Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] T-34-76, starszy brat Rudego
Autor Wiadomość
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2218
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-10-23, 23:22   

Zdjęcie trochę z góry wyszło nieostre, ale zauważyłem to dopiero po zwinięciu gratów.
Zdjęcie Myszki Miki miałem w planie, nawet Rusków dwóch przygotowałem, ale zostali na biurku i na śmierć zapomniałem.
To się zmieni przy najbliższej sesji foto.

Kafel 1x4, ten najwyższy, trzyma się cycków tylko dlatego, że dociska go wierzchołek tej podciętej dachówki. A trzyma się na tyle, że nie wypada, gdy obracam model do góry kołami, czyli dostatecznie.

Z anteną wepchniętą do fleksa nie mogę eksperymentować, bo musiałbym ją złamać, a to grzech ;) .

Szkoda, że metalowa ośka wchodzi luźno do czarnego fleksa, bo oczywiście w lufie mam właśnie czarny. Jedyną alternatywą jest ciemnoszary (o ile zmuszę się znowu do tej męki), ale nie piszecie, jak się trzyma ośka w ciemnoszarym :) .
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
 
 
 
3dom 
Adminus Emeritus


Wiek: 34
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5646
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-24, 00:06   

dmac napisał/a:
Szkoda, że metalowa ośka wchodzi luźno do czarnego fleksa, bo oczywiście w lufie mam właśnie czarny. Jedyną alternatywą jest ciemnoszary (o ile zmuszę się znowu do tej męki), ale nie piszecie, jak się trzyma ośka w ciemnoszarym :) .


UPDATE

Ciemnoszarych flexow nie mam ale sprawdzilem garsc czarnych. Znalazlem takie, gdzie oska wchodzi ciasno (niektore flexy 9L, nie wiem czy moze to miec znaczenie) a w jednynego czarnego 6L jakiego mam wchodzi skrajnie ciasno. Moze masz w lufie akurat takiego rodzynka :)
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Pietruch 


Wiek: 31
Dołączył: 25 Gru 2004
Wpisy: 1379
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-24, 00:16   

3dom napisał/a:
dmac napisał/a:
Szkoda, że metalowa ośka wchodzi luźno do czarnego fleksa, bo oczywiście w lufie mam właśnie czarny. Jedyną alternatywą jest ciemnoszary (o ile zmuszę się znowu do tej męki), ale nie piszecie, jak się trzyma ośka w ciemnoszarym :) .


UPDATE

Ciemnoszarych flexow nie mam ale sprawdzilem garsc czarnych. Znalazlem takie, gdzie oska wchodzi ciasno (niektore flexy 9L, nie wiem czy moze to miec znaczenie) a w jednynego czarnego 6L jakiego mam wchodzi skrajnie ciasno. Moze masz w lufie akurat takiego rodzynka :)

Też to potwierdzam, że są flexy w które metalowa ośka train wchodzi ciasno. Bardzo często takie połączenie tylko luźne wykorzystuje się wózkach pociągów. U siebie mam kilkanaście luźnych i kilkanaście ciasnych flexów, wszystkie mają jak dobrze pamiętam rozmiar 9 albo 6 - niestety nie jestem teraz wstanie tego sprawdzić. Ogólnie to jest jedna wielka loteria ze średnicą wewnętrzną flexów. :)
_________________
Pozdrawiam,
Maciej
Ostatnio zmieniony przez Pietruch 2012-10-24, 00:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-24, 10:13   

Bardzo fajny czołg. Podoba mi się. Bardzo podoba mi się ta starsza wieża.
Świetnie zrobiłeś łoże armaty. Ciemnoszary korbowód, fajnie, że go ustrzeliłeś :)

Nie jestem pewien, czy ta wieża rzeczywiście jest mniejsza od tej późniejszej, tzn. tej, którą zrobiłeś w poprzednim T-34. Bo chyba powinna być? Może jest, tylko trudno to dostrzec.
Na pewno jej się nie da opuścić o płytkę?

Żaby wg mnie nie wyglądają jak wydechy, które powinny tam być. Żaba nie wygląda jak półcylindryczna, gruba osłona i krótki odcinek wystającej z niej rury wydechowej. Jakoś by trzeba było pokombinować, żeby jakiś okrągły element połowicznie wystawał ponad pancerz, ale to juz Ty wiesz, czy się da i w jaki sposób.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2218
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-10-24, 12:00   

Wieża jest znacząco mniejsza od poprzedniej. Podobnie jak w oryginale, mniejsza jest nawet wewnętrzna średnica obrotnicy (1420 mm - 1600 mm to u mnie odpowiednio 7 studów - 8 studów). Różnicę wielkości wieży najlepiej widać w długości - nowa ma ok. 75 mm, poprzednia ponad 90 mm. Różnica w szerokości jest nieco trudniej zauważalna, ale pamiętajmy, że nie budowałem tej naprawdę ciasnej, pierwotnej, z lat 1940-42, tylko ulepszoną, już znacznie przestronniejszą.

Gdybym nawet opuścił wieżę o płytkę (co nie jest możliwe z przyczyn technicznych), to jej tylna część szorowałaby o kadłub, a ja uznałem prześwit w tym miejscu za istotny czynnik rozpoznawalności sylwetki.

O żabach już pisałem: wiem jak można zrobić lepsze rury wydechowe, ale przeraża mnie ilość czasu, którą musiałbym poświęcić na przebudowywanie tego, co i tak wygląda dobrze, żeby zmieścić w czołgowej dupce jakieś wymyślne konstrukcje "połowicznie wystające" nad płytę pancerną.
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
Ostatnio zmieniony przez dmac 2012-10-24, 12:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2218
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-01-04, 14:11   

pit napisał/a:
przydałoby się jakieś zdjęcie z góry i takie, na którym będzie widać tę Myszkę :)


No, to Myszka Miki już jest. Zdjęcie z góry - przy najbliższej okazji. Taki byłem zaaferowany fotografowaniem Pantery, że RAMu mi starczyło tylko na pamiętanie o Mickey Mouse ;) .


Mickey by dmaclego, on Flickr
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-04, 20:12   

Włosy indianina jako hełmofon? Ciekawy pomysł. Skuteczny. W tym ujęciu. Szkoda, że nie w każdym.
Naprawdę wygląda świetnie.
_________________
\/1 ______________
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2218
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2018-01-09, 14:05   

Moja krucjata po Złotą Łopatę trwa! ;)
Gustlik z mojego czołgu dorobił się porządnego hełmofonu zamiast indiańskich włosów! To epokowa chwila, warta upamiętnienia :) . Hełmofon jest zaskakująco przyzwoity, jak na chińską produkcję i występuje w dwóch kolorach - ciemnowojskowym oraz czarnym.

Edit: właśnie mi uświadomiono na Flickrze, że oryginał produkuje Brickwarriors, zatem nieświadomie stałem się posiadaczem kopii nieoryginalnego akcesorium :) . A już miałem nadzieję, że Chińczycy w końcu zaczęli produkować coś własnego. Cóż, tak czy inaczej, hełmofon jest ok.


Headset, helmet, hat or what? by Maciej Szymański, on Flickr
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
Ostatnio zmieniony przez dmac 2018-01-09, 14:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jellyeater 
VIP

Wiek: 36
Dołączył: 16 Mar 2014
Wpisy: 2352
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-09, 19:30   

Najpierw szybka, potem chiński hełmofon. Co będzie następne?
_________________
Ile by nie było to i tak jest za mało.
Szacunek do klocków, nienawiść do COBI, tak zostałem wychowany.
foto
 
 
 
gmkkk 
VIP


Wiek: 45
Dołączył: 24 Cze 2014
Wpisy: 1006
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Wysłany: 2018-01-09, 19:36   

Zaokrąglanie klocków (piłowanie, zakrzywianie na ciepło) aby lepiej pasowały do modeli? ;)
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,035 sekundy. Zapytań do SQL: 10