Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] ......Czwórka do Centrali - mamy opóźnienie......
Autor Wiadomość
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-15, 07:50   [MOC] ......Czwórka do Centrali - mamy opóźnienie......

Stał powóz na gościńcu przez zbójów plądrowany
Pan złota oddać nie chciał, zakuli go w kajdany
Zabrali złoto, powóz i konie w dal powiedli
Tak stało się, bo Jaśnie Pan nie oddał po dobroci




Zakres działań naszej bandy jest bardzo szeroki. Zaczyna się od przemytu białego proszku, a kończy na zbrojnych napadach na banki i inne instytucje. Jednak w ostatnim czasie robimy głównie banki i konwoje. Opiszę jedną z pierwszych takich akcji. Robiliśmy w sześciu: Kermit, czyli kierowca, Hades - haker, Kosiarz - komandos, Nobel (saper), Firana (który potrafi załatwić dokumentnie wszystko), i Szrama, czyli ten, który trzyma całe to towarzystwo za mordę.


================== DZIEŃ TEŚCIOWEJ ==================

Wczoraj był dzień teściowej. Zadzwoniłem i złożyłem jej życzenia. Szczere i jak najlepsze. Bo teściową mam wspaniałą.
Gadaliśmy parę minut o głupotach. W trakcie rozmowy dowiedziałem się, że jej ciotka, która zmarła parę lat temu, miała na koncie w Banku Narodowym jakieś ciężkie oszczędności. Na tyle ciężkie, że teściowej nie było stać na zapłacenie podatku od spadku. Napisała im, że żąda wypłacenia spadku, na co złodzieje jej odpisali, że nie wypłacą, dopóki ona nie zapłaci podatku. Rozumiecie??!!! Ale mało tego - przedwczoraj dostała kwit, że 'sprawa została przedawniona' i konto zostało przejęte przez nich. Oż k......

Kiedy już przepieprzyliśmy kasę z ostatniej roboty i przyszedł czas znów wrócić do pracy, już wiedziałem, co będzie celem.


================== CEL ==================

Od dwóch miesięcy obserwujemy regularne konwoje Banku Narodowego. Zazwyczaj mają stałe trasy. Wybraliśmy 'czwórkę', bo jedzie najdłużej. Opancerzona furgonetka zwozi pieniądze i taśmy z oddziałów w północnej części kraju do centrali.


Kurs jest wykonywany co tydzień, w piątki, o świcie. Nie ma dużej możliwości jeśli chodzi o wybór drogi - autostrada Północ-Południe jest dopiero w budowie, więc pozostaje Północna '221'. Cała trasa liczy 260 kilometrów, które konwój ma pokonać w niecałe 5 godzin.

Samochód - opancerzony Ford Buffalo z zabudową w postaci komory pancernej.

Drzwi mają dwa sposoby otwierania: od środka (cholernie rzadko udaje się konwojenta do tego nakłonić), lub zdalnie - na sygnał z centrali (zupełnie nieosiągalne). Z zewnątrz nie ma żadnych uchwytów, ani wystających zawiasów, które można wyważyć.

Komora pancerna posiada układ wentylacji oraz trzy maleńkie okienka. Z tymi okienkami może być pewien problem: Część samochodów ma okienka z pancernego szkła, ale część ma okienka puste - przewidziane do prowadzenia ognia ze środka...

Załoga to 3-4 gości - dwóch w szoferce i 1-2 z tyłu, z ładunkiem. Mają paralizatory, strzelby na kule gumowe i pistolety maszynowe. Do tego kamizelki kevlarowe i hełmy.


Ładunek - do zdobycia jest od 500 tys. do ok.10 milionów (wg procedury Banku nie wolno przewozić ładunku o większej wartości jednym transportem). Ile dokładnie, to nie do przewidzenia.

Łączność - Centrala w ciągły sposób nadzoruje trasę wszystkich konwojów. Co kilka - kilkanaście sekund komputer wysyła do pojazdu zapytanie o aktualną pozycję, która jest zwracana automatycznie przez urządzenie zamontowane w samochodzie. Załoga ma obowiązek zgłaszać każde odchylenie od planowanej trasy i czasu przejazdu (objazdy, korki, itd.).


================== PLAN ==================

Dobra, zamknąć ryje, teraz uważajcie.
Jedziemy pick-upem za furgonetką. Hades włamuje się do systemu i blokuje łączność.
Następnie stojący gdzieś na trasie jeden z naszych w przebraniu - tfu! - policjanta kieruje furgonetkę na boczną drogę. Mamy tam przygotowaną blokadę.
Kiedy furgonetka się przed nią zatrzyma - blokujemy ją pick-upem, unieszkodliwiamy konwojentów, wysadzamy drzwi, zgarniamy co nasze i spieprzamy.

Najlepszym miejscem będzie ta droga serwisowa, 50km od miasta, oraz jej skrzyżowanie z Północną 221. Od tego miejsca konwojowi zostaje godzina do celu.

Musieliśmy pójść na kompromis. Jeżeli Hades zdąży do tego czasu rozpracować kod łączności konwoju - wszystko idzie zgodnie z planem. Jeżeli mu się nie uda - rezygnujemy i się zwijamy.
Hades, nawijaj.

- Próbkowanie paraboliczno-progresywne...
- Co to k... jest???
- ...przy odrobinie szczęścia zajmie 2-3 godziny, ale też może się wcale nie udać. Równolegle odpalę 'brute force'...
- O! to łapię! Też mogę być informatykiem? hehehe...
- ...która potrzebuje 3 do kilkunastu godzin. Więc gwarancji nie ma.

Blokada musi być solidna, żeby kierowca miał świadomość, że jej nie staranuje. Beton, barierki, znaki, trzech chłopaków i jakieś graty.

Kermit i Hades jadą pick-upem.

Ja jestem gliniarzem. Firana, Nobel i Kosiarz są robolami.

Ustalmy parę pojęć.

Godzina 'START' - to moment podania krótkofalówką przez Hadesa sygnału rozpoczęcia akcji, w momencie, kiedy cel minie znak 'ograniczenie do 50'.

Od tej chwili zostanie minuta, zanim dojedzie do swego ostatniego skrzyżowania. Ja wyjeżdżam na skrzyżowanie i staję na środku.

Moment, kiedy konwój zatrzyma się przed blokadą, to Godzina 'STOP'.

Za furgonetką chcę nasz wóz w poprzek drogi. W tym momencie rozpoczyna się część 'jawna'.

Żadnego zbędnego pieprzenia przez radio, jak nie chcecie żeby nas mendy namierzyły. Jesteśmy na 41a. Nikt tam nie wchodzi, najwyżej jakiś radio-maniak. Furgonetka to 'KANGURZYCA'. Droga serwisowa to 'ZOO'. Hades - najpierw ty... ...facet, naprawdę myślisz, że to dobry moment na Warcrafta?... Jak będziesz miał ten cholerny kod przed 60-tym kilometrem i go załadujesz - nadasz np. 'kangurzyca będzie rodzić'. To oznacza, że robimy. Miejmy nadzieję, że dasz radę, chłopaku. Gdyby ci się nie udało - walisz: 'kangurzyca uciekła'. Wtedy nikt się nie rusza - Kermit was po kolei pozbiera.
Kiedy "kangurzyca" minie znak, masz powiedzieć 'kangurzyca przy bramie'. W tym momencie następuje 'START'.
Kermit - zwalniasz. Ruch będzie żaden, ale nikogo - NIKOGO - nie wolno ci puścić przed siebie.
Ja ich kieruję na objazd. Nie ma mowy, żeby protestowali. Powiem że drogą idzie procesja, ktoś rozsypał zboże, gwoździe czy inne gówno. Tego teraz pełno, nie powinni się specjalnie zdziwić. Kiedy skręcą, nadam, że 'kangurzyca jest w zoo'.
Ty gościu - ogień, i jedziesz za nimi.
Jak staną przy blokadzie, Nobel powie, że 'kangurzyca w klatce'. To oznacza godzinę 'STOP'.
Ja wtedy się zwijam z głównej i obstawiam dojazdówkę. Nie chcemy robić krzywdy żadnym turystom.
Dalej już wiecie. Firana wrzuca do furgonetki granat paraliżujący, Kosiarz wyciąga gości z szoferki. Nie wiem Kosa jak to zrobisz, obaj będą należeć do ciebie, tak jak chciałeś. Nobel - potem ty i twoje kapiszony. Po rozwaleniu drzwi Firana z Noblem wyciągają ze środka nieprzytomnych konwojentów i przerzucają worki z forsą do pick-upa. Jak przerzucicie połowę towaru, któryś nada: 'zamykamy lokal'. Ja do was dojadę i spadamy.
Teraz odjazd.
Kermit - jak wszyscy się załadują, wieziesz nas przez las do bunkrów za rzeką. Wiesz, którędy. W bunkrach się przebieramy. Rozładunek tam, gdzie zwykle. Potem rozwieziesz nas po ustalonych punktach, a sam walisz na lakier do Pędzla. Spotykamy się o 7:00 pod 'Dyktą', z drugiej strony miasta, Gargamel będzie wpuszczał na hasło "Bracie, znalazłem Jezusa". Tam się dowiecie co dalej. I powtarzam - nikt nawet się nie zbliża do domu, ani do Klubu.

Lista potrzebnego sprzętu nie jest długa, większość gratów już mamy w magazynie.


================== SPRZĘT ==================

Standardowy:
- Pick-up wymaga zamontowania wyższego zawieszenia i opon terenowych (trasa ucieczki będzie wiodła leśnymi bezdrożami),
- radio CB przystosowane do pracy na kanałach zastrzeżonych,
- motocykl policyjny,
- blokada na drodze dojazdowej, sprzęt do robót drogowych, przebrania robotników,
- laptop (Hades mówi, że ma mieć '500 giga pamięci' i 'parę tera dysku'),
- krótkofalówki.

Wyposażenie specjalne (załatwia Firana):
- broń palna maszynowa, amunicja (jakieś spluwy i jeden UZI leżą w klubie - te, którymi się bawimy na imprezach, ale to może być mało),
- materiały wybuchowe (detonator i parę zapalników zostało z Sylwestra)
- granaty paraliżujące,
- mundur i odznaki policyjne (kiedyś kupiliśmy za grosze na allegro),
- wyposażenie motocykla policyjnego (radio, oświetlenie, syrena)
- dokumentacja techniczna zabudowy furgonetki.


================== PODZIAŁ RÓL ==================

Tydzień przed akcją każdy z nas miał już przećwiczone, ściśle określone zadanie do wykonania.


HADES (haker)

Przed akcją
Przygotowuje metodę przejęcia kontroli nad komputerowym systemem łączności centrali z konwojami. Przygotowuje program udający nadajnik furgonetki.
Tuż przed wyruszeniem 'czwórki' (godzina 03:00) włamuje się na serwer Banku. Rejestruje kilka pierwszych sygnałów i na ich podstawie od tego momentu ma 3 godziny na rozszyfrowanie ich kodu łączności, i umieszczenie go w swoim programie. Podczas całej akcji jedzie w pick-upie z Kermitem i korzysta z laptopa.
Godzina 'START':
Kiedy konwój minie znak '50' - daje przez radio sygnał do rozpoczęcia akcji.
Ładuje program na serwer i definiuje go w odpowiednim exit poincie w systemie operacyjnym. Dzięki temu program jest wywoływany wraz z każdym sygnałem przychodzącym i wychodzącym z centrali. Program ignoruje wszystkie sygnały, oprócz skierowanych do 'czwórki': na zapytania z centrali automatycznie odpowiada kodem 'czwórki' i podając przewidywaną pozycję samochodu. Dzięki temu centrala nie zorientuje się, że konwój zamiast jechać - stoi w miejscu.
Sygnały pochodzące od czwórki program blokuje.
Po akcji cofa wykonane zmiany i zaciera ślady w systemie.

SZRAMA

Przebrany za gliniarza. Przed akcją - pozycja na drodze dojazdowej w pobliżu skrzyżowania.
Godzina 'START':
Wyjeżdża na drogę główną, blokuje ją, i kieruje konwój na objazd. Po przejechaniu konwoju i pick-upa zmienia stanowisko i blokuje drogę dojazdową.
Po akcji dojeżdża do reszty i przesiada się w pick-upa.

KERMIT (kierowca)

Podczas całej akcji oraz ucieczki prowadzi pick-upa.
Godzina 'STOP':
Blokuje cel pick-upem od tyłu.

FIRANA (fixer)

Jest przebrany za robotnika - zajmuje stanowisko przy blokadzie.
Godzina 'STOP':
Wrzuca granat paraliżujący do furgonetki, na wypadek gdyby goście ze środka byli zbyt odważni.
Po wysadzeniu drzwi wraz z Noblem przenosi pieniądze z furgonetki do pick-upa.

NOBEL (saper)

Przed akcją:
Na podstawie planów furgonetki przygotowuje ładunki wybuchowe odpowiedniej mocy.
Stanowisko przy blokadzie.
Godzina 'STOP':
Zakłada ładunki na drzwi furgonetki i je wysadza.
Po wysadzeniu drzwi wraz z Firaną przenosi forsę z furgonetki do pick-upa.

KOSIARZ (komandos)

Przebrany za robotnika - stanowisko przy blokadzie. Ma przy sobie broń palną.
Godzina 'STOP':
Załatwia konwojentów stawiających opór. Dobrze, gdyby udało mu się to zrobić bez ofiar - jak dotąd to się udawało.


================== FINAŁ ==================

Hadesowi udało się na czas. Ma łeb chłopak. Do skrzyżowania zdążył jeszcze wepchnąć w siebie hamburgera.

Kiedy furgonetka skręciła w boczną drogę, na chwilę się zatrzymała. Baliśmy się, czy nie nabrali podejrzeń, ale oni tylko poinformowali centralę o objeździe, na co Hades rzucił do mikrofonu - 'centrala do czwórki - objazd - akceptuję'.


Zanim kierowca zdążył wyskoczyć z szoferki, Kosiarz już był przy nim i rzucił facetem o ziemię.

Ten drugi był odważny, albo nieźle szurnięty - wysiadł, i strzelał, a to w stronę barykady, a to do pick-upa.

Zdążył puścić parę serii, zanim Kosa przeczołgał się do niego pod furgonetką.


Trafiła nam się wersja z pustymi oknami. Ale ze środka nie padł ani jeden strzał. Wewnątrz był tylko jeden koleś, i to gówniarz. Musiał być nieźle przestraszony.
Niecała minuta i do pokonania została ostatnia przeszkoda.


Nie wiem, który przegiął - Firana z granatami, czy Nobel z mocą ładunków - kiedy odjeżdżaliśmy, ten dzieciak wciąż leżał nieprzytomny.

Ale oddychał, więc nic wielkiego mu nie będzie.
Tym z szoferki kazaliśmy się rozebrać i związaliśmy ich. Jeden wariat miał pod bluzą kostium wojowniczej Xeny, i stąd Kosiarz wpadł na pomysł żeby ich związać właśnie w ten sposób.


Worki były cholernie ciężkie. Ale przynajmniej człowiek wie, za co pracuje.


Z wielką ulgą zrzuciłem z siebie te cholerne gliniarskie szmaty. Chłopaki spisali się na medal - prawdziwi fachowcy.


Jak zwiewaliśmy, Kermit włączył sobie 'Breaking The Law' Judas Priest i tak mu odwaliło, że mało nie pozrzucał nas z paki. Poobijał samochód, ale dojechaliśmy cało. Tylko nie jestem pewien, czy czasem nie wypadło nam na tych górkach i dołkach trochę papierów... Leśniczy się ucieszy.


Pod 'Dyktą' zawitał do nas nieproszony gość. Wychudzony, kiwający się facet z mętnymi oczami. W rozmowie się okazało, że był kiedyś naszym stałym klientem z czasów białego proszku. Gargamel go wpuścił, bo tamten przypadkiem podał mu hasło, traktując słowa jak najbardziej dosłownie.

W furgonetce było tyle papierów, że po odliczeniu na sprzęt dla firmy (motocykle, samochody i jeszcze coś) dla każdego wystarczy na kilka miesięcy wakacji w ciepłych krajach. (Oczywiście dola przypadła również teściowej.) Zasłużone wakacje. Tym bardziej, że teraz na jakiś czas powinniśmy zniknąć. Ja wybrałem się z kobietą nad Amazonkę. Jak tutaj dziko i pięknie! Jesteśmy absolutnie sami w promieniu 100km...
A zamówienia z BrickLinka zrzucają nam ze śmigłowca...



[ GALERIA - furgonetka Buffalo ]
[ GALERIA - AKCJA ]

Motocykl policyjny już przedstawiałem, tutaj zmieniłem szybę na zadrukowaną i kafelki na kufrach na takie bez czerwonego podkreślenia:
[ GALERIA - motocykl policyjny ]
Orchidea - parę drobnych modyfikacji:
[ GALERIA - pick-up ]
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2014-06-16, 16:49, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
 
V3speer 


Wiek: 31
Dołączył: 25 Lut 2008
Wpisy: 66
Skąd: Dobre Miasto
Wysłany: 2008-03-15, 09:12   

Cholernie podoba mi się ta prądnica, cudowna jest.

Podziwiam cię też za tą wspaniałą historyjkę, która świetnie się czyta. I ta ilość zdjęć.. No bosko po prostu :)
 
 
 
 
sszaki 
...:::CRX:::...


Wiek: 34
Dołączył: 16 Lut 2008
Wpisy: 66
Skąd: brzeg
Wysłany: 2008-03-15, 09:37   

Extra! Scenka niczym z dobrego filmu sensacyjnego. Bardzo mi się podoba blokada i motocykl, niewspominając o rozpisaniu kazdego detalu calej historii.


P.S.pierwszych kilku zdjęc nie da sięwłączyć.
_________________
Noobek
 
 
 
 
dzulian 


Wiek: 38
Dołączył: 02 Sty 2008
Wpisy: 105
Skąd: Chełm
Wysłany: 2008-03-15, 09:40   

Witam
Niezłe niezłe :)
Wciągajaca historia co będzie dalej może się kiedyś jeszcze dowiemy?
Ogólnie super

Pozdrawiam
_________________
Nie wiem co się tworzy :( a po drugie nie mam kasy:) A po pierwsze mam drugiego SYNKA
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-15, 10:33   

Pachnie mi to "Gorączką" :)
No, ale ogólnie rewelacja V1.
 
 
 
crises
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-15, 13:24   

Wrażenia na gorąco, bo dużo tu do oglądania i trzeba się wgryźć. Bardzo podobają mi się sceny akcji (rzut przez ramię itp.) i roboty drogowe. Widzę, że w temacie samochodowym czujesz się coraz lepiej. Jak przejrzę galerie, to postram się o więcej przemyśleń.
Wiecie co mi się nie podoba? Morze tekstu. Nie to, żeby historia była nieciekawa, czy nie chciało mi się czytać, ale czy to jest konkurs budowlany, czy literacki?
 
 
 
Bobofrutx 
VIP
Władca Arctica!


Wiek: 33
Dołączył: 21 Sie 2007
Wpisy: 1014
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-03-15, 16:16   

Świetna robota !! Strasznie wciagajaca historyjka! Piękny motor policyjny i pradnica też piękna (o ile prądnica w ogóle może być piękna ;P xD)

V1 napisał/a:
A zamówienia z BrickLinka zrzucają nam ze śmigłowca...

A to najlepsze aż sie uśmiałem xD
_________________
Dzień bez LEGO to stracony dzień ;P
DeszczyK
Sariel napisał/a:
Na potęgę posępnego Longera, mocy przybywaj...
 
 
 
 
pitrek02 


Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2006
Wpisy: 880
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2008-03-15, 20:23   

V1 pozwól, że tym razem skrytykuję Twój modelik. Ok?
Czyli tak: nie podoba mi się ta skrzynka z czerwonym światełkiem na dachu oraz tylne błotniki. Wydaję mi się, że są za kanciaste.
Po za tym, modelik jest świetny, a w szczególności dach i przednie błotniki, które nadają mu takiego fajnego amerykańskiego klimatu. :)

Pozdrawiam gorąco!!
Ostatnio zmieniony przez pitrek02 2008-03-15, 20:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
crises
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-15, 21:17   

Przyjrzałem się najpierw pojazdowi. Fajnie, że "nieparzysty" i do tego kabina węższa - to zawsze jest wyzywanie i pewne utrudnienie. Podoba mi się patent na mocowanie lusterek. Czy przednie drzwi otwierają się bez problemu? Zrobiłem podobny patent w mojej czarnej furgonetce i otwieranie wiąże się z rozmotowaniem części samochodu.
Z innych elementów bardzo podobają mi się: karabin z minifigowych rączek i śrubokrętu, młot pneumatyczny i rzut kierowcą przez ramię.
W całości brakuje mi trochę klockowego podłoża, ale to drobiazg. No i jak pisałem wcześniej: długa ta historia (choć ciekawa).
 
 
 
M_longer 
VIP


Wiek: 31
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 5329
Skąd: Lubin

Wysłany: 2008-03-15, 21:25   

A mi się tylne błotniki podobają.
Tak samo jak reszta furgonetki :)
Detale w scence pierwsza klasa (agregat prądotwórczy, młot pneumatyczny i uzbrojenie bandy)

I do tego jeszcze wciągająca historyjka ;)
_________________
m1longer.com
 
 
 
martinbb 
Space Engineering


Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2007
Wpisy: 673
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-03-15, 23:56   

Opiszę to tak: "Gorączka" w wersji klockowej ;)
Film, zarówno jak i praca (wykonanie, pomysł, historia) wyśmienite. :)

(Tak sobie patrze i patrze na ten furgon... i nie wiem czy przednie słupki to czarny przewód pneumatyczny? :> )


No, ale czego się można po V1 spodziewać? ;)
_________________
Inspired by NavySEALs
Ostatnio zmieniony przez martinbb 2008-03-16, 00:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-17, 06:58   

Bardzo dziękuję za opinie - te pozytywne, jak i za uwagi.

Cytat:
Fajnie, że "nieparzysty" i do tego kabina węższa - to zawsze jest wyzywanie i pewne utrudnienie.

A wiesz, że wyszło dosyć bezproblemowo. Samochód ma 'ramę' z kołami, do której przy pomocy płytek z jednym studem są osobno przyczepione dwa moduły - przód, czyli maska z błotnikami, zderzakiem, i przodem kabiny, oraz tył, czyli paka z błotnikami, zderzakiem, i listwami.

Cytat:
Czy przednie drzwi otwierają się bez problemu? Zrobiłem podobny patent w mojej czarnej furgonetce i otwieranie wiąże się z rozmotowaniem części samochodu.

Bez problemu to nie :) Ale rozmontowywać nie trzeba. kiedy się za nie ciągnie, to lekko odgina się maska (trzyma się dosyć.... sprężyście :) oraz przekręca fragment z przednią częścią zawiasu i słupkiem - ten fragment trzyma się tylko na jednym studzie, po zamknięciu/otwarciu drzwi wystarczy lekko skorygować jego położenie :)

Za to uciążliwą ciekawostką jest konieczność odczepiania paki w celu włożenia/wyjęcia ludzików.

Cytat:
W całości brakuje mi trochę klockowego podłoża, ale to drobiazg

No niestety, mi też, ale kiedy zacząłem składać podstawkę, był czwartek, i jak zobaczyłem jej wymiary (żeby mieściła oba samochody i roboty drogowe) to się poddałem - nie wystarczyłoby mi czasu.

Cytat:
czy przednie słupki to czarny przewód pneumatyczny?

Nie, to flex.

Cytat:
nie podoba mi się ta skrzynka z czerwonym światełkiem na dachu oraz tylne błotniki. Wydaję mi się, że są za kanciaste.

Ta skrzynka niby ma mieścić syrenę, i właśnie czerwone światełko ostrzegawcze.
Tylne błotniki są rzeczywiście trochę toporne, ale nic ciekawszego nie przyszło mi do głowy.

Fajnie że historyjka się Wam podoba - nad planem siedziałem prawie tyle co nad samymi klockami, żeby możliwie realistycznie zaplanować każdy szczegół akcji i ustrzec się nieprawidłowości. Było tego więcej, ale żeby maksymalnie nie zanudzać, zdecydowałem się sporą część wyciąć.
A w trakcie robienia zdjęć i tak w jednym miejscu się pomyliłem i da się na nich dostrzec w pewnym miescu (mam nadzieję że tylko w jednym) błąd 'następstwa czasowego' :)
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2008-03-17, 07:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Misterzumbi 
Zasłużony


Wiek: 40
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1449
Skąd: z piekła
Wysłany: 2008-03-17, 08:45   

Genialne! naprawde, historja, zdjecia, szyszko :D Naprawde super ci wyszlo.
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
pit 
VIP


Wiek: 45
Dołączył: 16 Mar 2006
Wpisy: 663
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2008-03-17, 21:20   Re: ......Czwórka do Centrali - mamy opóźnienie......

V1 napisał/a:
Stał powóz na gościńcu przez zbójów plądrowany
Pan złota oddać nie chciał, zakuli go w kajdany
Zabrali złoto, powóz i konie w dal powiedli
Tak stało się, bo Jaśnie Pan nie oddał po dobroci

Widzę kolejnego, po Misterzumbim, pasjonata...
Ostatnio nawet grali w Rzeszowie, ale nie poszedłem, chociaż przeważnie im nie przepuszczam.

Przede wszystkim moją uwagę zwróciły zawiasy w tylnych drzwiach furgonetki. Świetne.
I wiele innych detali. A to już u Ciebie klasyka.
Dopracowana historyjka - faktycznie musiałeś poświęcić na nią trochę czasu.
No i po raz kolejny zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...
 
 
 
spacelord 

Wiek: 40
Dołączył: 21 Cze 2007
Wpisy: 920
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-17, 21:53   

crises napisał/a:
Wiecie co mi się nie podoba? Morze tekstu. Nie to, żeby historia była nieciekawa, czy nie chciało mi się czytać, ale czy to jest konkurs budowlany, czy literacki?

mi też się to nie bardzo podoba... doceniam ogromny wkład w tekst - musiało to kosztować sporo wysiłku - ale jest go tyle, że dopiero teraz znalazłem chwilę żeby go przeczytać, wcześniej mnie jakoś odrzucało ;)

V1 napisał/a:
Fajnie że historyjka się Wam podoba - nad planem siedziałem prawie tyle co nad samymi klockami, żeby możliwie realistycznie zaplanować każdy szczegół akcji i ustrzec się nieprawidłowości. Było tego więcej, ale żeby maksymalnie nie zanudzać, zdecydowałem się sporą część wyciąć.

jak było go więcej - to tym bardziej podziwiam i doceniam :)

co do pojazdów - to naprawdę widać, że są bardzo dobrze wykonane... mają bardzo dużo szczegółów - widać że kosztowały sporo czasu... najbardziej podoba mi się motor :) ale reszta też jest bardzo fajna...
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,055 sekundy. Zapytań do SQL: 10