Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Lux-Torpeda
Autor Wiadomość
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-25, 23:34   [MOC] Lux-Torpeda

Wagon motorowy Lux-torpeda



Historia

W roku 1933 PKP wypożyczyły do testów prototyp nowoczesnego szybkobieżnego wagonu spalinowego od firmy Austro-Daimler-Puch.
Z racji aerodynamicznego kształtu (jak również prędkości maksymalnej przekraczającej 100km/h) potocznie nazwano go 'Lux-torpedą'.
W PKP otrzymał numer Sax 90 080 i po testach wprowadzono go na regularne linie.
Korzystając z polskich doświadczeń Austro-Daimler wprowadzał do kolejno produkowanych wagonów stopniowe modernizacje,
zaś w roku 1936 podpisano umowę i w 'Pierwszej Fabryce Lokomotyw w Polsce' w Chrzanowie zbudowano 5 zmodyfikowanych 'Lux-Torped'
o numerach fabrycznych 1Ws 616 - 620 i oznaczeniu PKP SAx 90 081 - 085, napędzanych silnikami wysokoprężnymi MAN o mocy 125KM.
Wszystkie 'Torpedy' przydzielono do motowagonowni w Krakowie.
Pierwszy wyprodukowany wagon poddano testom m.in. na trasach Kraków-Lwów i Kraków-Warszawa. Podczas prób na płaskim torze wagon osiągnął prędkość 120km/h.
Ze względów bezpieczeństwa prędkość max. określono na 115km/h, zaś przelotową na 100-105km/h.
Lux-Torpedy woziły pasażerów na trasach Kraków-Warszawa i Kraków-Zakopane jako luksusowe pociągi ekspresowe.
Były dużo wygodniejsze i ekonomiczniejsze od wersji austriackiej, tym bardziej, że prototyp posiadał silniki benzynowe.
Stały się symbolem nowoczesności i luksusu Polskich Kolei.

Służyły znakomicie, choć niestety bardzo krótko.
Kampanię Wrześniową przetrwały tylko 2 z sześciu wagonów tego typu. Niemcy używali ich jako środka transportu dla ważnych osobistości.
Pod niemieckim nadzorem obsługiwał je nadal polski personel.
Po wojnie do Polski powróciły obie Torpedy, z czego tylko jedna nadawała się do eksploatacji (druga stała się dla niej magazynem części zamiennych).
Jednak ze względu na duże zużycie mechanizmów i brak możliwości remontu nie była już w stanie utrzymać rozkładowych czasów przejazdu.
Dlatego woziła robotników do fabryk i kopalni na trasie Trzebinia - Siersza Wodna.
Około roku 1954 obie 'Lux-torpedy' pocięto na żyletki.


Konstrukcja



Wagon miał delikatną konstrukcję kratownicową krytą blachą aluminiową i stalową, od wewnątrz sklejką,
zaś pomiędzy ściankami montowano specjalną wykładzinę izolacyjną.
Nie posiadał sprzęgów, ani buforów.
Był długi i niezwykle niski - 2,6m (wysokość standardowego taboru wynosiła od 3,5 do 4,2m), co znacznie obniżało środek ciężkości.

Posiadał 2 niezależne wózki jezdne, każdy z osobnym silnikiem, zbiornikiem paliwa i całym osprzętem.
W każdym wózku napędzana była jedna oś - ta od strony środka wagonu (taki układ osi jest określany jako 1A-A1).
Ciekawa była konstrukcja kół - wewnątrz stalowych, kolejowych obręczy były umieszczone typowe, pneumatyczne opony. Dzięki temu wagon był lepiej amortyzowany,
wg maszynistów wręcz 'płynął' po szynach.
Wymiana/naprawa takiej opony, po zdjęciu blaszanych osłon kół wyglądała bardzo podobnie jak w samochodzie.
Napęd był przenoszony przez przekładnię hydrokinetyczną, dającą - w przeciwieństwie do przekładni mechanicznych - płynne przeniesienie mocy,
a także mającą wyższą sprawność przy dużych prędkościach, dochodzącą do 98%.
Po obu stronach wagonu znajdowały się dwie maszynownie. Ponieważ większość mechanizmów obu wózków nie było zsynchronizowanych
(w szczególności mechanizm nawrotczy służący do zmiany kierunku jazdy), załoga liczyła dwóch maszynistów,
z których każdy obsługiwał jeden wózek (choć jedna sprytna osoba również mogła prowadzić).

Porozumiewali się pomiędzy swymi kabinami za pomocą urządzenia ze światełkami i dzwonkiem, za pomocą umówionych sygnałów.
W przedziale pasażerskim, (podzielonym na część dla palących i dla niepalących) znajdowały się 52 miejsca siedzące, kryte czerwoną skórą (!),
i toaleta. W jednym z wagonów zbudowano specjalne pomieszczenie na narty.
Wszystkie wagony malowano na kolor granatowy, z beżową górną częścią i dachem.


Dane techniczne

Długość: 22,5m (model: 405mm)
Szerokość: 2,817m
Wysokość od główki szyny: 2,638m
Minimalny promień skrętu: 140m
Liczba miejsc: 52 stałe + 4 uchylne
Masa wagonu gotowego do jazdy: 22000kg
Napęd: 2 silniki wysokoprężne MAN D4086 o mocy 125KM, pojemności 16600cm3 i maksymalnych obrotach 1350obr/min
Układ silników: rzędowe, 6-cylindrowe, górnozaworowe
Prędkość max.: 115 km/h
Przyspieszenie 0-115km/h: 3,5 minuty
Czas hamowania 115-0km/h: 17s
Droga hamowania 115-0km/h: 250m
Rozstaw torów: 1435mm

Ciekawe są czasy podróży polskich 'Lux-torped' zmierzone w 1936 roku.
Kraków - Zakopane: 2:12 (obecnie najszybciej... 3:19 !!! )
Kraków - Rzeszów: 1:37 (obecnie najszybciej 2:12).
Czy to wymaga komentarza ?


Model





Model przedstawia pierwszą polską Lux-torpedę wyprodukowaną w Chrzanowie w 1936 roku, o numerze SAx 90 081, kursującą w latach 1936-39 pomiędzy Krakowem, a Zakopanem.
Oznaczenia są zrobione jako naklejki, na podstawie dokumentacji.
Posiada 2 napędzane wózki 9V. Lata tylko po prostych - przy ośmiu dinksach szerokości i obudowanych wózkach nie dało się zrobić ich skrętnych.
Dobór kolorów jest oczywisty, przez co miałem duże trudności ze skompletowaniem wszystkich klocków w potrzebnych kolorach i ilości,
i zastąpieniem tych, które nie są produkowane. Na początku budowy miałem może 20 ciemnoniebieskich klocków, i musiałem zrobić kilkanaście zamówień na BL
właśnie pod kątem Lux-Torpedy. Każdy klocek w innym sklepie! A teraz została mi cała szufladka zbędnych...
Budowę rozpocząłem w wakacje 2009. Wiele razy zmieniałem konstrukcję maski i dachu, wydłużałem wagon, skracałem, znów wydłużałem.
Najbardziej doskwierał mi brak 'technic brick 1x1 w. hole' w kolorze ciemnoniebieskim, i beżowych skosów 1x1.
Najtrudniejsze było zmontowanie półokrągłych żaluzji tak, żeby wszystkie segmenty były wystarczająco sztywne.
Jedynym poważniejszym uproszczeniem jest brak okienek w części dachowej przedziałów maszynowych. Zrobione w tej skali wyglądałyby koszmarnie, więc wolałem odpuścić.

Dlaczego akurat Lux-Torpeda jako pierwszy pociąg? Bo to jedna z pierwszych maszyn, które przychodzą mi do głowy, kiedy myślę o kolejach.
Poznałem ją na malutkim, niewyraźnym zdjęciu zamieszczonym w 'Wielkiej Encyklopedii Dla Dzieci', którą dostałem, kiedy miałem kilka lat.
Swoją drogą konstrukcja, mimo, że powstała prawie 80 lat temu, nadal wygląda świeżo i atrakcyjnie.
Mały lifting, może inne silniki i nadal można by ją produkować, żeby latała po lokalnych trasach, stanowiąc poważną konkurencję dla współczesnych pociągów.




[ Galeria ]


Bibliografia

1. Książka Bogdana Pokropińskiego 'Lux-torpeda PKP',
2. Internetowy rozkład jazdy pociągów PKP.

_________________
\/1 ______________
 
 
 
Robson 


Wiek: 30
Dołączył: 31 Sie 2006
Wpisy: 709
Skąd: Łódź-Bałuty
Wysłany: 2010-06-25, 23:38   

Fajny, może stać u mnie w lokomotywowni :)

Ps
Pierwszy
_________________
Cb1100RR
Ostatnio zmieniony przez Robson 2010-06-25, 23:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-25, 23:42   

V1 napisał/a:
Około roku 1954 obie 'Lux-torpedy' pocięto na żyletki.
To jest fakt, który dotknął wiele ciekawych konstrukcji kolejowych z okresu przedwojennego. Niestety. A po obecnych polskich torach jeździło mnóstwo ciekawych konstrukcji ...
V1 napisał/a:
Czy to wymaga komentarza ?
Nie, skądże. Z moich obserwacji trasy Wrocław - Kraków wynika, że im bardziej brniemy w XXI wiek, tym dłużej się jedzie na tej trasie. Przypuszczam, że taki sam problem jest na wielu innych ...


Model wyszedł Ci piękny. Chociaż ja osobiście jednak wolałbym go widzieć z szybkami, ale to już kwestia gustu. Mniemam, że w Warszawie będzie można go obejrzeć? :)


V1 napisał/a:
Mały lifting, może inne silniki i nadal można by ją produkować, żeby latała po lokalnych trasach, stanowiąc poważną konkurencję dla współczesnych pociągów.
Problem taki, że jednak ma bardzo mało miejsc i po prostu na większości tras lokalnych byłaby kompletnie nieopłacalna ...
Ostatnio zmieniony przez rh 2012-01-27, 18:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Scrat 


Wiek: 30
Dołączył: 24 Cze 2008
Wpisy: 543
Skąd: Lubań
Wysłany: 2010-06-25, 23:44   

Jak ją zobaczyłem na flickrze to mało się nie załamałem, sam chciałem ją budować.

Jeździ tylko po prostych? Fe, fuj, ble. Karwik wstydź się :) Jakby dać na dole takie cosie(tylko jeszcze nie ma ich dkblue na BL) odwrócone górą do dołu to powinna skręcać. Co prawda oznaczałoby to rozwalenie połowy modelu, ale warto by spróbować. Szkoda, że jest bez szyb, panele, a na front dać szybki ze speed racera, są na 6 kropek, ale pewnie da się je jakoś poszerzyć.
_________________
whbricks || facebook
 
 
 
Backbone 

Wiek: 33
Dołączył: 06 Gru 2009
Wpisy: 665
Skąd: Doncaster
Wysłany: 2010-06-25, 23:45   Re: Lux-Torpeda

V1 napisał/a:

Mały lifting, może inne silniki i nadal można by ją produkować, żeby latała po lokalnych trasach, stanowiąc poważną konkurencję dla współczesnych pociągów.


Nie po tych torach które mamy bo strach po nich śmigac z taka predkoscia. Zwlaszcza np trasa pomiedzy Władysławowem a Gdynią. Prawie wagony rozłącza podczas jazdy.

A co do samego modelu - gdyby nie ty V1, nie dowiedzialłbym się pewnie o istnieniu tego cuda. I chyba lepiej odwzorowac w lego tego się nie dało.
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-25, 23:49   

Genialne.

Z pociągów chciałem w życiu zbudować tylko dwie prace. Lux torpedę i to drugie.
Zabiorę się za to drugie, bo tej torpedzie cieżko dorównać.

Są zdjęcia wnętrza?
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-25, 23:52   

Mmmmm...
Boskie to jest po prostu, a kolorystycznie to po prostu cacko :)

Od razu się przyznam, że pierwszy raz widzę coś takiego na oczy.
Ostatnio zmieniony przez kris kelvin 2010-06-25, 23:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
stpman 
Model Team


Wiek: 31
Dołączył: 15 Wrz 2007
Wpisy: 480
Skąd: Pszczyna
Wysłany: 2010-06-26, 00:37   

Niesamowita historia, kompletnie szalonego pojazdu na który w dzisiejszych czasach zupełnie nie ma miejsca. Obecnie ten pociąg byłby po prostu nieekonomiczny lub zbyt drogi.
Podjąłeś się zbudowania czegoś niezwykłego i wykonałeś to w sposób niezwykły. Kolorystycznie cudo, "pyszczek" lokomotywy wygląda oszałamiająco, chętnie zobaczę ją na żywo:)
P.S czasu przejazdu pociągu na niektórych trasach komentował nie będę, ale polecam przejażdżkę na trasie Katowice-Kraków (żwawy kolarz jest szybszy:)
Ostatnio zmieniony przez 2012-01-27, 18:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Fioletowy
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-26, 09:12   

Fenomenalny. Nawet nie wiedziałem, że coś takie istniało! I w dodatku jeździło po polskich torach!
Model genialny, świetnie uchwycony groteskowaty kształt. Pojazd jest - użyje tu pewnie niepoprawnego sformułowania - retro-futurystyczny. Kojarzy mi się z filmem z 1933 roku Fritza Langa "Metropolis". Ale to chyba dobrze?
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-26, 11:22   

JA tego na żywo oczywiscie nie widzialem bo jestem za mlody ale oryginal jest paskudny - fuuuj

za To Twoja praca b dobrze go odzwierciedla. Podobaja mi sie nietypowe kolory - w zasadzie to DkBlue to swietny kolor ale jego dostepnosc jest conajmniej godna pozalowania.

Dlaczego dales az dwa wozki napedowe do niej? (tak z ciekawosci pytam:))

Dobra robota.

Sprawnosc przekladni zebatych - przy dobrym wykonaniu - tez dochodzi do 98%.
 
 
 
tomey 


Wiek: 33
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 528
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2010-06-26, 11:41   

Naprawdę świetna i przemyślana konstrukcja, świetnie oddająca ducha pierwowzoru. Szkoda że dziś PKP je jeździ już z tak dużymi prędkościami...
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
zgrredek 
Pan Narrans


Wiek: 57
Dołączył: 10 Gru 2007
Wpisy: 2259
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 2010-06-26, 11:54   

V1 napisał/a:
Poznałem ją na malutkim, niewyraźnym zdjęciu zamieszczonym w 'Wielkiej Encyklopedii Dla Dzieci', którą dostałem, kiedy miałem kilka lat.
Ja też tam zobaczyłem ją pierwszy raz.

Zazwyczaj trudno mi przebrnąć przez tak długi opis, ale dla torpedy zrobiłem wyjątek i dzięki temu dowiedziałem się, że miała pneumatyczne koła.

Gratuluję pięknego modelu i samozaparcia w dążeniu do jego zbudowania.
_________________
Dobby's shop
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-26, 16:06   

Cytat:
może stać u mnie w lokomotywowni

W gablocie będzie stała, w miasteczku i tak będzie mnóstwo lokomotyw z tego co widzę.
Cytat:
Mniemam, że w Warszawie będzie można go obejrzeć?

Oczywiście. Jak nie zapomnę :)
Cytat:
Jakby dać na dole takie cosie(tylko jeszcze nie ma ich dkblue na BL) odwrócone górą do dołu to powinna skręcać.

Byłaby szansa, faktycznie. Ale wbrew pozorom w bocznych ściankach nie ma za dużo miejsca na kombinacje. Poza tym ona jest na tyle długa (wg skali i tak nieco za krótka, ale optycznie tak wychodziło korzystniej), że wózki musiałyby obracać się o naprawdę duży kąt, i panele mogłyby nie wystarczyć.
Ale zbuduj swoją, byłoby naprawdę kiepsko gdyby pierwszy model jakiejś konstrukcji był jedynym.

Szybek nie będzie, nie lubię legowych szybek, każdy bardziej skomplikowany kształt wygląda jak potłuczony.

Cytat:
Z pociągów chciałem w życiu zbudować tylko dwie prace. Lux torpedę i to drugie.
Zabiorę się za to drugie,

??? Strasznie jestem ciekaw co masz na myśli... jakiś polski parowóz?

Zdjęć wnętrza nie ma, bo i nie ma tam za dużo. Fotele, lampki, kibel (ale ludzik do kibla się nie mieści), proste przyrządy w kabinach maszynistów (do maszynowni mieści się najwyżej główka, lub główka z brzuszkiem).

Cytat:
Od razu się przyznam, że pierwszy raz widzę coś takiego na oczy.

To chluba i symbol PKP tamtych czasów !

Cytat:
Pojazd jest - użyje tu pewnie niepoprawnego sformułowania - retro-futurystyczny
Dokładnie, mam takie samo wrażenie.

Cytat:
Dlaczego dales az dwa wozki napedowe do niej?

Żeby wszystkie koła były metalowe i błyszczące.

Dziękuję za opinie:)))
_________________
\/1 ______________
 
 
 
Scrat 


Wiek: 30
Dołączył: 24 Cze 2008
Wpisy: 543
Skąd: Lubań
Wysłany: 2010-06-26, 17:37   

V1, jakbyś mi podał w jakiej odległości od siebie są wózki (gdzie są wbite "dziobki") to zobaczę czy będzie skręcać. A znalazłem sobie już inną ciekawostkę PKPowską do zbudowania :)
_________________
whbricks || facebook
 
 
 
Mr.Z 


Wiek: 44
Dołączył: 16 Sty 2009
Wpisy: 374
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-26, 18:28   

stpman napisał/a:
Niesamowita historia, kompletnie szalonego pojazdu na który w dzisiejszych czasach zupełnie nie ma miejsca. Obecnie ten pociąg byłby po prostu nieekonomiczny lub zbyt drogi.
A niby co w nim takiego drogiego? Autobus, tyle że na szynach. Przed wojną się dało, a teraz nie można albo nie warto. To naprawdę nie wymaga komentarza, ale potwierdza tylko tezy Korwin-Mikkego. Dusimy się pod urzędniczym pręgierzem.
V1, świetna robota. Długa, mozolna, kosztowna, ale i kunsztowna. I taka... pomnikowa. Serce roście normalnie.
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,079 sekundy. Zapytań do SQL: 10