Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
4192 Fountain of Youth (Aqua de Vida)
Autor Wiadomość
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 909
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-04-27, 22:25   4192 Fountain of Youth (Aqua de Vida)



4192 Fountain of Youth (Aqua de Vida)

Dziś mała podróż w odmęty gry pozorów, czyli o tym jak mylne może być pierwsze wrażenie.

Seria: Pirates of the Caribbean
Rok premiery: 2011
Liczba elementów: 125
Figurki: 4: Jack Sparrow, Blackbeard, Hector Barbossa, Skeleton
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 26 x 19 x 4.5 cm
Cena: 19.99 USD, 19.99 GBP, 26.99 EUR (Germany), - PLN, Allegro: 90-100 PLN

BrickLink, Brickset



1) Pudełko

Szata graficzna oczywiście charakterystyczna dla serii i po raz kolejny podkreślę: utrzymana w ciemnej, bardzo miłej dla oka, tonacji. Jako że zestaw opiera się na najnowszym, czwartym filmie, pod nazwą serii znalazł się też podtytuł: „On Stranger Tides”.
Warto zauważyć pewien szczegół dotyczący samej nazwy zestawu, oficjalna to „Fountain of Youth”, tymczasem na pudełku widnieje „Aqua de Vida” czyli z portugalskiego „woda życia”.
Miłym urozmaiceniem pudełka jest wyszczególnienie figurek które w nim znajdziemy, choć ciekawe, że w tym zestawieniu zabrakło miejsca dla szkieletu.



Tył pudełka to znany już skok kolorystyczny i ukazanie zestawu z nieco innej perspektywy, obrazującej dokładnie wszystkie jego składowe.



Na jednej z bocznych ścianek znalazło się miejsce dla Blackbearda w skali 1:1. Resztę ścianek okupują najróżniejsze komunikaty.



Gdy po raz pierwszy, na długo przed premierą, ujrzałem wczesne zdjęcia tegoż zestawu, bardzo przypadł mi on do gustu. Ładne konstrukcje, ciekawe kolory, fontanna i wodospad, wreszcie same ludziki.
Oj jak mylne to było odczucie...
Ale nie uprzedzajmy faktów...



2) Elementy

W pudełku znajdziemy dwa woreczki z elementami oraz luzem wrzucony arkusik sztywnej folii mający przypominać wspomniany wodospad.



Instrukcja, plakat oraz karta zostały zapakowane w osobny woreczek, dodatkowo zawartość została zabezpieczona przed pogięciem kawałkiem sztywnego kartonu.



Karta jest miłym urozmaiceniem, w niniejszym zestawie otrzymujemy ją ozdobioną wizerunkiem Barbossy. Szkoda, że w przeciwieństwie do plakatów, karty nie występują we wszystkich zestawach z serii.



Sam dwustronny plakat prezentuje się całkiem przyjemnie, rysunek na jednej ze stron ukazuje scenkę bezpośrednio powiązaną z samym zestawem.





Ale przejdźmy z papierowej tematyki na plastikową.
Niektóre elementy ludzików, a dokładnie fryzurka Jacka oraz broda i kapelusz Blackbearda, zostały dodatkowo zabezpieczone w osobnych woreczkach.



Jednak największą rewelacją tego zestawu jest wprost przepiękna, cudowna, gustowna, niesamowita, zachwycająca szabla. No dobra, może przesadzam trochę z epitetami, tym bardziej że ma jeden malutki minusik jakim są ślady po odlewie...



Z nowych elementów dla porządku warto wspomnieć o pasie, niestety nowa szabla nie pasuje do niego,





oraz elementach z nadrukiem, czyli okrągłej mapie oraz dwóch kompasach, w tym jednym zapasowym. No cóż, kompasów nigdy za wiele.



Ładnie wygląda zbieranina „wodnych klocków”, w tym błękitny, przezroczysty Dish 4 x 4 z nadrukiem. Element ten jest unikatowy dla tegoż zestawu.



A skoro jesteśmy przy wodnej tematyce, to warto przyglądnąć się bliżej „wodospadowi”, czyli sztywnej folii. Szabli nie szczędziłem epitetów, przy wodospadzie nie będę jednak tak wylewny...



Skan w 300dpi:



Dla porządku należy wspomnieć, że folia jest nacięta w dwóch miejscach, dzięki temu nasi bohaterowie mogą przejść przez strugi spadającej wody. Szczyt bawialności.



3) Instrukcja

Książeczka zawierająca 32 strony. W sumie nie ma za bardzo o czym się rozpisywać, otrzymujemy standardowo (krwiożerczy) dywan, przejrzyste aż do przesady plany budowy, indeks elementów i plakatów oraz nieodzowne reklamy w tym jedną która coraz bardziej mnie prywatnie denerwuje... Jako ciekawostkę, zobaczcie na „instrukcję” składania szkieletu: składa się z aż trzech kroków!














4) Ludziki

Szkielet jest dokładnie taki jak choćby w serii Castle: Fantasy Era, i najwidoczniej TLG nie traktuje go jako ludzika a jedynie jako prostą konstrukcję, co można by wywnioskować z faktu pominięcie go na pudełku czy nawet w opisie na S@H („Includes 3 minifigures: Jack Sparrow, Blackbeard and Barbossa with wooden leg”). Warto od razu zaznaczyć, że szkielet Barbossy z zestawu 4181 Isla de Muerta był w wersji zgodnej z serią NinjaGo i tam był traktowany jako pełnoprawna figurka. Czyżby stare szkielety straciły na znaczeniu?



Ale przyjrzyjmy się pozostałym bohaterom, jako że filmu z oczywistych względów jeszcze nie widziałem, pozwólcie że będę posiłkował się oficjalnymi plakatami.

Jack Sparrow.



To nie pierwsze, i zapewniam że nie ostatnie spotkanie z tym ludzikiem, ot charakterystyczna postać która rozsławiła sagę filmową i występuje w każdym zestawie z obecnie dostępnej regularnej serii. Narzekać jak najbardziej nie ma powodu, ludzik jest wprost rewelacyjny!







Hector Barbossa.



Dla mnie prywatnie wielkie zaskoczenie: drewniana noga do tego schludny uniform? No i przepiękna czapeczka z fantastycznym nadrukiem! Wszystkie elementy wyglądają bardzo ładnie i na pewno przydadzą się do własnych „pirackich” scenek, jednak samego Barbossę wolę po tysiąckroć w wersji „klasycznej”, czyli w krwawoczerwonym ubiorze z fantazyjnym kapeluszem.







Obydwóch Panów mogliśmy już spotkać w opublikowanej trylogii filmowej, natomiast swoistą nowością jest postać o przydomku:

Blackbeard.



Groźny wyraz twarzy, ładne wdzianko, do tego broda i kapelusz będące małymi arcydziełami. Przewaga czerni w tym ludziku sprawia, że naprawdę świetnie się prezentuje!











Obawiałem się trochę, czy kapelusz nie będzie jednym elementem na stałe scalonym z brodą, na szczęście otrzymujemy dwa osobne „klocki” idealnie ze sobą skomponowane.



Warto jeszcze zauważyć, że broda jest wykonana z dość twardej „gumy”, natomiast kapelusz zdobi gustowny nadruk.



Do kompletu nowa szabelka i otrzymujemy gwiazdę tego zestawu!





5) Zestaw

Wreszcie sam zestaw. Jak już wspominałem, składa się z fontanny oraz wodospadu. Zacznijmy więc od tejże fontanny:







Ładna konstrukcja. Ładna, wydawałoby się patrząc na pierwsze zdjęcia zestawu. Tak przynajmniej do czasu sądziłem. Tymczasem to kawał kloca z przyczepioną sikawką i pluskającą się skałą. Dziurawą chyba, bo woda tryska i ponad nią. Niby spójna konstrukcja, ale nie miałem ani krzty przyjemności podczas budowy, a efekt końcowy w żaden sposób nie przypadł mi do gustu. Nawet ten kościotrup, najlepszy detal tego czegoś, wygląda na przyczepionego „tak by był, bo więcej i tak z tego się nie wyciśnie”...

Bądźmy jednak dobrej myśli, przecież jest jeszcze wodospad.

Ano jest, i to najlepsze co o nim można powiedzieć.





Wygląda to tak: budujemy bramę z dwoma wypustkami, wieszamy na nich sztywną folijkę, a by nie było zbyt łyso dodamy dwie kolumny i trochę zielska. Oczywiście nie zapomnijmy by dokładnie okroić podstawę, absolutnie nie można żadnego studa marnować!

Całe szczęście, że jak złożymy wszystkie składowe, to nawet to jakoś wygląda, choć to głównie zasługa ludzików, a w szczególności Jacka i Brodacza ze swoją fantazyjną szabelką.



Pewnie marudzę i to aż do przesady, jednak zestaw ten jest prawie najlepszym przykładem jak mylne może być pierwsze wrażenie. Konstrukcje to, podkreślę że mówię o subiektywnym odczuciu, absolutna porażka. Budowa ani tym bardziej efekt końcowy w najmniejszym stopniu nie przypadły mi do gustu. W zestawie jedynym plusem są ludziki, jednak i tu z zastrzeżeniem, że głównie chodzi mi o postać Blackbearda – pod każdym względem małego cudeńka i poza tym zestawem dostępnego tylko w dużym, a przez to kosztującym swoje, 4195 Queen Anne’s Revenge. Sparrow to po prostu Sparrow, ludzik jest świetny, ale relatywnie popularny. Mieszane uczucia budzi natomiast Barbossa, jego składowe, czyli tors i nakrycie głowy są bardzo eleganckie i idealnie pasują mi do jakiejś postaci Gubernatora czy Admirała, a nie do miłośnika jabłek, jak go zapamiętałem z trylogii.

Zestawu absolutnie nie polecam, chyba że ktoś zdecyduje się na same figurki. A i wtedy zalecam dokładne przemyślenie, gdyż na rynku w tej samej cenie dostępna jest Isla de Muerta. Może nierewelacyjna ale jednak pod praktycznie każdym względem lepsza od tej „klockowatej” fontanny i foliowego „wodospadu”.

Pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że nie bez powodu użyłem powyżej zwrotu „prawie najlepszym przykładem”. Nie tylko ten zestaw zwiódł mnie i zweryfikował moje poglądy po zbudowaniu konstrukcji. Na szczęście, inny taki przypadek był diametralnie odwrotny, i zapewne nie omieszkam o tym opowiedzieć przy kolejnej okazji spotkania z Piratami z Karaibów.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
vedder 

Wiek: 41
Dołączył: 07 Sty 2009
Wpisy: 57
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-04-27, 22:59   

Figurka Blackbearda to prawdziwe dzieło sztuki. Jest jeszcze lepsza od Jacka Sparrowa. Mnie tam ten zestaw podoba się bardziej od 4181 raz ze względu na figurkę Blackbearda a dwa przez dobór klocków, kolumny przy wodospadzie są zbudowane z fajnych klocków tymczasem w 4181 niczego ciekawego oprócz monet i mydła za bardzo nie ma.
 
 
 
tomey 


Wiek: 30
Dołączył: 26 Mar 2007
Wpisy: 511
Skąd: Nysa / Wrocław
Wysłany: 2011-04-28, 00:10   

Konstrukcja taka że średnio rozgarnięty budowniczy z kilku klocków zbudowałby coś znacznie lepszego. Recenzja świetna jak zwykle.
_________________
37236809 nowe gadu:)
 
 
 
 
Belfast 
Wróg wszelkiego fanatyzmu !


Wiek: 43
Dołączył: 24 Cze 2009
Wpisy: 387
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-28, 00:45   

Fajna recenzja. Potwierdziłeś niestety moje domniemania poczynione na podstawie zdjęć i pudełka w sklepie. Figurki ładne, ale cały zestaw oceniam najniżej w całej dotychczasowej serii.
_________________
Lepsze jutro było wczoraj, a świat zamienił wrażliwość na wydajność !

Belfast
 
 
 
tobiasz 


Wiek: 31
Dołączył: 29 Sie 2006
Wpisy: 157
Skąd: Mrągowo
Wysłany: 2011-04-28, 07:57   

A dla mnie zestaw głównie wart uwagi ze względu właśnie na figurkę Barbossy( moim zdaniem jedna z lepszych z całej serii) a dokładnie ubranko i wspaniały kapelusz z nadrukiem - idealnie nadaje się dla admirała żołnierzy i póki co jest to jedyny taki kapelusz po trudno dostępnym już kapeluszu "starego" dowódcy żołnierzy z białym obramowaniem - tak sie zastanawiam czemu oni nie dali tego kapelusza dla gubernatora z niedawnej serii pirates np. w zestawie imperial flagship skoro i tak planowali już serię piratów z karaibów, dla mnie osobiście bardzo tego brakowało w tamtych zestawach, poza tym sam zestaw 4192 moim zdaniem jest o wiele za drogi - prawie 100zł za trzy figurki i parę klocków z kawałkiem folii to chyba trochę za dużo nawet jak na zestaw licencjonowany
 
 
 
zgrredek 
Pan Narrans


Wiek: 53
Dołączył: 10 Gru 2007
Wpisy: 2259
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 2011-04-28, 08:42   

Cytat:
Jednak największą rewelacją tego zestawu jest wprost przepiękna, cudowna, gustowna, niesamowita, zachwycająca szabla.
Chyba taka szabla to się kordelas nazywa.
nori napisał/a:
W zestawie jedynym plusem są ludziki
Pozwolę się nie zgodzić z tą tezą. Jest tu kilka ciekawych klocków występujących TYLKO w tym zestawie.
Są to klocki w kolorze dk green:
- 2 szt.
- 2 szt.
- 1 szt.
Szczególnie ten pierwszy klocek jest przeze mnie bardzo pożądany.
A przynajmniej niedawno był, kiedy budowałem czołg.
Teraz, kiedy już jest ten klocek, to może wrócę do tego czołgu i zrobię go lepiej.


A coś takiego jak unikatowość klocków powinna być uwzględniona w recenzji.
Eh, nie postarałeś się Nori.
;o)
_________________
Dobby's shop
Ostatnio zmieniony przez zgrredek 2011-04-28, 08:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
pit 
VIP


Wiek: 42
Dołączył: 16 Mar 2006
Wpisy: 618
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-04-28, 08:47   

Ogólnie, widzę że dzięki tej serii rozszerza się gama klocków w kolorach DkTan i DkGreen, co mnie również cieszy.
_________________
Pozdrawiam,
Piotrek
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1000
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2011-04-28, 10:36   

Przyjemna recenzja, a dla mnie całkiem interesująca, bo myślałem dokładnie na odwrót niż Nori, oceniając po zdjęciach zestaw ten wydał mi się beznadziejny i najsłabszy z serii, teraz co prawda nadal wydaje mi się jednym najsłabszych regularnych zestawów (jeśli patrzeć na konstrukcję, bo ludziki są oczywiście super, unikatowy Barbossa, choć nie tak spektakularny jak pozostałe figurki, i Czarnobrody, unikatowy dla kogoś, kto nie kupi statku, są na pewno atutami zestawu, jednak wysoki poziom figurek jest normą w tej serii, więc na tym polu 4192 i tak się aż tak nie wyróżnia), ale nie jest aż tak źle, jak mi się przedtem wydawało, podobnie jak Zgrredek dostrzegam zaletę tego zestawu jako źródła przydatnych klocków budowlanych w nowych kolorach. A więc w sumie nie jest tak źle. Ale - nie za takie pieniądze! Nad ewentualnym zakupem zastanowię się dopiero, kiedy nastąpi porządna jego przecena, na co pewnie przyjdzie poczekać dość długi czas.
 
 
 
Wawrzino 
Adenozynotrójfosforan


Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2010
Wpisy: 165
Skąd: Oborniki Wlkp
Wysłany: 2011-04-28, 12:45   

Zestaw co najmniej średni. Pomijając unikatowe klocki i figurki to moim zdaniem jedynym plusem jest to, że szkielet nie ma betonowych butów, tylko normalne stopy. Wodospad z tyłu wygląda bardzo kiepsko, wystarczyłoby kilka klocków więcej, żeby zakryć miejsce podwieszenia i jakoś urozmaicić kształt całego łuku. Skała(?) na której znajduje się fontanna również zieje pustką, przydałby się chociaż jeden krzaczek.
_________________
RetroBrick - czyli mój klockowy blog
 
 
 
 
V1 
VIP


Wiek: 44
Dołączył: 07 Kwi 2007
Wpisy: 2512
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-28, 14:53   

Cytat:
folia jest nacięta w dwóch miejscach, dzięki temu nasi bohaterowie mogą przejść przez strugi spadającej wody. Szczyt bawialności.
:)))


Ludzik imitujący Barbossę jest do niego zupełnie niepodobny. Indiana Jones - nie miałem wątpliwości, Sparrow - tak samo, ale ten jest nietrafiony. Wypolerowany małolat. Zmarch mu brakuje, jakiegoś przebiegłego grymasu, groźnych brwi, nie wiem, ale Barbossa to nie jest.
_________________
\/1 ______________
Ostatnio zmieniony przez V1 2011-04-28, 14:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
kris kelvin
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-28, 17:50   

V1 napisał/a:

Ludzik imitujący Barbossę jest do niego zupełnie niepodobny. Indiana Jones - nie miałem wątpliwości, Sparrow - tak samo, ale ten jest nietrafiony. Wypolerowany małolat. Zmarch mu brakuje, jakiegoś przebiegłego grymasu, groźnych brwi, nie wiem, ale Barbossa to nie jest.

To prawda :(
Dla mnie Barbossa to chyba najlepsza postać z filmu. Średnio wyszedł. Kapelutek świetny, takoż i kurteczka, ale główka jakaś mało barbossowata.

Sam zestaw dziwny jak dla mnie. Wygląda średnio, ale ma fajne części i ładne figurki, czyli nie tak źle.
Zresztą małe zestawy zwykle są figurkowe i takie sobie (choć części mają fajne), ale większe robią bardzo dobre wrażenie tak, że cała seria jest dla mnie o niebo lepsza od zwykłych Piratów (owszem, wiem, że to bluźnierstwo).
 
 
 
Innos 
Sonni


Wiek: 30
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 1000
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2011-04-28, 18:52   

kris kelvin napisał/a:
V1 napisał/a:


Ludzik imitujący Barbossę jest do niego zupełnie niepodobny. Indiana Jones - nie miałem wątpliwości, Sparrow - tak samo, ale ten jest nietrafiony. Wypolerowany małolat. Zmarch mu brakuje, jakiegoś przebiegłego grymasu, groźnych brwi, nie wiem, ale Barbossa to nie jest.


To prawda :(
Dla mnie Barbossa to chyba najlepsza postać z filmu. Średnio wyszedł. Kapelutek świetny, takoż i kurteczka, ale główka jakaś mało barbossowata.
Ano właśnie, w sumie zanim przeczytałem recenzję Noriego to nie domyśliłem się w ogóle, że tu jest Barbossa, myślałem, że to jakaś nowa postać z 4 części filmu. Jak już tak na tą figurkę narzekamy, to pomyślałem, że skoro pozostałe figurki są takie wypasione, to Barbossie można było dać choćby krótką brodę, taką jak u krasnala i wędkarza z Collectable Minifigures, w odpowiednim kolorze - przy brodzie Blackbearda i dredach Sparrowa to i tak byłby drobny detal, ale przynajmniej Barbossa nie wyglądałby obok nich tak ubogo, jak teraz.
 
 
 
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 909
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-04-28, 19:21   

zgrredeku patrzę się na zestaw jako na całość i w sumie skupiam się tylko na charakterystycznych elementach, dlatego te "niby" zwykłe klocki po prostu niejako olałem. Tym bardziej, że w tym momencie co chwilę pojawiają nowe wersje kolorystyczne czy nowe wzory.
Ale masz rację, w recenzji jednak powinno się wymienić też tego typu unikaty, szczególnie jak są w tak ładnych kolorach jak ciemnozielony. Postaram się zwracać na to baczniejszą uwagę.
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
 
 
 
zgrredek 
Pan Narrans


Wiek: 53
Dołączył: 10 Gru 2007
Wpisy: 2259
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 2011-04-28, 20:01   

nori napisał/a:
zgrredeku patrzę się na zestaw jako na całość i w sumie skupiam się tylko na charakterystycznych elementach, dlatego te "niby" zwykłe klocki po prostu niejako olałem. Tym bardziej, że w tym momencie co chwilę pojawiają nowe wersje kolorystyczne czy nowe wzory.
Ale masz rację, w recenzji jednak powinno się wymienić też tego typu unikaty, szczególnie jak są w tak ładnych kolorach jak ciemnozielony. Postaram się zwracać na to baczniejszą uwagę.
Ostatnio częściej w recenzjach są wyszczególniane te nowe klocki, więc zacząłem już uznawać to za normę. Może nawet nie wpadłbym na to, że to nowe klocki, ale w spisie z BL nie ma jeszcze zdjęć tych nowych klocków i stąd wiadomo, że są nowe.
_________________
Dobby's shop
 
 
 
pikeman 


Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2011
Wpisy: 31
Skąd: Brzesko
Wysłany: 2011-05-01, 13:59   

Innos napisał/a:
Barbossie można było dać choćby krótką brodę, taką jak u krasnala i wędkarza z Collectable Minifigures, w odpowiednim kolorze - przy brodzie Blackbearda i dredach Sparrowa to i tak byłby drobny detal, ale przynajmniej Barbossa nie wyglądałby obok nich tak ubogo, jak teraz.
Dobry pomysł.

Odnośnie pozostałych figurek, to u Blackbearda podoba mi się, poza tym co już wszyscy chwalili, bardzo szczegółowa twarz, za to Sparrow jest jakiś taki... pulchniutki i nieopalony. Sam zestaw wydawał mi się ładniejszy na pierwszy rzut oka. Recenzja mi go obrzydziła, ale i tak bym go pewnie nie kupił, bo zniechęcają mnie różowe ciała w seriach licencjonowanych. :P
 
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,096 sekundy. Zapytań do SQL: 9