21327 Typewriter

Recenzje oficjalnych zestawów LEGO napisane przez Forumowiczów

Moderator: Mod Team

Autor
Wiadomość
Awatar użytkownika
Sariel
VIP
Posty: 5412
Rejestracja: 2007-03-28, 08:16
Lokalizacja: Warszawa
brickshelf: Sariel
Kontakt:

 

21327 Typewriter

#1 Post autor: Sariel »



Linia Ideas dociekała się wielu ciekawostek ale nigdy jeszcze czegoś wchodzącego w prawdziwy Technic. Aż do teraz. Maszyna do pisania może wygląda niepozornie, ale w środku kryje się mechanika przerastająca większość Technicowych zestawów, włącznie z mechanizmem wychwytu który w oficjalnym zestawie widzimy chyba po raz pierwszy.

Za:
- świetny wygląd, realizm na bardzo wysokim poziomie i zaawansowana mechanika
- brzmi całkiem jak prawdziwa maszyna, naprawdę niesamowita sprawa jak na zestaw z plastiku
- nie miałem pojęcia że sand green to taki przyjemny kolor, dotąd raczej kojarzył mi się z barwą jakiej człowiek nabiera po nocy ciężkiego picia
- znakomity zestaw do postawienia na półkę, szczególnie w komplecie z listem od prezesa LEGO, dostępnym również w wersji polskiej
- mechanicznie jest to jeden z najbardziej niezwykłych zestawów w historii LEGO; o ile się orientuję po raz pierwszy LEGO stosuje wychwyt
- zawiera górę części w sand greenie, masę zębatek i cztery rzadkie amortyzatory
- bardzo przyjemna sekcja na początku instrukcji i jedno z nielicznych pudełek gdzie stylistyka 18+ nawet się sprawdza (mimo to wciąż wolałbym tradycyjne pudełko Ideas i z żalem wspominam faktastyczne pudełko statku w butelce)
- mimo rzadkiego koloru cena pozostaje w rozsądnym rejonie 9.6 centa za klocek

Przeciw:
- nie tak funkcjonalna jak możnaby się spodziewać; tylko jedna ruchoma czcionka, część klawiszy nie robi nic, przełącznik koloru nie robi nic, nawet dźwignia powrotu karetki nic nie robi a nawet LEGO pisze żeby jej nie używać bo odpadnie
- w środku mamy wyjątkowo barwną mieszankę kolorów i niestety część z nich widać z zewnątrz po skończeniu modelu, szczególnie gdy patrzymy z góry i z tyłu
- nalepka z przodu niezbyt pasuje kolorem do sand green
- jak zwykle mieszanka jasnoszarego z metallic silver wygląda jak kompletna pomyłka i niedokończony MOC; jeśli dany element ma skutecznie udawać srebrny to powinien być cały albo w metallic silver albo w jasnoszarym a nie trochę tego i trochę tego
- budowa jest sporym wyzwaniem, szczególnie montaż klawiatury wymaga maksymalnego skupienia
- całość wypada trochę krucho w porównaniu z prawdziwą maszyną do pisania, w tym sensie że klawisze mają sporo luzu i majtają się na boki a karetka to już w ogóle ma takie luzy że totalnie pływa
- wszystkie kafelki na klawiszach mają nadruki zamiast nalepek, i to jest plus, ale też w trakcie pisania mają tendencję do obracania się na boki - a można to było zablokować

I jeszcze jako ciekawostka - bo mamy rok 2021 i pewnie mało kto już widział maszynę do pisania na żywo - zestawienie tego jak się ma zestaw do zabytkowej, prawie 100-letniej maszyny po moim pradziadku:
Ostatnio zmieniony 2021-09-10, 14:52 przez Sariel, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
legosamigos
VIP
Posty: 3900
Rejestracja: 2012-04-11, 07:01
Lokalizacja: Gdańsk
brickshelf: legosamigos
Kontakt:

 

#2 Post autor: legosamigos »

Czekałem z niecierpliwością na recenzję tego zestawu. Bardzo podoba mi się ta maszyna i faktycznie te minusy, które wymieniłeś, myślę, że można by dopracować. Zrobić ją bardziej funkcjonalną. To, że mieszanka kolorów jest w środku, to pomaga w procesie budowania, żeby czegoś nie przeoczyć. W końcu to zestaw dla dzieci :D Sam mam w domu taką starodawną maszynę do pisania, choć trochę wyższą. Próbowałeś może coś "napisać" na tym zestawie metodą 10-palcową jak stenotypiści? :D
Moje życie jest jak klocki Lego, nigdy nie wiem, co zbuduję

wielkamucha
Posty: 770
Rejestracja: 2015-01-11, 20:14
Lokalizacja: Piękne Księstwo Warszawskie
brickshelf: Proszę uzupełnić

 

#3 Post autor: wielkamucha »

Ha! Ile ja się nastukałem za młodych lat na takiej mechanicznej maszynie! Tylko moja była normalną biurową "kolubryną", ze 4 razy większą od tej, a ważyła chyba z 15 kilo... Niemniej dźwięk mechanizmu, czcionek "walących" w wałek i przede wszystkim - dzwonek na końcu, jak przeszło się za akapit... Nie do zapomnienia.
Jak tylko zobaczyłem zapowiedzi tego zestawu, to zastanawiałem się, jak będzie wyglądała sprawa mechaniki. Wychodzi na to, że w porównaniu z dotychczasowymi zestawami Ideas, ten jest chyba najmniej okrojony z takich fajniejszych "bajerów" (choć nie widziałem "prototypu").

ODPOWIEDZ