Strona 1 z 1

[MOC] Karve - mały statek vikingów

: 2014-01-30, 21:29
autor: Szerszen
Karve, czyli małe statki wikingów miały od około 5 metrów długości do 21 metrów i maksymalnie 16 wioseł. Ze względu na małe zanurzenie, były wykorzystywane głównie w żegludze przybrzeżnej i śródlądowej, jako środek transportu ludzi, inwentarza i dóbr materialnych, jednak w przeciwieństwie do Knarrów nie były przeznaczone do długich, dalekomorskich wypraw. Cóż więc na tym karve robi ten krwawo wyglądający oddział vikingów... oczywiście udaje się z "pokojową wizytą" do sąsiadów, celem uzyskania odpowiedniej ilości bydła, miodu, piwa, kur, jaj i owiec... względnie pieknych niewolnic do obsługi najbliższej uczty.

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Jak widać na załączonych zdjęciach stateczek jest zbudowany w komplecie z klocków, bez uciekania się do "junioryzacji" co daje nieco kanciastości na dziobie i rufie - przyznam, że trochę klocków w brązach mi brakowało, bo mogłoby to wyjść lepiej. "Smocza głowa" celowo została zbudowana na szerokość 2 studów - jednostudowa po prostu słabo wygladała przy tym ułożeniu rogów, a gdy statek powstawał, nie miałem jeszcze tych "zakręconych" rogów z zestawów LEGO Movie.

Drużyna na pokładzie, to znany już z wojen BrikWarsowych oddział pod wodzą Olafa Czarnego oraz jego wiernego druha, barda i najznakomitszego nawigatora na północnym Bałtyku - Svena Starego, tym razem bez wsparcia lotniczego. ;)

: 2014-01-31, 09:34
autor: PatrykZ
Fajny, fajny. Dobrze, że niewielki, gdyż małych jednostek nie brakowało tam. Tylko, że... Wikingowie nie mieli rogatych hełmów :-) :-) :-)

: 2014-01-31, 09:52
autor: Szerszen
Pewnie że nie mieli - ale te LEGOWE, bez rogów wyglądają... słabo po prostu, więc wolałem im w efekcie zostawić wytwór "Wagnera i Hollywoodu". W końcu w tym wypadku ważna jest jednostka pływająca a nie "rekonstrukcja armii".

Zresztą co do tych hełmów... to też tak nie do końca - te bojowe były "nierogate", bo to po prostu niepraktyczne, ale były też odmiany "ceremonialne" - ostatnio taki widziałem w muzeum w Norrkoping - tyle że też nie z czasów wikingów (swoją drogą to był w sumie tylko zawód), a jeszcze z epoki brązu. Ten ceremonialny jak najbardziej rogi miał i to dość okazałe, bo najprawdopodobniej używał go wódz i musiał się jak najlepiej prezentować... Oni zresztą cuda robili, potrafili nawet na toporkach kamiennych robić specjalnie "żlobienia" tak, aby symulowały, że są odlewane - bo posiadanie "metalowej broni" gdy większość miała kamienną, to był też prestiż i bogactwo (piszę cały czas o epoce znacznie wczesniejszej niż wikingowie)

: 2014-01-31, 14:31
autor: PatrykZ
Ho ho wiedzę masz :-) Racja, niech będzie po wagnerowskiemu :-)

: 2014-02-11, 09:39
autor: GrublukTheGrim
Bardzo fajna lekcja historii (no i model też, oczywiście!).
Jak dla mnie trochę za mało studów ma na zewnątrz (lub w ogóle, jak widzę), ale i tak całkiem, całkiem. :-)

: 2014-02-11, 10:44
autor: Szerszen
Study "po zewnętrznej" wyglądały tak sobie, natomiast po wewnętrznej znakomicie pełnią swoją rolę, do pozycjonowania minifigów.

: 2014-04-24, 19:18
autor: Herumor
Mimo groźnie wyglądających wikingów, karve prezentuje się po prostu uroczo :) Chociaż smok kojarzy mi się trochę z Gargamelem, ze względu na kanciasty nos ;p