Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Terminator
Autor Wiadomość
Innos 
Sonni


Wiek: 34
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1026
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2012-05-28, 17:51   

Terminator został już dokładnie i w całości przedystkutowany, więc tylko dołączę się do zachwytów - jak dla mnie oprócz oczywiście bardzo dobrego wykonania i ciekawej prezentacji świetne w tej pracy jest to, że jest w dziale Technic tak wyjątkowa - duża większość technicowych MOCy to są pojazdy, przede wszystkim kołowe, trochę gąsienicowych i pływających, jak uzupełnić to o dźwigi/żurawie i inne popularne maszyny przemysłowe to można już sklasyfikować ponad 90% prac (często bardzo ciekawych i zaawansowanych, a jakże, ale dla kogoś, kto nie jest fanem motoryzacji, militariów lub maszyn budowlanych to jednak nieco zbyt monotematycznych :P). Takie zmotoryzowane popiersie jest więc w tym dziale czymś bardzo ożywczym i pozostaje liczyć na jakiś ciąg dalszy.
Jeśli Terminator dotarłby na krakowską wystawę, to jestem pewien, że robiłby podczas prezentacji furorę. Co prawda jest spora szansa, że część zwiedzających wystawę zostałaby odstraszona tą japą, ale chyba warto podjąć ryzyko i go zaprezentować mimo wszystko. ;-)
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 45
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2012-05-28, 18:18   

dmac napisał/a:
Moc silników to najbardziej oczywisty problem, ale do obejścia, kosztem szybkości. O wiele większą trudnością jest utrzymanie równowagi, gdyż w przypadku konstrukcji dwunożnej można ją utrzymać jedynie poprzez balansowanie tułowiem, a na to silniki LEGO są za słabe, a zębatki za miękkie. To, co udaje się w malutkich modelach (sam kiedyś zrobiłem eksperymentalną pokrakę na dwóch nogach z jednym silniczkiem; zataczała się jak pijana, ale szła), nie wyjdzie w tak wielkiej machinie.

Oczywiście masz racje , wymieniłeś podstawowe problemy jednak uważam że jeśli jest możliwe chodzenie tak dużej konstrukcji to tylko dzięki NXT. Balans ciała oczywiście jest konieczny a chodzenie wyobrażam sobie raczej jako szuranie stopami niż podnoszenie nóg. Jest jeszcze problem skali bo serwomotory są ogromne i w połączeniu z mechaniką oraz szkieletem stanowią spore wyzwanie.
 
 
 
goldsun
[Usunięty]

Wysłany: 2012-05-28, 18:35   

piotrek839 napisał/a:
dmac napisał/a:
Moc silników to najbardziej oczywisty problem, ale do obejścia, kosztem szybkości. O wiele większą trudnością jest utrzymanie równowagi, gdyż w przypadku konstrukcji dwunożnej można ją utrzymać jedynie poprzez balansowanie tułowiem, a na to silniki LEGO są za słabe, a zębatki za miękkie. To, co udaje się w malutkich modelach (sam kiedyś zrobiłem eksperymentalną pokrakę na dwóch nogach z jednym silniczkiem; zataczała się jak pijana, ale szła), nie wyjdzie w tak wielkiej machinie.

Oczywiście masz racje , wymieniłeś podstawowe problemy jednak uważam że jeśli jest możliwe chodzenie tak dużej konstrukcji to tylko dzięki NXT. Balans ciała oczywiście jest konieczny a chodzenie wyobrażam sobie raczej jako szuranie stopami niż podnoszenie nóg. Jest jeszcze problem skali bo serwomotory są ogromne i w połączeniu z mechaniką oraz szkieletem stanowią spore wyzwanie.

Można by pójść na łatwiznę i zrobić "pseudochodzenie", czyli podnoszenie nogi, ale na środku stopy zrobić coś co cały czas dotykałoby ziemi - tak, żeby zawsze były 2 punkty podparcia :-) Wsadzić tam 2 kółeczka, które z góry nie byłyby widoczne, a stopa by się podnosiła (obudowa tej stopy - nie wiem czy wiecie o co mi chodzi). Ale żeby nie było gtak łatwo, kółeczka powinny być zsynchronizowane z ruszaniem nogą i powinny się chować jak noga staje na ziemi, a wysuwać, jak noga się podnosi :-)

Qrde, ten MOC spowodował, że mam ochotę spróbować też zbudować chodzącego (mój jest na gąsienicach).

Pytanie dodatkowe: dobrze widzę, że ramię nie obraca Ci się 360 stopni w pionie ? To przez kabelki, czy inny powód ?

P.S.
piotrek839 napisał/a:
goldsun napisał/a:
- za to też mam małą obrotnicę w nadgarstku, a w drugim to co ty przy głowie :-) to :-) nie myślałeś, żeby właśnie tym zrobić jednak nadgarstek - wtedy ma więcej stopni swobody

Aby zbudować nadgarstek z takiego przegubu i w pełni wykorzystać jego zakres ruchu należałoby użyć dwóch lub trzech silników. Takie rozwiązanie znacząco zwiększa wielkość ręki i masę i jest kosztem innych funkcji. Napewno jest to dobry pomysł na wykonanie samego modelu ręki i przyznam że mnie zaintrygowałeś, chyba o takim modelu pomyśle.

Żeby nie było wątpliwości, ja też w pełni tego nie wykorzystałem, ale pierwsze podejście miałem (w całym MOCu też mam za mało kanałów/silników, żeby na takie coś przeznaczyć). W sumie wystarczy 4 siłowniki + obrotnica i nadgarstek kręci się prawie do woli.
A co do masy ręki, to ja mam wszystkie silniki w tułowiu - trzeba się nakląć, żeby ten ruch dociągnąć wszędzie tam gdzie chcesz, ale cała ręka waży w tym momencie tylko tyle ile liftarmy. Dodatkowo możesz praktycznie w każdym miejscu zrobić ruch dowolny, bo nic (np. kabelki) ci się nigdzie nie zakręci/urwie/itp.
Ostatnio zmieniony przez goldsun 2012-05-28, 18:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Mikolaj 


Wiek: 28
Dołączył: 02 Lut 2008
Wpisy: 1044
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2012-05-28, 19:53   

O, Dmac poruszył to o co mi chodziło - równowaga.

A już zaczynałem wierzyć, że budowa armii klonów z lego jest możliwa :)
_________________
Ze smutku wory pod oczami jak Panasewicz.
 
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 45
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2012-05-28, 20:20   

goldsun napisał/a:
Wsadzić tam 2 kółeczka, które z góry nie byłyby widoczne, a stopa by się podnosiła

Pomysłu z kółeczkami jakoś nie widze, jako stabilizację raczej większą powierzchnię stopy.
goldsun napisał/a:
dobrze widzę, że ramię nie obraca Ci się 360 stopni w pionie ? To przez kabelki, czy inny powód ?

Ramię mogłoby się obrócić o 360 stopni dając więcej luzu kabelkom. Jednak jednym z celów tego projektu było nadać ruchy podobne do ludzkich. W niektórych miejscach się to udało a obracanie bez końca nie jest szczególnie potrzebne.

goldsun napisał/a:
A co do masy ręki, to ja mam wszystkie silniki w tułowiu - trzeba się nakląć, żeby ten ruch dociągnąć wszędzie tam gdzie chcesz, ale cała ręka waży w tym momencie tylko tyle ile liftarmy. Dodatkowo możesz praktycznie w każdym miejscu zrobić ruch dowolny, bo nic (np. kabelki) ci się nigdzie nie zakręci/urwie/itp.

Kiedyś zrobiłem robota który by pasował do Twojego opisu i przez ówczesny brak kabli przedłużających wszystkie silniki dałem na końcu tego ramienia. Efekt był taki że mnożą się mechanizmy i wzmocnienia i to wcale nie jest lekkie.
 
 
 
blizzard 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 820
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-05-28, 22:50   

Szukając zwykłej legowej główki na google, znalazłem takie coś:
:D
Ona tak mocno zabudowana, w środku na pewno by się znalazło miejsce na Twoją mechanikę :D
 
 
 
3dom 
Adminus Emeritus


Wiek: 34
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5646
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-29, 09:44   

Na EB już się zachwycają ;)
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
blizzard 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 820
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-06-12, 12:01   

Pierwsze, o czym pomyślałem oglądając ten filmik to Twój terminator:

daj mu taką funkcję a dostaniesz medal za MOCa Milenium xD
 
 
 
Hippotam
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-12, 12:06   

No ale będziemy mieć okazję oglądnąć Terminatora w Krakowie? Byłoby super.
Ostatnio zmieniony przez Hippotam 2012-06-12, 12:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 45
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2012-06-12, 13:05   

Tego jak ten już raczej nie. Buduje Terminatora 2 który jak dobrze pójdzie będzie znacznie lepszy od poprzednika i będzie się nadawał na wystawę. W poprzednim nie można było wymieniać baterii bez znacznej rozbiórki.
 
 
 
amadma 

Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2011
Wpisy: 56
Skąd: Grójec
Wysłany: 2012-06-12, 13:36   

piotrek839 napisał/a:
Tego jak ten już raczej nie. Buduje Terminatora 2 który jak dobrze pójdzie będzie znacznie lepszy od poprzednika i będzie się nadawał na wystawę. W poprzednim nie można było wymieniać baterii bez znacznej rozbiórki.

Zdradzisz troszkę tajemnicy? Co znaczy "znacznie lepszy" ?
 
 
 
piotrek839 


Wiek: 45
Dołączył: 05 Paź 2011
Wpisy: 458
Skąd: Jastrzębie-Zdrój
Wysłany: 2012-06-12, 14:02   

Będą nogi, prawdopodobnie sterowane trzema silnikami. W tej chwili mam gotowe nogi z biodrem na trzy serwomotory jednak nie mam nad nimi dostatecznej kontroli. Z jeszcze kilku innych powodów zmienię to na silniki PF. Zmianom uległy także korpus oraz ręce. Ramiona będą pracowały w trzech płaszczyznach a nie jak w poprzednim tylko dwóch. Głowa też ulegnie pewnym zmianom.
Planuje by całością sterowało 16 silników plus bonus w prezentacji wideo.

Na chwilę zrobiłem sobie przerwę i próbuje coś zbudować na konkurs "pierwsza krew" ale nie wiem czy zdąże bo się trochę zagapiłem.
 
 
 
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 31
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2012-06-12, 14:21   

piotrek839, szalejesz :)
Tak przy okazji zapytam, bo planuję zbudować dosyć dużego robota (ale bez PFów, będzie tylko wyglądał), jak tworzysz szkielet konstrukcji? Czy raczej jest jak nadwozie samonośne w samochodach?
_________________
RetroBrick - czyli mój klockowy blog
 
 
 
 
amadma 

Wiek: 44
Dołączył: 14 Mar 2011
Wpisy: 56
Skąd: Grójec
Wysłany: 2012-06-12, 14:47   

piotrek839 napisał/a:
Będą nogi, prawdopodobnie sterowane trzema silnikami. W tej chwili mam gotowe nogi z biodrem na trzy serwomotory jednak nie mam nad nimi dostatecznej kontroli. Z jeszcze kilku innych powodów zmienię to na silniki PF. Zmianom uległy także korpus oraz ręce. Ramiona będą pracowały w trzech płaszczyznach a nie jak w poprzednim tylko dwóch. Głowa też ulegnie pewnym zmianom.
Planuje by całością sterowało 16 silników plus bonus w prezentacji wideo.

Na chwilę zrobiłem sobie przerwę i próbuje coś zbudować na konkurs "pierwsza krew" ale nie wiem czy zdąże bo się trochę zagapiłem.

Zmieniasz na pf ze względu na kontrolę nad nimi?
Wydaje mi się, że nad serwomotorami jest większa kontrola- prędkość, kąt itp.
Ja zatrzymałem się na fabrycznych NXT, ale może pogadaj na forum ze specjalistami od NXT ?
 
 
 
3dom 
Adminus Emeritus


Wiek: 34
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5646
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-06-12, 15:25   

PFy zwykle łatwiej upchnąć w konstrukcji. Silniki NXT mają wredny kształt. Pewnie o to chodzi?
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony przez 3dom 2012-06-12, 15:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,042 sekundy. Zapytań do SQL: 9