Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Cat 990H
Autor Wiadomość
djtermoz 

Wiek: 43
Dołączył: 26 Paź 2007
Wpisy: 176
Skąd: Boston
Wysłany: 2008-06-01, 16:04   

Fajny model, ale zgadzam sie z "przedpiszcami" [odpowiednik przedmowcy :) ], ze proporcje sa zachwiane. Model jest za duzy do tych kol i lyzki.

A muzyka w filmie pasuje jak piesc do nosa, mimo, ze lubie metal. Film jest za malo dynamiczny do tej muzy. Moze trzeba bylo isc na calosc i dac w podkladzie Mortician? ;)
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 16:57   

Chyba go trochę na siłę robiłeś. W sumie wszystko zostało powiedziane, bo rzeczywiście kupę funkcjonalności upchnąłeś w niewielkim modelu, ale nawet bez patrzenia na oryginał wydaje się, że coś jest nie tak.
Małe i zbyt wąskie koła, to jedno. Rozumiem, że innych nie miałeś czy tam nie chciałeś mieć (choć moim zdaniem 24x43 tu nie pomogą wiele, jeśli cokolwiek w ogóle), ale wtedy trzeba starać się to jakoś zamaskować. Błotnik/nadkole z tyłu zrobiłeś bardzo masywne i dodatkowo z dużym prześwitem nad kołem, co tak naprawdę uwypukliło całość. Przy małym kole, przerysowanym błotniku cały tył wygląda bardzo ciężko - http://www.brickshelf.com...y.cgi?i=3198746 - taka trochę pszczoła z dużym odwłokiem.
Łychę dobrze by było zrobić samemu. Ta ewidentnie nie pasuje. To trochę wygląda tak, jak by była łycha, koła a potem reszta była dobudowana tak, żeby się zmieściło wszystko pod spodem. Pomijam fakt, że sama łycha jest węższa teraz niż sam pojazd.

Oczywiście fajnie, że jest model bawialny, fajnie, że jest żółto-czarny i fajnie, że go zbudowałeś ale patrząc na niego mam pewien niedosyt: chyba zbyt wiele chciałeś zrobić a nie wszystko się udało tym razem.

Oczywiście wielkie brawa za oprawę i prezentację pracy.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 38
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5254
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 17:06   

Gratuluję zagoszczenia w Technicu i spostrzegawczości - łyżka istotnie jest o 2 study węższa od nadwozia, ale trzeba dobrego oka żeby to wychwycić :) Zgadzam się z zarzutami o koła, o nadkola i zbyt wysoki kuper. Nie miałem natomiast poczucia że MOC powstaje na siłę, proces budowy był raczej łatwy i przyjemny, i może jestem w tym odosobniony, ale naprawdę podoba mi się sylwetka ładowarki. Może nie trzymać pewnych proporcji, ale wygląda bardzo ładowarkowo, mam wrażenie że ta garść detali na kabinie zaskakująco dużo daje, no i ścisłe trzymanie się kolorystyki oryginału (barwy Caterpillara na kuprze) też ładnie wygląda. Tyle mojej nieobiektywnej samooceny, natomiast od Ciebie, Maćku, nie usłyszeliśmy ani słowa o liftarmach. Stawiam przemyślaną, jak mi się zdaje, tezę że w tym MOCu bardzo trudno byłoby je czymś zastąpić, czy ktoś zechce ją obalić albo poprzeć?
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 19:46   

Sariel napisał/a:
ścisłe trzymanie się kolorystyki oryginału (barwy Caterpillara na kuprze) też ładnie wygląda

Wszystko się zgadza :)
Sariel napisał/a:
od Ciebie, Maćku, nie usłyszeliśmy ani słowa o liftarmach. Stawiam przemyślaną, jak mi się zdaje, tezę że w tym MOCu bardzo trudno byłoby je czymś zastąpić, czy ktoś zechce ją obalić albo poprzeć?

W podwoziu - zapewne masz rację, jednak przychylam się do zdania Bennego - ramiona łychy dobrze by było zrobić grubsze i tu niekoniecznie liftarmy będą najlepsiejszym wyjściem :)
Sariel napisał/a:
łyżka istotnie jest o 2 study węższa od nadwozia

Patrząc na koła to wydaje się 3 a drabinki licząc to 5 :)
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez Maciej Drwięga 2008-06-01, 20:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Piotr91
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-01, 21:52   

Cytat:
Za to kuper wydaje się zbyt masywny.

Cytat:
ramię jest zdecydowanie za delikatne - obudowałbym je nieco na Twoim miejscu


Chyba nie kuper zbyt masywny ale właśnie ramię za delikatne, ale według mnie lepiej nie obudować, ale stworzyć masywniejszą konstrukcję z liftarmów, czyli łączyć kilka belek aby uzyskać kształt jak w tej realnej koparce. Pozatym podoba mi się, szczególnie z wyglądu. Realistyczna.
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 31
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5330
Skąd: Lubin
Wysłany: 2008-06-01, 22:12   

Piotr91 napisał/a:
koparce

Chyba ładowarce? :P

Co do wymiarów:
Fakt, nie jest idealna, ale wygląda 'ładowarkowato'.
A skoro to Technic a nie Model Team... ;)

Łyżka rzeczywiście nie pasuje do reszty, ale bez niej chyba ta ładowarka by nie powstała, prawda? ;)

A teraz koła.
Przyglądałem się ostatnio ładowarkom kopalnianym i naszła mnie ochota na zrobienie drugiej wersji mining loadera (tzn. jakieś TORO :) )

Tylko... na 24 x 43. Są węższe i wg mnie bardziej pasują wyglądem do tego typu pojazdów. Ale to poza tematem ;)

Będzie czwarte podejście? :)
_________________
m1longer.com
 
 
 
Sariel 
VIP
p.o. majstra


Wiek: 38
Dołączył: 28 Mar 2007
Wpisy: 5254
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 22:27   

Klasycznej ładowarki razie nie planuję, ale z rzeczy podobnych - skiddera :)
_________________
Kalkulator przełożeń | Generator miniaturek z BSa/Majhosta
Ostatnio zmieniony przez Sariel 2008-06-01, 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Żbik 
Administrator
Radość tworzenia :)


Wiek: 42
Dołączył: 06 Cze 2006
Wpisy: 2904
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-06-02, 11:17   

Człowiek zaszył się w lesie, a tu proszę - Sariel kolejną ładowarkę zmajstrował :)

Ogólne wrażenie dobre. Jak już pisano, proporcje się rozjechały. Jak dla mnie za duża cztery wspaniałe litery za nisko siedzi :) Poza tym buda jest za wysoka, osie zbyt oddalone od siebie. A od strony technicznej patrząc nie podoba mi się tylny most - punkt, względem którego się on kiwa nie jest na tej samej wysokości co oś napędu, przez co przy oscylacji "tańczy na boki", wychodząc poza płaszczyznę boczną modelu.

Reasumując, moja ocena - w szkolnej skali 1-6 - to 4 :)

A co do czy-tylko-liftarmowości ramienia ja uważam, że z samych bricków (chcąc zachować funkcjonalność modelu) oddać tej krzywizny się nie da. Mój pomysł polegał na łączeniu tradycji z nowoczesnością i sprawdził się znakomicie - polecam.

(vogle, to jak znajdę chwilę czasu to wrzucę na tubę moją ładowarkę w akcji, będzie co porównywać)
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-02, 14:00   

M_longer napisał/a:
Łyżka rzeczywiście nie pasuje do reszty, ale bez niej chyba ta ładowarka by nie powstała, prawda? ;)

Żbik napisał/a:
z samych bricków (chcąc zachować funkcjonalność modelu) oddać tej krzywizny się nie da

Rzeczywiście w tej skali może to być trudne, ale nie jest niemożliwe.
http://www.brickshelf.com...lery.cgi?f=9209 - patrząc po ID folderu i plików model ma kilka lat (na moje czucie powstał gdzieś w roku 2001/2002), więc techniką budowania nie grzeszy, ale myślę że ramię i łycha mogą nadal być brane jako podstawa dla nowych konstrukcji. Kto był na wystawie Barbie i Lego ten miał okazję zerknąć na to "live" :)

http://www.el-caracho.de/html/models/cat988b.htm
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
Ostatnio zmieniony przez Maciej Drwięga 2008-06-02, 14:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Żbik 
Administrator
Radość tworzenia :)


Wiek: 42
Dołączył: 06 Cze 2006
Wpisy: 2904
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-06-03, 18:29   

Ramię ładowarki Caracho jest grube na 2 study. Poza tym jest to tylko atrapa (działa jedynie wysyp łyżki), więc przenosi mniejsze obciążenia. Ja stawiam, że przy oparciu się modelu na łyżce i próbie uniesienia przedniej osi do góry rozpadłoby się ono na kawałki.
Kiedyś już na ten temat tu na forum dyskutowaliśmy.
 
 
 
 
Maciej Drwięga 


Wiek: 40
Dołączył: 08 Sie 2004
Wpisy: 1098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-03, 18:57   

Żbik napisał/a:
Ja stawiam, że przy oparciu się modelu na łyżce i próbie uniesienia przedniej osi do góry do góry rozpadłoby się ono na kawałki.

Tylko że jego model jest 2 razy większy od Sarielowego.... :) Ja bym jednak spróbował.
_________________
Maciej
-----
Na warsztacie kolejowo, ale jeszcze nie wiem co... pewnie kawałek bocznicy kolejowej, na ten cały bałagan.
 
 
 
Żbik 
Administrator
Radość tworzenia :)


Wiek: 42
Dołączył: 06 Cze 2006
Wpisy: 2904
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2008-06-03, 19:53   

Maciej Drwięga napisał/a:
Ja bym jednak spróbował.


No to siup! :)
_________________
"As nigdy nie odmawia w słusznej sprawie!" :)

ABC prezentacji MOCy | Zamienniki wężyków pneumatycznych | Sklepik z gadżetami klubowymi
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,043 sekundy. Zapytań do SQL: 9