Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Obiekt badań
Autor Wiadomość
tybort 


Wiek: 33
Dołączył: 23 Mar 2011
Wpisy: 173
Skąd: aktualnie z Krakowa
Wysłany: 2013-12-08, 02:05   [MOC] Obiekt badań

Wśród jałowych pustkowi naszej nieprzyjaznej planety odnaleziono samotną roślinę. Niebawem zostanie poddana serii badań i być może stanie się przyczynkiem do rewolucji naukowej, ekologicznej a nawet społecznej, ale póki co, nieświadoma swojej wielkiej przyszłości, oczekuje pod strażą w magazynie tymczasowym Laboratorium.


Object of Study by tybort, on Flickr

Tak jak to z większością moich MOC-y bywa, dawno temu powstał drobiazg, ledwie idea - w tym przypadku roślinka pod kloszem wraz ze stolikiem i lampką - który następnie przeleżał wiele miesięcy w szafie by w końcu doczekać się "podstawki z przyległościami". Miało to pierwotnie wyglądać całkiem inaczej a wyszło jak widać.

Jako ciekawostkę wspomnę, że mniej więcej połowa tej winietki jest zbudowana do góry nogami. Wszystko dlatego, że chciałem wykorzystać te bezużyteczne ukośne szyby i potem jakoś tak mi się wygodnie studami na dół składało. Zapewniam jednak, że ściana i galeria są całkiem solidne i trzymają się podłogi.



Zdjęć ledwie dwa po w sumie wszystko na nich widać. Porządnego ujęcia z galerii nie potrafiłem zrobić :/
 
 
 
blizzard 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 820
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-12-08, 02:10   

Dobra pore wybralem by sie lognąć, bo oto -tadam! Jestem pierwszy:) za budowanie do gó ry nogami nie bedzie nagany, ale co do formy zabezpieczen (panowie z gnatami, szyby powyżej) to doktorzyna powinienbyc w ochronnym stroju, tutaj zawsze cos moze pójść nie tak! (ci co grali w half life 1 pewno pamietaja jak sie konczyly laboratoryjne zabawy)
 
 
 
tybort 


Wiek: 33
Dołączył: 23 Mar 2011
Wpisy: 173
Skąd: aktualnie z Krakowa
Wysłany: 2013-12-08, 02:14   

Kojarzę mniej więcej, co się działo w Half-Lifie. Tutaj jednak panowie z gnatami i barierka ochronna mieli w zamyśle chronić roślinkę przed nawiedzonymi ludźmi a nie ludzi przed rezultatami "badań".

Z drugiej jednak strony, może to i trafna uwaga...
 
 
 
smoq 


Wiek: 31
Dołączył: 30 Maj 2011
Wpisy: 77
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-12-08, 08:41   

Niesamowite!

Kurcze nawet nie zwróciłem uwagi, że coś jest na odwrót. Ale to nic. Mistrzostwo. Gratuluje!
 
 
 
 
goldsun
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-08, 09:34   

Prosta scenka a ma klimacik :-)
Ale zgadzam się z tym, że ten laborant na dole powinien być bardziej zabezpieczony (maska na twarz, albo hazmat guy?), skoro jak rozumiem, to on ma prowadzić badania ?
 
 
 
bacon 
Adminus Emeritus
Master of Disaster


Wiek: 43
Dołączył: 26 Lip 2012
Wpisy: 1510
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2013-12-08, 10:06   

goldsun napisał/a:
Ale zgadzam się z tym, że ten laborant na dole powinien być bardziej zabezpieczony (maska na twarz, albo hazmat guy?), skoro jak rozumiem, to on ma prowadzić badania ?

Bez przesady, to tylko mała roślinka :)

Bardzo fajna scenka!
 
 
 
Jetboy
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-08, 10:10   

To doktora trzeba pilnować nie roślinkę :)
Plate modified w LBG psują troche efekt, poza tym doskonałe.
 
 
 
goldsun
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-08, 10:26   

Chłopaki, kurde no :-)
Tu nie chodzi o realizm ale wygląd. W tej chwili ten laborant równie dobrze może być potraktowany jako "przypadkowy przechodzień". Jak mu dasz atrybuty "badacza" to uwiarygodni to scenkę IMHO, która się nazywa "obiekt badań". Jakby nie nazwa to równie dobrze mogłoby to być muzeum z przyszłości w którym ogląda się ostatnie żywe roślinki rosnące na Ziemi. Dodatkowo taką interpretację sugerują wojacy którzy pilnują "cennego okazu muzealnego".
Jednym z atrybutów "badacza" będzie maska/hełm na twarzy/głowie. Innym mogłyby być jakieś narzędzia badawcze.
 
 
 
tybort 


Wiek: 33
Dołączył: 23 Mar 2011
Wpisy: 173
Skąd: aktualnie z Krakowa
Wysłany: 2013-12-08, 11:51   

Jetboy napisał/a:
Plate modified w LBG psują troche efekt

Wcześniej mi tam pasowały ale chyba masz rację.

goldsun napisał/a:
W tej chwili ten laborant równie dobrze może być potraktowany jako "przypadkowy przechodzień". Jak mu dasz atrybuty "badacza" to uwiarygodni to scenkę IMHO, która się nazywa "obiekt badań". Jakby nie nazwa to równie dobrze mogłoby to być muzeum z przyszłości w którym ogląda się ostatnie żywe roślinki rosnące na Ziemi.

Laborant ma atrybut badacza w postaci laptopa :P On ma tylko prowadzić nieinwazyjne obserwacje, roślinka nie będzie badana tu, gdzie jest w tej chwili.

A z muzeum to trafiłeś bo koncept zmieniał się wraz z budowaniem: początkowo normalne laboratorium, potem muzeum, a wyszedł tak jakby magazyn.

W żaden sposób się Was nie da oszukać :P
 
 
 
blizzard 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 820
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-12-08, 12:38   

bacon napisał/a:
goldsun napisał/a:
Ale zgadzam się z tym, że ten laborant na dole powinien być bardziej zabezpieczony (maska na twarz, albo hazmat guy?), skoro jak rozumiem, to on ma prowadzić badania ?

Bez przesady, to tylko mała roślinka :)

Bardzo fajna scenka!

Haha, a z malego Xenomorpha to co zawsze rośnie?:) roślina roślinką a nigdy nie wiadomo
 
 
 
kooboo 


Wiek: 37
Dołączył: 24 Lis 2013
Wpisy: 108
Skąd: Warszawa/Dęblin
Wysłany: 2013-12-08, 14:26   

Kojarzy mi się odrobinkę ta scena z fabułą filmu WALL°E.
Roślinka w kloszu pod ścisłą ochroną, gdzieś na pokładzie statku z ludźmi czekającymi powrotu na jałową, pozbawioną życia Ziemię.
 
 
 
nisiia 
Administrator


Wiek: 33
Dołączyła: 24 Lis 2013
Wpisy: 877
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-11, 15:20   

kooboo napisał/a:
Kojarzy mi się odrobinkę ta scena z fabułą filmu WALL°E.
Roślinka w kloszu pod ścisłą ochroną, gdzieś na pokładzie statku z ludźmi czekającymi powrotu na jałową, pozbawioną życia Ziemię.


Już miałam to napisać, ale ktoś mnie ubiegł. Half-Life połączony z Wall-E ;)
Mam mieszane uczucia co do dzieła, bo jest ładnie zrobione, bardzo ciekawe, ale brakuje mi jakiejś obszerniejszej historii właśnie :)
Proszę o rozbudowanie scenariusza ;)
_________________
za dzień, za dwa
za noc, za trzy...
 
 
 
BHs 
VIP


Wiek: 40
Dołączył: 30 Kwi 2013
Wpisy: 1828
Skąd: Ożarów Maz.
Wysłany: 2013-12-16, 22:23   

kooboo napisał/a:
Kojarzy mi się odrobinkę ta scena z fabułą filmu WALL°E.

Albo Final Fantasy - nie wiadomo co za chwilę może z roślinki "wyjść".
Czyste i sterylne, minimum kolorów ścian buduje atmosferę, fajnie przygotowany stół.
Przydałoby się jednak zajrzeć na roślinkę z poziomu +1 i zobaczyć od tyłu całą pracę.
_________________
Żaden klocek LEGO nie ucierpiał przy tworzeniu tego MOCa.
 
 
 
tybort 


Wiek: 33
Dołączył: 23 Mar 2011
Wpisy: 173
Skąd: aktualnie z Krakowa
Wysłany: 2013-12-17, 00:24   

Nisiia napisał/a:
Proszę o rozbudowanie scenariusza ;)

A ja sobie właśnie zawsze mówię "Robert, daj se spokój z tym wodolejstwem". No i tym razem posłuchałem. A to i tak źle :)

BHs napisał/a:
Czyste i sterylne, minimum kolorów ścian buduje atmosferę, fajnie przygotowany stół.
Przydałoby się jednak zajrzeć na roślinkę z poziomu +1 i zobaczyć od tyłu całą pracę.

Dzięki, od roślinki i kombinacji jak ją ustawić na stole się zaczęło.

Ujęcie z poziomu +1, zza pleców minifiżek próbowałem zrobić ale wychodziło miernie, niestety. A zależało mi na nim :(

Poniżej piętra pierwszego jest (była...) brzydka, nieco kolorowa i z dziurami ściana więc nie ma (było) co oglądać.
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,048 sekundy. Zapytań do SQL: 9