Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Bombowiec Czajka
Autor Wiadomość
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-01-06, 14:50   [MOC] Bombowiec Czajka

Witam :)

Tak sobie ostatnio siedziałem i przeglądałem moją flotę. Oglądałem, oglądałem i spostrzegłem brak bombowców! Jak mogłem coś takiego przeoczyć ;)
I tak o to po kilku godzinach w MLCadzie (oraz kilku nad klockami) powstało coś, nie czarujmy się... brzydkiego ;)

Przedstawiam wam Lekki bombowiec "Czajka" (PZL M243)




Bombowce "Czajka" to jedne z najstarszych maszyn we flocie. Przez pilotów myśliwców nazywany nawet "brzydula". Najstarszych z racji tego iż okazały się prawdziwym sukcesem. Fakt że po tylu latach więcej na nich rdzy niż pancerza wcale nie odstrasza ani pilotów, ani mechaników.
Co prawda po każdej większej potyczce Czajki wymagają gruntownych remontów, jednakże po wpadce z "Wilkami" nikogo to nie dziwi ;).
Czajka z racji prostej budowy jest łatwy w eksploatacji i naprawie. Również przeszkolenie nie stanowi tutaj większego problemu.
W trakcie wielu lat służby przechodził wiele modyfikacji m.in nowy silnik jonowy, działka o zwiększonym zasięgu, czy sławetny już obrotowy autoblaster.
A i sam garnitur "cięższego" uzbrojenia jest imponujący: 24 pociski kierowane! (przeróżny wachlarz dostępnych głowic) przez które nawet dowódca korwety może poczuć się lekko niepewnie.
Niestety w pełni uzbrojony bombowiec jest narażony na atak lekkich maszyn, dlatego też posyła się je z mała eskadrą myśliwców.

UZBROJENIE
2 działka plazmowe (sprzężone)
1 autoblaster
24 pociski kierowane (różne głowice)


Co do konstrukcji, to szukałem inspiracji wszędzie, także wyszedł zlepek różnych pomysłów.
Kształt silników zawdzięczam Jerac'owi i jego koncepcji na 6 bok ;) - Dziękuje ;)

Dość gadania, czas na zdjęcia ;)

GALERIA
Ogólne 1 2 3 4 5 6
Uzbrojenie 7 8 9
Silnik 10
Detale 11 12
Kokpit 13
Z pilotem 14 15

Cała galeria będzie wkrótce dostępna tutaj

Pozdrawiam, i czekam na ewentualne opinie o tym złomie ;)
_________________
Inspired by NavySEALs
Ostatnio zmieniony przez Maciej Drwięga 2008-01-16, 08:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Iskra 


Wiek: 30
Dołączyła: 01 Cze 2007
Wpisy: 422
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-01-06, 15:52   

Fajnie zrobiłeś pociski i ogólnie bardzo zgrabna konstrukcja, ale mam pewne zastrzeżenia. Mianowicie:

Cytat:
A i sam garnitur "cięższego" uzbrojenia jest imponujący: 24 pociski kierowane! (przeróżny wachlarz dostępnych głowic) przez które nawet dowódca korwety może poczuć się lekko niepewnie.


Ciezko nazwac bombowcem(nawet lekkim), tymbardziej przyszlosci, maszyne, ktora jest tak slabo uzbrojona. Wspolczesny helikopter szturmowy Apache ma 16 rakiet kierowanych laserem, 30 niekierowanych, i sympatyczne dzialko 30mm. Nawet jak na bombowiec rozponawczy czy patrolowy cos tu nie gra. Z gory mowie ze nie przemawia do mnie idea "turbo glowic niszczacych wszystko", dzieki czemu nie trzeba ich wiele. (przypomina mi sie Twoja praca na BTT i nieco naciągana mega wytrzymalość transportowca do przewozu bomb).

Z tym naciąganiem chodzi o to,że w 'nie naciąganej' pracy patrzysz na model i widzisz co to jest: transportowiec albo bombowiec. Tutaj tak nie jest, musisz o tym powiedzieć. Jak dla mnie z wygladu jest to raczej jakis rozpoznawczy pojazd szturmowy czy coś w tym stylu niż bombowiec.
Ostatnio zmieniony przez Iskra 2008-01-06, 15:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Two-Faced
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-06, 16:11   

Dzisiaj bombowce zostały wyparte przez ciężkie myśliwce szturmowe (A-10 np. ) lub bombowce strategiczne, także granica jest płynna. A jeśli chodzi o przyszłość, to bombowce również wyglądają jak szturmowce, a mimo to użyto terminologii "bombowiec" np w świecie Star Wars jest TIE Bomber, który równie dobrze mógłby być jakimś szturmowcem.

A co do samego modelu - zestaw pocisków kierowanych jest imponujący. Cały model ładnie skomponowany i wszystko tworzy elegancką całość. Dysza silnika bajerancka :P Patent na sześciokątny element coraz powszechniejszy w użyciu.
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 35
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2008-01-06, 16:13   

No zaraz zaraz. Apache ma 4 pylony pod skrzydłami, prawda? I na każdym max. 4 pociski Hellfire.

O ile nie mówisz o jakiejś przekombinowanej wersji z dodatkowymi pylonami, o której mi nic nie wiadomo, to mylisz się - Apache przenosi dokładnie 16 pocisków.

Martinowa Czajka natomiast, przy podobnej, jeśli nie mniejszej wielkości przenosi 24 większe pociski, lub też - bo podejrzewam że usunięcie przegródek w wyrzutniach nie jest trudne - 6 bomb (o średnicy 2 studs). To całkiem niezłe osiągnięcie jak na tak mały statek. Lekki bombowiec nie jest przeznaczony do niszczenia dużych celów, ale raczej do eliminacji poszczególnych podsystemów lub wieżyczek, lub też do niszczenia lekko opancerzonych celów - jak frachtowce i transportowce. Lekki bombowiec nad średnim lub ciężkim ma też tą przewagę że jest w stanie prowadzić walkę kołową z myśliwcami i jako taki nie potrzebuje zatem skrzydła myśliwców eskorty. Takie są założenia. Dlaczego Czajka z myśliwcami sobie nie radzi - nie wiem. Czyżby silniki manewrowe pochodziły od najtańszego wykonawcy? :D


Z wyglądowego punktu widzenia ma za wielki "dziób", w porównaniu do reszty. Wygląda nieco jak Y-Wing któremu odcięto tył wraz z silnikami i zamontowano coś małego po bokach :)
_________________
Galeria moich MOCy
 
 
 
 
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-01-06, 16:17   

Iskro, to nie jest żadne naciąganie ;)
Maszyna ma się wpasowywać w realia gwiezdnych wojen. I tak dla przykładu Y-Wing ma "tylko" 8 pocisków, B-Wing zaledwie 12, Tie-Bomber również 12 sztuk (dane wg. sluisvan).
I co w tym przypadku? ;)

Two-Faced - dzięki ;)

Pozdrawiam :)
_________________
Inspired by NavySEALs
 
 
 
Grand
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-06, 16:24   

Iskra napisał/a:
Ciezko nazwac bombowcem(nawet lekkim), tymbardziej przyszlosci, maszyne, ktora jest tak slabo uzbrojona. Wspolczesny helikopter szturmowy Apache ma 16 rakiet kierowanych laserem, 30 niekierowanych, i sympatyczne dzialko 30mm.


Dziewczyna a jak się zna. :D Iskra ma rację, Jerac pisał że Apache może przenosić max 16 rakiet i to oczywiście prawda ale 16 Hellfire'ów, najczęściej jednak tak jak na zdjęciu powyżej przenosi 8 Hellfire'ów i 2 Hydry - czyli te okrągłe podwieszane cuś z niekierowanymi rakietami.

Co do modelu, nie podoba mi się - to ma być bombowiec? Bombowce są wielkie i ciężkie, ponieważ bomby są ciężkie no i mają to do siebie, że nie posiadają napędu. Są po prostu wyrzucane. To na zdjęciach wygląda raczej jak myśliwiec rakietowy lub statek wsparcia pola walki. :)
Ostatnio zmieniony przez Grand 2008-01-06, 16:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Iskra 


Wiek: 30
Dołączyła: 01 Cze 2007
Wpisy: 422
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-01-06, 16:39   

Grand napisał/a:
Dziewczyna a jak się zna. :D


Powiedzmy,że mam wsparcie merytoryczne. ;)

Jerac napisał/a:
O ile nie mówisz o jakiejś przekombinowanej wersji z dodatkowymi pylonami, o której mi nic nie wiadomo, to mylisz się - Apache przenosi dokładnie 16 pocisków.


Mowię o najnowszej wersji Apache Delta, która posiada dokladnie takie uzbrojenie jak opisałam w poprzednim poście. I przypominam, że porównujemy helikopter z bombowcem co samo w sobie powinno dac do myslenia.

martinbb napisał/a:
Maszyna ma się wpasowywać w realia gwiezdnych wojen. I tak dla przykładu Y-Wing ma "tylko" 8 pocisków, B-Wing zaledwie 12, Tie-Bomber również 12 sztuk (dane wg. sluisvan).
I co w tym przypadku? ;)


SW? Coz, polemizowac z tym kto nazwał nosiciela 8 pocisków bombowcem nie będę ;). Zreszta, podzial na bombowce lekkie, średnie i ciezkie to mielismy, ale podczas IIWS. Obecny podzial na bombowce taktyczne i strategiczne najlepiej obrazuje ideę tych samolotów, i tym samym obnaża wady Czajki. Idea tworzenia czegos co jest dobre we wszystkim sprawia ze nie jest dobre w niczym ;). Czajki w starciu z myśliwcami i tak szans nie mają, dlatego jak na bombowiec taktyczny powinna być raczej "latajacą fortecą" z solidna eskorta.
Uprzedzam ew. odpowiedz: bombowcem strategicznym tez to nie jest ;) Może to być taki pojazd myśliwsko-bombowy, ale klasycznym bombowcem raczej nigdy to nie będzie wedlug mnie.

Ale to już raczej polemika na temat rodzajów sprzętu wojskowego, a nie samej pracy, która bądź co bądz mi się podoba.
Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony przez Iskra 2008-01-06, 16:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
crises
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-06, 17:06   

Ja tam się nie znam na tej całej technice i dla mnie tej model jest bardzo fajny. Czy ma za mało bomb, żeby być bombowcem to mnie mało martwi. Ma ładny kształt, ciekawe szczegóły, świetny fotel pilota. Jest ciekawy kolorystycznie. Czego chcieć więcej? No może usunięcia tego czerwonego platesa z przodu, bo nie wiem do czego służy, a kolorkiem trochę się gryzie. Jednak ogólnie zgrabna maszyna.
 
 
 
Two-Faced
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-06, 17:17   

ten czerwony plate z przodu to może jakaś świeża rdza :P
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-06, 17:47   

Następny piękny pojazd PSP 2410 :)
Oryginalny kształt, fajnie wkomponowane ciemnoszare powierzchnie. Świetne zasobniki z rakietami. Tylko niezwykle słabo mocowane, a przecież swoje ważą. Obawiam się że odrobinę mniej delikatne manewry i by się pourywały.

Mądrala i wsparcie - miło poczytać fachowców :)

Może w przyszłości odkryjemy planetę, na której życie będzie kwitło w ogromnych jaskiniach. I wtedy powrócą małe manewrowe bombowce o niedużym udźwigu, do bombardowania miast alienów-faszystów w tychże jaskiniach :)
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Jerac 
Zdemodywowany


Wiek: 35
Dołączył: 14 Sty 2006
Wpisy: 2311
Skąd: Sol III, Łódź
Wysłany: 2008-01-06, 18:10   

Tak naprawdę wszystko zależy od tego jaki system walk kosmicznych wyobraził sobie Martinbb. Ja żyję w świecie Freespace'opochodnym, który mimo iż nie jest super realistyczny, jest widowiskowy. I tak, w porównaniu z rzeczywistością, broń jest znacznie słabsza a statki i okręty wytrzymalsze. Aby zatopić dzisiejszy lotniskowiec starczy jedna torpeda lub też rakieta blisko linii wodnej. Aby zniszczyć niszczyciel w świecie FS trzeba obrzucić go przynajmniej kilkunastoma najcięższymi bombami.

W sumie ma to sens. W próżni nie ma atmosfery, ładunki wybuchowe nie wywoują fali uderzeniowej, zniszczenia które powodują są o wiele, wiele wiele mniejsze. Okrętu kosmicznego nie można zatopić, można go co najwyżej rozwalić na kawałki lub też rozbroić i zniszczyć silniki. Do tego dochodzą osłony - jakże wydajny sposób na podniesienie wytrzymałości okrętu czy też myśliwca.

A dzisiaj? Bombowiec taktyczny służy do niszczenia co oporniejszych celów naziemnych, przy czym sam bombowiec znajduje się w polu walki. Bombowiec strategiczny służy raczej do ataków bronią jądrową, lub też z baardzo ale to bardzo dużego zasięgu. Jakie zastosowanie miałby taki bombowiec w kosmosie? No i znowu, zależy to od przyjętego systemu walki. Jeśli okręty nie poruszają się w nadprzestrzeni - znaczy się, fizycznie przelatują w naszej przestrzeni między punktami A i B niezależnie od odległości - taki bombowiec jest w stanie namierzyć i wystrzelić coś do okrętu, powiedzmy, po drugiej stronie systemu gwiezdnego. Czy jednak taki bombowiec będzie w stanie zaszkodzić okrętowi, który prawdopodobnie ma tarcze, sensory zdolne wykryć zewsząd bombowiec (lub nawet bombę), a z całą pewnością będzie w stanie śledzić bombę jak już nieco się zbliży? W kosmosie nie ma krzywizny ziemi, pocisk wystrzelony z odległości 10mln kilometrów - o ile tylko mamy odpowiednio czuły "radar" czy inny "sensor" - jest zawsze widoczny. A co jeśli statek podróżuje w nadprzestrzeni i może po prostu wyskoczyć w dowolnym miejscu? Na co wtedy przyda się bombowiec strategiczny?

W większości konwencjonalnych systemów SciFi, a po charaktersytyce myśliwców i okrętów Martina wnioskuję że wyobraża sobie właśnie taki klasyczny system, bombowce strategiczne po prostu nie istnieją. Bombowce taktyczne natomiast dzielą się... na lekkie, średnie i ciężkie, w zależności od tego czy potrafią obronić się przed myśliwcami przeciwnika czy nie :)

Iskra, gratuluję wiedzy, czy też wsparcia. Nawiasem mówiąc, A-Wing ma największą pojemność wśród starych myśliwców rebelii w SW, bijąc na głowę X-Winga a nawet Y-Winga - to dopiero jest coś, najmniejszy myśliwiec a tyle pocisków :D
_________________
Galeria moich MOCy
Ostatnio zmieniony przez Jerac 2008-01-06, 18:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
Jantin 


Wiek: 29
Dołączył: 23 Sie 2006
Wpisy: 473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-06, 18:27   

Myśliwiec ma w sobie coś z Y-winga, zwłaszcza przód. Wyrzutnie mogłyby być ustawione prostopadle względem kabiny, i bliżej osi pojazdu, wtedy bombowiec byłby bardziej zwarty i robił "cięższe" wrażenie. I jest to pierwsza z Twoich maszyn, której nie wyobrażam sobie (wizualnie, nie taktycznie) w akcji. Po prostu mi nie pasuje.
I a propos bomb:
martinbb napisał/a:
Maszyna ma się wpasowywać w realia gwiezdnych wojen. I tak dla przykładu Y-Wing ma "tylko" 8 pocisków, B-Wing zaledwie 12, Tie-Bomber również 12 sztuk (dane wg. sluisvan).
Ta Imperialna łódeczka, której na Sluis Van nie znalazłem (BTW, tam się nic w wyglądzie nie zmieniło, od ładnych paru lat. Aż się łezka kręci ;) ) ma według Wookiepedii 4 wyrzutnie po 20 pocisków. Mogę potwierdzić, bo to jeden z moich ulubionych pojazdów w X-Wing Alliance.
 
 
 
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-01-06, 18:33   

Jantin, napewno nie ma Missile Boat'a? :D
http://www.sluisvan.net/s.php?secid=ftr&l=imp2 drugi od dołu ;)

I jestem pod wrażeniem dyskusji jaka tu się toczy ;)
A ze swojego "świata" nie pozwolę się wygonić ;)

Poza tym - dziękuje za opinie :)
_________________
Inspired by NavySEALs
 
 
 
czekoladowyboss
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-06, 19:16   

Nie rozumiem dlaczego porównujecie samolot Martina do wspołczesnych bombowców. Przecież to nie "Tu i teraz" ;) A nawet dzisiaj bombowiec bombowcowi nierówny - może mieć masę startową 24 T (F-117) i być mniejszy od większości myśliwców, a może 275 T (Tu-160) i być rozmiarów wielkich samolotów transportowych. A nawet ten ostatni zabiera "tylko" 12 lub 24 pociski, więc w czym problem? A porównanie do Apache'a jest raczej nietrafione, bo co ma śmigłowiec do bombowca? Co ma pocisk Hellfire, ważący 45kg do bomb ważących tonę, półtorej czy nawet więcej?
Jak dla mnie to model Martina jest aż nadto uzbrojony :)

A jeśli chodzi o sam model, bardzo podoba mi się silnik. I te duże skosy z przodu ;)
Ostatnio zmieniony przez czekoladowyboss 2008-01-06, 19:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jantin 


Wiek: 29
Dołączył: 23 Sie 2006
Wpisy: 473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-06, 19:29   

No cóż, XWA dzieje się "za rebelii", a i Wookiepedia podaje "Rebellion Era" dla łódeczki, więc nawet nie zajrzałem w Późne Imperium. Ale dzięki.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10