Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Dodge Charger '69
Autor Wiadomość
VanKrawiec 
Niekwestionowany lider niczego


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sie 2007
Wpisy: 34
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-02-01, 16:50   [MOC] Dodge Charger '69

Pokój nastolatka to dziwne miejsce. U niektórych jest to punkt załamania czasoprzestrzeni, u innych można znaleźć tam stare kanapki, które zaczęły żyć własnym życiem, a zdarza się nawet, że u paru znajdziemy porządek. Jednak wszystkie z nich mają jeden wspólny element - plakaty. Pokój nastolatka bez plakatu ciężko nawet nazwać pokojem nastolatka. Plakaty możemy rozdzielić na cztery kategorie:
1) Mniej lub bardziej rozebrane dziewoje.
2) Samochody.
3) Mniej lub bardziej rozebrane dziewoje wraz z samochodami
4) Cała reszta.
W zależności od wieku i hormonów, któraś z tych kategorii bierze górę, ale plakat 'czterech kółek' jest zawsze. Nie inaczej było w pokoju pewnego pruszkowskiego nastolatka. W jego pokoju, królował... dodge charger z 1969 roku.




O MOCu
Już słyszę te okrzyki "Te koła" "Niech to dunder świśnie, niekoszerny!", a oczami wyobraźni widzę spluwanie przez lewe ramię, pukanie w niemalowane i ciche modlitwy do minifigów. Tak, zgadza się, koła nie są 'legowe'. Mam uraz z dzieciństwa to kół robionych przez TLG. Niezależnie jak się starałem wygląd moich pięknych samochodów zawsze psuły gumy lego. I nawet ktoś powie, że od tego czasu pojawiły się nowe fajne oponki, to cały czas mam wrażenie, że 70% MOCów ubolewa z powodu kół. A że nie w ciemię bity był ktoś, kto powiedział, że koła to wizytówka samochodu, więc zrezygnowałem z gum TLG na rzecz modelowych.

Ponadto, jest to MOC, który trzyma się na słowo honoru, albo jeszcze trochę słabiej. Całość trzyma się na paru studach, paru rączkach od minifigów i mojej silnej woli.

W końcu...hmm...zwlekałem, ale jednego faktu nie da się ukryć. NIE PODOBA MI SIĘ. Niestety liczba udanych legowych chargerów w necie cały czas wynosi okrągłe zero. Pierwszy strzał we własną stopę nastąpił jak u każdego budowniczego, który próbował zmierzyć się z muscle carami. Choć nadwozie wydaje się płaskie i kanciaste jak stolnica babuni to wcale takie nie jest. Po drugie (teraz to już czysty strzał we własne kolano) to wybór skali. Zdecydowałem się na skalę 1/25, gdyż stwierdziłem, że nie będzie wymagała takiego nakładu klocków, a będzie można już w miarę coś odwzorować. Głupi ja. Po skomplikowanych obliczeniach zaczęło mi wychodzić żeby jakiś skos miał sens to potrzebuję slope'a o wysokości jednego plate'a. Jeśli korzystałem z dostępnych slopów, to MOC od razu stawał się przerysowany. I tak pomiędzy przerysowaniem a uproszczeniem wybrałem to drugie. Dlatego rada, dopóki TLG nie zaszczyci nas slopem 1x2x1/3 to zamiast budować w tej skali idź Drogi Czytelniku na piwo.

Parę fotek:


Grill pomysłu Brama Lambrechta

Galeria:
BrickShelf
FlickR

Podsumowanie
Kończąc, pewnie ktoś zapyta, w jakim celu go zaprezentowałem. Po pierwsze chciałem dać znać, że po pierwszym MOCu wcale się nie wypaliłem i coś tam staram się wyrzeźbić, a po drugie teraz mogę z czystym sumieniem go przemielić na części. A do tematu chargera z '69 na pewno wrócę jeszcze w przyszłości.

Gratuluję tym co dotarli aż to tego miejsca, a wszystkich zapraszam do ogólnej oceny i krytyki.
 
 
 
blizzard 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 818
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-01, 16:53   

Silnik pomysłowo zrobiony, no i plus za elementy podwozia!
 
 
 
3dom 
Adminus Emeritus


Wiek: 34
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5646
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-01, 17:05   

Model bardzo ładny, od razu widać co to za auto. Fajnie, że zadbałeś o wnętrze i, co dość rzadkie, o podwozie, wygląda rewelacyjnie.

A teraz pobiadolę o kołach :) Przykro mi ale nie kupuję Twojego tłumaczenia. Takie mamy hobby, że jesteśmy ograniczeni elementami, które TLG wypuszcza w zestawach i czy nam się to podoba czy nie musimy się z tym mierzyć. Tzn. oczywiście nikt nie zabroni używać Ci customów czy to od modeli metalowych czy innych ale nie będzie to przez większość zbyt dobrze odebrane. Jest cała masa koszernych kół i jakieś na pewno by się dopasowało. Zawsze też możesz zamówić chromowane felgi czy dekle np. u Auriego i efekt będzie co najmniej bardzo dobry.
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony przez 3dom 2013-02-01, 17:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bonczyk85 
58kyzcnob


Wiek: 35
Dołączył: 26 Mar 2012
Wpisy: 289
Skąd: Wyszków/Warszawa
Wysłany: 2013-02-01, 17:14   

Nadwozie odwzorowane bardzo ładnie.
Pal licho nieistniejące krągłości, w takiej skali na jaką się zdecydowałeś i wobec opisanych przez Ciebie problemów z dostępnością odpowiednich klocków typu slope, ich brak moim zdaniem tak bardzo nie przeszkadza.
Najważniejsze, że zostały oddane najbardziej charakterystyczne cechy tego samochodu, tj. przedni grill, tylne szerokie reflektory i ogólna sylwetka auta.
Natomiast jeśli chodzi o koła, to przyłączam się do tego, co napisał 3dom.

EDIT

Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy.
VanKrawiec napisał/a:
Niestety liczba udanych legowych chargerów w necie cały czas wynosi okrągłe zero.

Ale przecież nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć udanego Chargera:):
http://www.00453005_00000...ghlight=charger
Z tym, że model Sariela jest w większej skali.
_________________
My sets
Kolekcjonować czy budować... a może jedno i drugie...?
Ostatnio zmieniony przez bonczyk85 2013-02-01, 17:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bacon 
Adminus Emeritus
Master of Disaster


Wiek: 43
Dołączył: 26 Lip 2012
Wpisy: 1510
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2013-02-01, 17:19   

Klimatyczny, fajnie zachowana szczegółowość w podwoziu. Wrzuć może do opisu fotkę oryginału na której się wzorowałeś.
 
 
 
Waler 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 08 Wrz 2010
Wpisy: 762
Skąd: Ożarów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-01, 17:54   

Najbardziej z całości podoba mi się podwozie. Mało kto oddaje ten detal, bo i tak z reguły pojazd stoi na kołach, więc nikt pod spód nie zagląda :)
Niestety jeszcze nikt nie oddał w swoim modelu moim zdaniem również charakterystycznej fali która zaczyna się przy drzwiach rośnie do tylnego nadkola, a potem łagodnie opada.
Wiem że w tej skali trudno to zrobić, ale w innych, większych tego nie widziałem, a na pewno można by podnieść o tego 1 plate-a.
Niestety za koła dostajesz minusa bo mimo, że niezaprzeczalnie wyglądają o niebo lepiej od legowych, to jednak poruszamy się w świecie plastikowych klocków i są tutaj pewne obostrzenia o których już Maciek napisał :)
 
 
 
Jetboy
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-01, 18:11   

Dla mnie to tylko brakuje otwieranych drzwi, ale i tak bardzo udany.
 
 
 
VanKrawiec 
Niekwestionowany lider niczego


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sie 2007
Wpisy: 34
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-02-01, 18:16   

Faktycznie z podwozia i ja jestem zadowolony.

3dom napisał/a:
Zawsze też możesz zamówić chromowane felgi czy dekle np. u Auriego i efekt będzie co najmniej bardzo dobry.
Co do felg to przyznaję się poszedłem na łatwiznę, jak reprezentant polskiego sejmu. Miałem zamiar kupić u auriego chromy, nie tylko na kółka, ale też na grill i kuper, ale niestety inne wydatki zmusiły mnie do spuszczenia trochę z tonu.

Co do samych opon. To się z wami zgadzam i nie zgadzam jednocześnie. Jest to dyskusja stara jak świat i pewnie już Pitagoras w przerwie pomiędzy wymyślaniem twierdzeń sygnowanych własnym nazwiskiem, zastanawiał się gdzie przebiega granica modyfikacji klocków. Gdyby 3dom i spółka szli moim tokiem myślenia to w trialu 2013 mielibyśmy do czynienia z tytanowymi kółkami zębatymi i nadwoziem z włókna węglowego.
Fakt, że jesteśmy ograniczeni częściami jest tym fajniejszy, bo zmusza to nas do takiego zamodelowania bryły i szukania takich dziwnych połączeń by to co zbudowaliśmy było jak najbliższe oryginałowi - tutaj ogranicza nas głównie nasza technika, a nie klocki. Ale co z kołami? Nie mogę inaczej zamodelować koła, bo jest to jeden element, który powstał w TLG i tyle (co twardsi wywijają oponkę na 'lewą' stronę). Tutaj ograniczony jestem przez kawał gumy. Co by nie przedłużać, każdy sobie sam odpowie czy to mu się podoba czy nie, tak samo jak fakt cięcia fleksów (co uważam za zbytnie ułatwienie sobie zadania), czy malowania klocków. Dla ustalenia uwagi powiem, że mój kolejny MOC będzie koszerny - 100% TLG.

bacon napisał/a:
Klimatyczny, fajnie zachowana szczegółowość w podwoziu. Wrzuć może do opisu fotkę oryginału na której się wzorowałeś.
Wzorować, to się wzorowałem na blue printach. Dlaczego więc takie niestandardowe malowanie? Jest to czysto mój wymysł. Białe nadwozie, bo charger na moim plakacie był biały, a ciemnozielone pasy? Są dwie przyczyny. Pierwsza to zafascynował mnie ten kolor, gdyby się dało to zbudowałbym całego chargera w tym właśnie kolorze, a po drugie pasy odciągają trochę uwagę od braku zaokrągleń na karoserii.

bonczyk85 napisał/a:
Nadwozie odwzorowane bardzo ładnie.
Ale przecież nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć udanego Chargera:):
http://www.00453005_00000...ghlight=charger
Z tym, że model Sariela jest w większej skali.
Model Sariela to inna bajka. Mając taką skalę jego tył jest prawie tak samo płaski jak u mnie. Ale on ma działać, a mniej wyglądać - taka rola Technica. I te koła :P

Waler93 napisał/a:
Wiem że w tej skali trudno to zrobić, ale w innych, większych tego nie widziałem, a na pewno można by podnieść o tego 1 plate-a.
Była też wersja gdzie modelowałem krągłości podnoszeniem 'o jeden'. To była dopiero śmieszna wersja.

EDIT
Jetboy napisał/a:
Dla mnie to tylko brakuje otwieranych drzwi, ale i tak bardzo udany.
On ma owierane drzwi, a raczej przygotowane miejsce na zawiasy. Po prostu nie chciało mi się z zagranicy zamawiać białych zawiasów, a takowych nie mam. Na jednym zdjęciu ma otwarte drzwi i tam jest zawias koloru tan. Na pozostałych zdjęciach są tam wpięte zwyczajne plate'y by nie psuć koloru.
Ostatnio zmieniony przez VanKrawiec 2013-02-01, 18:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
3dom 
Adminus Emeritus


Wiek: 34
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 5646
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-01, 18:25   

VanKrawiec napisał/a:
Gdyby 3dom i spółka szli moim tokiem myślenia to w trialu 2013 mielibyśmy do czynienia z tytanowymi kółkami zębatymi i nadwoziem z włókna węglowego.


Cos w tym jest. Sa fajne opony od modeli RC idealnie wchodzace na felgi od opon 94,8 ale nawet jako sedzia bym siebie na nich nie dopuscil :) Kusi mnie ich zakup ale do jazdy po ogrodku szkoda mi kasy.
_________________
...na mieście już ćwierkają wróble... 🐦🐦🐦
nisiia napisał/a:
SMAŻ SIĘ W PIEKLE ZA TE POSPINANE PLEJTY!!!!!!!!
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 34
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1026
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2013-02-01, 19:06   

VanKrawiec napisał/a:
Co do samych opon. To się z wami zgadzam i nie zgadzam jednocześnie. Jest to dyskusja stara jak świat i pewnie już Pitagoras w przerwie pomiędzy wymyślaniem twierdzeń sygnowanych własnym nazwiskiem, zastanawiał się gdzie przebiega granica modyfikacji klocków.
Myślę, że Pitagoras nie musiałby się wiele zastanawiać, bo najprostsza odpowiedź jest najlepsza - Twoje klocki, więc w zaciszu domu robisz z nimi co chcesz (jak to mówili w reklamach IKEA - to jest Twój tron), ale publikując MOCa godzisz się na jego ocenę i krytykę (szczególnie właśnie jeśli stosujesz nieakceptowane powszechnie modyfikacje i elementy). A jak sam napisałeś, w sprzyjających okolicznościach użyłbyś chromowanych koszernych kół, zatem niekoszerne nie były jedynym wyjściem i należałoby je traktować jako ostateczność.

Ale samo autko bardzo udane, zgadzam się, że szczegółowo zrobione podwozie jest świetnym detalem, od razu zwróciło także moją uwagę.
No i tylko nie mogę się zgodzić ze skądinąd ciekawym wstępem do opisu, czyli diagnozą "plakatów nastolatka", sam bardzo różne plakaty miałem, ale niczego na 4 kółkach na nich sobie nie przypominam.;P
_________________
-He's much too bright for that.
-Bright? He's a common ignorant slob. He don't even speak good English.
-He doesn't speak good English.
 
 
 
piotrpki 

Wiek: 46
Dołączył: 11 Sty 2012
Wpisy: 54
Skąd: warszawa
Wysłany: 2013-02-01, 22:11   

Zwycięstwo!
takie proste słowo, od razu pomyślałem Steve McQueen
 
 
 
goldsun
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-01, 22:22   

piotrpki napisał/a:
Zwycięstwo!
takie proste słowo, od razu pomyślałem Steve McQueen

Chyba bardziej Barry Newman vel Kowalski ? :-)

A za zrobienie podwozia autor MOCa powinien dostać +5 do wybaczania innych przeróbek :-)
I ma nadzieję, że sędziowie TrTr już poprawiają swój regulamin o wymogi podwozia modelowanego właśnie :-)

Well done :-)

Edit: O qrde, Kowalski jeździł inną wersją ? :-)
Ostatnio zmieniony przez goldsun 2013-02-01, 22:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bonczyk85 
58kyzcnob


Wiek: 35
Dołączył: 26 Mar 2012
Wpisy: 289
Skąd: Wyszków/Warszawa
Wysłany: 2013-02-01, 22:28   

goldsun napisał/a:
piotrpki napisał/a:
Zwycięstwo!
takie proste słowo, od razu pomyślałem Steve McQueen

Chyba bardziej Barry Newman vel Kowalski ? :-)


Oj nie, Kowalski w Vanishing Point jeździł Challengerem...:) Podobny wóz, ale to jednak nie to samo.
_________________
My sets
Kolekcjonować czy budować... a może jedno i drugie...?
 
 
 
VanKrawiec 
Niekwestionowany lider niczego


Wiek: 30
Dołączył: 24 Sie 2007
Wpisy: 34
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2013-02-02, 09:30   

Ogólnie jestem miło zaskoczony, wszystkimi pozytywnymi słowami. Dzięki!

Innos napisał/a:
A jak sam napisałeś, w sprzyjających okolicznościach użyłbyś chromowanych koszernych kół, zatem niekoszerne nie były jedynym wyjściem i należałoby je traktować jako ostateczność.
Źle mnie zrozumiałeś. Jakby wszystko dobrze poszło to zmieniłbym same felgi, a oponki zostałyby customowe.

Innos napisał/a:
ale publikując MOCa godzisz się na jego ocenę i krytykę
Co do krytyki modelowych oponek...
Spodziewałem się istnego armagedonu, palenia na stosie, kopania leżącego i całej gamy brudnych zagrywek. A tutaj... zero ognia, sielanka, jakoś tak kulturalnie. Doprawdy, jestem zawiedziony Waszą postawą. ;)

Zdaję sobie sprawę, że jako budowniczy jestem cały czas zielony jak (hmm, tu miało być jakieś wyrafinowane porównanie; jak wymyśle to dopiszę). Parę miesięcy temu trzymałem swój pierwszy limonkowy klocek, a niecałe pół roku temu pierwszy podwójny serek. Najzwyczajniej brakuje mi obycia z nowymi klockami, co w połączeniu z moją niechęcią do gum TLG spowodowało wybór customów. Dlatego postawcie się na moim miejscu (pozwalam) i powiedźcie jakie gumy wybralibyście do tego modelu, w tej skali, korzystając wyłącznie ze stajni TLG.

Zwycięzca , wyłoniony przez bezstronne, jednoosobowe jury pod moim przewodnictwem, otrzyma zdjęcie z autografem i 5 pustych słoików po nutelli.
 
 
 
GabryS 
VIP
Rock'n'Roll refugee


Wiek: 27
Dołączył: 14 Kwi 2012
Wpisy: 241
Skąd: Śrem/Poznań
Wysłany: 2013-02-02, 11:47   

VanKrawiec napisał/a:
Doprawdy, jestem zawiedziony Waszą postawą.
Bo za mało kleju i wiertarki użyłeś ;p

A co do samochodu, to naprawdę zacny. Podpiszę się pod tym, o czym wspomniał wyżej Jetboy, tj. o braku otwieranych drzwi, ale podwozie, silnik i wnętrze nadrabiają za ten brak.
_________________
Za młody na LUGPol? -> Klub Młodych Fanów Lego zaprasza.
Blueprinty!
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,062 sekundy. Zapytań do SQL: 9