Forum LUGPOL Strona Główna Forum LUGPOL
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
[MOC] Magnetofon szpulowy
Autor Wiadomość
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 01:53   [MOC] Magnetofon szpulowy

Dobry wieczór!

Magnetofony szpulowe dziś są już reliktami przeszłości. Nie mają takiego czaru jak gramofony, ale jednak jakiś urok w nich tkwi. Jak we wszystkim co nie-cyfrowe.



Udało mi się taki zbudować, w dodatku działający! Załączam króciutki filmik:



A tu filmik-instrukcja :)


[ Galeria ]
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2009-09-09, 19:17, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
szarikm 
Adminus Emeritus


Wiek: 36
Dołączył: 03 Lis 2005
Wpisy: 1294
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2008-11-27, 02:04   

oooo, pamiętam takie sprzęty :)

hmm, zastosowałeś oryginalne przełożenie pasowe :)
Mruganie światła na Twoim filniku dodaje klimatu starych filmów :)

A teraz 100 pytań do...
Jak do licha, rozwiązałeś mechanizm włącznika?
Z czym jest połączony młotek?
.
.
.
Tak... fajnie... już wiem! Jest 2:05 i dałem się złapać :)
_________________
szarikm
FAQ początkującego AFOLa
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-27, 02:15   

Wow. Znowu zmieciony z powierzchni ziemi.
Dołączam się do pytań Szarikma - jak został wykonany włącznik? Czy to po prostu uruchomienie go drugą dłonią? :)
W sumie też mi się takie urządzenie przypomina, niestety tylko parę razy w życiu miałem okazję to widzieć, ale nigdy przenigdy nie miałem okazji używać, ani posiadać ... Nie ma to jak sprzęt z dawnych lat ...
Ostatnio zmieniony przez rh 2008-11-27, 02:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
zgrredek 
Pan Narrans


Wiek: 57
Dołączył: 10 Gru 2007
Wpisy: 2259
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 2008-11-27, 05:58   

Jak zobaczyłem TO na stronie tytułowej to pierwsze co przyszło mi do głowy to było V1.
Obstawiam, że magnetofon włącza się lewą ręką.
Jakby dało się zrobić, że "taśma" faktycznie przewija się ze szpuli na szpulę...
_________________
Dobby's shop
 
 
 
Hezar 

Wiek: 39
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2008-11-27, 07:35   

Niesamowity MOC!
Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej pomysłowości, a zarazem dość prostej, lecz dosłownie rzucającej na kolana konstrukcji.
Dołączam do grona osób zainteresowanych technicznym rozwiązaniem włącznika...

Pozdrawiam (:
 
 
 
Fistach
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-27, 07:42   

Lol skad sie biora pomysly na takie MOCe :D Wykonanie swietne!

Ja co prawda z zycia nie pamietam takich magnetofonow ale z filmnow je kojarze. Masakra wtedy musiala byc, ta beznadziejna jakosc dzwieku, straszne ograniczenia czasowe. A fe!:D

Chociaz wracajac jeszcze do tematu gramofonu to wracaja do lask a u mnie w domu jest nawet jeden. Trzymam na pamiatke :)

A moze nastepnym razem zrobisz dzialajaca kasete magnetofonowa?:D

jak zwykle swietna robota;D
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-27, 08:09   

Jesteś wariat :D
 
 
 
caro 
Wyznawca Model Team


Wiek: 31
Dołączył: 26 Sie 2008
Wpisy: 496
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-11-27, 08:17   

Cudo! Moja szczęka leży właśnie gdzieś pod biurkiem :D Brak mi słów
_________________
Powoli Astra GSI
 
 
 
 
PatrykZ 
Adminus Emeritus


Wiek: 42
Dołączył: 06 Sie 2008
Wpisy: 964
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 08:47   

Nawet jako dzieciak bawiłem się takim, chyba nawet identycznym :-) To chyba jakiś Kasprzak?
 
 
 
aro_kal 
Arek

Wiek: 40
Dołączył: 07 Lut 2006
Wpisy: 436
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 08:59   

OSZUST!!

Teoretycznie mógłbyś tym młoteczkiem przekręcać włącznik, ale jak byś go w tym mały pudełku zmieścił? A baterie gdzie schować?

Chociaż przyznam się, że 5 sekund zastanawiałem się jak to zrobiłeś. A to za długo aż o 4.

A co do samej zabawki - w sumie fajne ale bez uniesień. Najlepszy wciąż jest element zaskoczenia :-)
_________________

 
 
 
 
lolas
[Usunięty]

Wysłany: 2008-11-27, 09:39   

Jest swietny!
Bylby z tego piekny mini zestaw exclusive.
 
 
 
Hezar 

Wiek: 39
Dołączył: 29 Sie 2016
Wpisy: 933
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2008-11-27, 09:43   

aro_kal napisał/a:
OSZUST!!


A to łobuz! Faktycznie, młoteczek nie jest z niczym połączony!
Jeszcze raz odtworzyłem sobie filmik, wcisnąłem pauzę w odpowiednim momencie no i proszę! Ale nas nabrał!
Całe włączanie i wyłączanie odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku!
Brawa dla aro_kal-a za spostrzegawczość ;)

Pozdrawiam (:
 
 
 
szww 


Wiek: 37
Dołączył: 10 Wrz 2006
Wpisy: 302
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 11:08   

Piekny...

...dziecieciem bedac ilez to ja godzin przesiedzialem wpatrzony w te krecace sie szpule i zasluchany w niepojecie wydobywajace sie z czarnej tasmy dzwieki...dziekuje V1, jestes prawdziwym czarodziejem :)



PS.

szpuuuuuuuuuula - Zapas mi sie przypomnial ;)
Ostatnio zmieniony przez szww 2008-11-27, 11:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 48
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2532
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 12:47   

Cytat:
Dołączam do grona osób zainteresowanych technicznym rozwiązaniem włącznika...
Ja również :)

Chłopaki, skrzynka piwa temu, kto wymyśli jak z tego młotka można tu zrobić przełącznik,Aro dziękuje Ci za te 4 sekundy :)

Cytat:
Masakra wtedy musiala byc, ta beznadziejna jakosc dzwieku,

WHAT?????? Szpule to profesjonalny, studyjny sprzęt nagraniowy, do odtwarzania również najlepszy w tamtych czasach (lata 60-80, może i 50? może i 90?). Dzisiaj już nie, bo wszędzie wchodzi przetwarzanie cyfrowe. Czy to lepiej? Można dyskutować. Myślę że od CD nie odróżniłbyś dźwięku z dobrego odtwarzacza kasetowego, nie mówiąc o szpulowym.
Cytat:
straszne ograniczenia czasowe
Skądże znowu! Bo raz na trzy godziny trzeba zmieniać taśmę?

Miło mi, że magnetofon się spodobał :)

Oszust !
Ostatnio zmieniony przez V1 2008-11-27, 13:02, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
dmac 
Adminus Emeritus


Wiek: 49
Dołączył: 17 Cze 2004
Wpisy: 2192
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-27, 13:56   

V1 napisał/a:

Chłopaki, skrzynka piwa temu, kto wymyśli jak z tego młotka można tu zrobić przełącznik


Wolałbym zgrzewkę Coca Coli Zero :) . Się wtyka trzonek młotka w to i się ma włącznik :) . A gdyby za luźno się obracał, to najpierw axle pin w dziurkę, a potem trzonek.

Bardzo ładny ten magnetofon. Miałem szarego Grundiga, ech, co za czasy :) .
_________________
Pozdrawiam,
dmac

_________________
The absence of limitations is the enemy of art - Orson Welles
Ostatnio zmieniony przez dmac 2008-11-27, 13:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,041 sekundy. Zapytań do SQL: 9