Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  IRC

Poprzedni temat «» Następny temat
4184 The Black Pearl
Autor Wiadomość
nori
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-05, 16:48   4184 The Black Pearl







Droga była usłana wzburzonymi falami morskimi, jednak po paromiesięcznej tułaczce Czarna Perła wreszcie trafiła na prawidłowy kurs. Dziewiąty zestaw z regularnej serii, a jednocześnie drugi statek „Pirates of the Caribbean” wreszcie zawinął do portu.


Seria: Pirates of the Caribbean
Rok premiery: 2011 (listopad, ale zestaw, jak widać, ukazał się pod koniec września)
Liczba elementów: 804
Figurki: 6+1: Jack Sparrow, Will Turner, Joshamee Gibbs, Davy Jones, Maccus, Bootstrap Bill Turner + female statue
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 58 x 37 x 8.5 cm
Cena: jeszcze nie było premiery, cena zapowiadana: 99$. W Polsce: 409-560 PLN

Lugnet, Peeron, BrickLink, Brickset






"The Black Pearl? I've heard stories. She's been preying on ships and settlements for near ten years. Never leave any survivors."
"No survivors. Then where do the stories come from, I wonder?"
Prisoner & Jack Sparrow


W kwestii pudełka otrzymujemy praktycznie dokładną powtórkę z rozrywki. Oprócz mocnego, sztywnego kartonu, na uwagę zasługuje niezwykle estetyczna i ładna szata graficzna. Nieco podretuszowane zdjęcie, z dołożonymi „efektami specjalnymi” w stylu dymu unoszącego się z lamp czy strzelających armat, wkomponowano w doskonale dobrane spienione fale oceanu. Na klimat odbioru całości niewątpliwie wpływa też pochmurne niebo ubarwione rzęsistym deszczem. W tle majaczy skalista wyspa. Obrazek zdobiący pudełko to dla mnie niewątpliwy majstersztyk.
Całości dopełnia obowiązkowa nazwa serii „Pirates of the Caribbean”, jako że zestaw bezpośrednio nawiązuje do drugiej części klasycznej pirackiej trylogii (Pirates of the Caribbean: Dead Man's Chest, Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka; 2006 rok), zabrakło podtytułu obecnego tylko na zestawach nawiązujących do najnowszej, czwartej części sagi. Nazwa serii znalazła swoje miejsce na ciemnoniebieskim pasku z fakturą spienionych fal, tamże umieszczono logo „LEGO”, „Disneya” oraz twarz niewątpliwie najbardziej kojarzoną z filmami. Pozostałe „upiększacze” pudełka to dymki zawierające informację „Poster Inside” oraz wyszczególnienie ludzików które znajdziemy w pudełku. Jeszcze tylko numer, nazwa oraz zapisany nieco za dużą czcionką przedział wiekowy i całe pudełko rysuje się przed nami w pełnej krasie. Ogólnie: brawa dla grafików!



Tył pudełka to znaczny przeskok kolorystyczny, model zaprezentowano na piaskowym, przypominającym mapę, tle. Oprócz zestawu i ludzików, znalazło się też tu miejsce dla wyszczególnienia niektórych detali modelu. Wszystko komponuje się niezwykle estetycznie a ze względu na w miarę jasne tło, jest niezwykle czytelne.



Z bocznych ścianek warto zwrócić na jedną, na której zaprezentowano sześć figurek w skali 1:1, wraz z podpisami jednoznacznie identyfikującymi oryginalnych osobników. Jako ciekawostkę, warto zauważyć, że na ten ściance widoczne jest dokończenie zdjęcia z przedniej ścianki pudełka, czyli końcówki masztów wraz z piracką flagą.



Pod względem rozmiaru, pudełko ma dokładnie tą samą wielkość co pudło z zestawu 4195 Queen Anne’s Revenge.






"I know those guns...it's the Pearl."
Jack Sparrow


Na zawartość pudełka składa się sześć ponumerowanych woreczków:



Maszty, flagę oraz takielunek zapakowano w dodatkowy woreczek, pozbawiony jakiegokolwiek numeru, natomiast składowe kadłuba zostały wrzucone luzem.



Komplet czarnych żagli został odpowiednio zabezpieczony kartonikiem:



Tak samo instrukcje i plakat – spakowanie ich do jednego woreczka i dodatkowe usztywnienie kartonem traktuję jako rewelacyjne rozwiązanie, perfekcyjnie zabezpieczające podczas transportu, jakby nie było, delikatne książeczki.





Sporych rozmiarów (8xA4) dwustronny plakat, po jednej ze stron jest zadrukowany reklamą gry video ze studia Traveller's Tales,



natomiast po drugiej stronie znalazło się miejsce dla naprawdę ładnego i dynamicznego obrazka. Jako ciekawostka: na obrazku tymże widać Hadrasa, którego figurki nie znajdziemy w tymże zestawie, jest on dostępny tylko w zestawie 4183 The Mill.



Dla niektórych arcyważna informacja: naklejek nie stwierdzono!


Wspomniane żagle, jak przystało na Czarną Perłę, oczywiście występują kruczoczarnym kolorze:



Poniżej skan trzech rodzajów żagli w rozdzielczości 150 dpi:







Wśród elementów znajdziemy obowiązkową piracką flagę, oczywiście z motywem Jolly Rogera.



Poniżej zamieszczam skan tejże flagi (300dpi) oraz, dla porównania, oryginalny wzór wykorzystany w filmie.







Będąc już przy elementach charakterystycznych dla samego okrętu, warto wspomnieć o kadłubie, a przede wszystkim o śródokręciu, które jest nowym elementem i póki co pojawiło się dopiero w drugim zestawie. Pierwszym oczywiście była Zemsta, jedyną różnicą jest kolor, skoro tutaj mamy „Czarną Perłę” to zrozumiałe że kadłub jest adekwatnego koloru. Co do masztów i takielunku: składowe masztów występują w dwóch wersjach, natomiast za takielunek służy prostokątna „drabinka”.



W zestawie nie zabrakło koła sterowego, nowego wzoru kotwicy,



oraz sporej liczby uzbrojenia i akcesoriów. O ile nie poskąpiono pasów na szable, to o dziwo, brak choć jednego wiaderka! Na szczęście butelki są.



Jak wspominałem, naklejek nie stwierdzono, mimo to w zestawie nie ma nadmiaru elementów z nadrukiem, znajdziemy tu tylko kompas (standardowo dwa, jeden jako zapasowy) Jacka oraz mapę. Mapa wpierw wydała mi się zupełnie nowym elementem, jednak okazało się, że klocek z takim nadrukiem pojawił się dwukrotnie w roku 2010, w zestawach z serii Atlantis: 8077 Atlantis Exploration HQ i 8078 Portal of Atlantis.



Wśród elementów składających się na ludziki, w osobne woreczki zapakowano nakrycie głowy Jacka (chusta z włosami) oraz , co ciekawe, całą figurkę Davy Jonesa.








"We will need to use the Black Pearl as a flagship to lead the attack."
"Oh, will we now?"
Elizabeth Swann & Hector Barbossa


Dwie książeczki w formacie zbliżonym do A4, pierwsza liczy 72 strony, druga 80.



Przewracając pierwszą stronę, zaskoczeniem nie będą standardowe ostrzeżenia (nie mieszać na dywanie), natomiast dziwić mogą „plany budowy” tylko jednego ludzika. A gdzież podziała się reszta?
Okazuje się, że w każdym z sześciu ponumerowanych woreczków znalazło się miejsce dla jednej figurki! Ciekawy, chyba dotąd niespotykany pomysł, i jak dla mnie nieco dziwaczny – o wiele bardziej wolę najpierw złożyć wszystkie ludziki, a dopiero później brać się za budowę modelu. Na szczęście nikt nie każe słuchać bezkrytycznie instrukcji w każdym jej aspekcie.

Sama instrukcja jest czytelna.. zaraz... czytelna? Owszem, i to jeszcze jak! Coś nieprawdopodobnego! Pamiętacie jak często marudziłem, że mam problemy z rozróżnieniem czarnego od poszczególnych odcieni szarości? Problem jest spotęgowany, gdy buduje się zestaw po raz wtóry, korzystając z większego zasobu klocków, np.: mieszanki z paru zestawów.
Tu problem ten znika! Elementy czarne są praktycznie idealnie czarne, natomiast ich kontury zaznaczono białą obwódką! Pomysł nie jest nowy, występował już choćby w stareńkich zestaw z serii „Forestmen”, i aż szkoda, że dopiero teraz TLG wpadło by powrócić do tego patentu.
Dodam: jest to rozwiązanie genialne i niezwykle wygodne. Ciekawi mnie jednak, czy zastosowano je tylko dla tegoż zestawu, w którym, jakby nie było, jest spore nagromadzenie czarnych elementów, czy też takie oznaczanie kolorystyczne wejdzie już na stałe.

Jeszcze wypadałoby wspomnieć, że w instrukcjach znalazło się miejsce na indeks elementów, reklamy, oraz całkiem przyzwoity rysunek przedstawiający zestawy z regularnej serii. Jako bonus – zdjęcie pudełek z pirackiej gry video, w aż siedmiu wersjach platformowych.




























"You've been captain of the Black Pearl for thirteen years. That was our agreement."
"Technically, I was only captain for two years, then I was viciously mutinied upon."
"Then you were a poor captain, but a captain nonetheless!"
Davy Jones & Jack Sparrow


Każdemu, i to bez wyjątku, zestawowi z serii „Pirates of the Caribbean” towarzyszą rewelacyjne figurki. I absolutnie w tym twierdzeniu nie ma ani grama przesady. W tę, że tak określę, tradycję wpisuje się także idealnie niniejsza gromadka.




Jack Sparrow, Will Turner, Joshamee Gibbs

Z tą trójką zawadiaków już wcześniej mieliśmy do czynienia, Jack pojawił się we wszystkich zestawach z regularnej serii, Willa można było spotkać w 4182 The Cannibal Escape oraz 4183 The Mill, natomiast Mr. Gibbs zaszczycił nas obecnością podczas londyńskiej ucieczki (4193 The London Escape).
Skupmy się jednak na moment na samym Jacku. występował on z różnymi torsami, wyrazami buźki czy nakryciami głowy w poszczególnych zestawach. Co ciekawe, w takiej konfiguracji jak tutaj, pojawia się po raz pierwszy! Wcześniej, torsowi z brązowymi rączkami zawsze (nie biorę pod uwagę wersji Voodoo) towarzyszyła trójkątna czapka, a tu Jack nosi chustę.







O ile powyższą trójkę można było już spotkać, to zestaw oferuje jeszcze w trzy figurki, wszystkie premierowe i jakże ważne dla samej historii przedstawionej w filmach.


Davy Jones













Prawdziwa legenda. Kapitan Latającego Holendra, postać jakże charyzmatyczna a jednocześnie tragiczna. To dzięki niemu powstała „Czarna Perła”, za co Jack zapłacił przyrzeczeniem stuletniej służby na Holendrze.













Sama główka prezentuje się niezbyt zachwycająco, dopiero w połączeniu z brodą nabiera charakterystycznego wyrazu. Właśnie, z brodą, element ten niestety zbyt mocno kojarzy mi się z brodami krasnoludów z serii „Castle - Fantasy Era”, jak dla mnie, macki są nieco za słabo zarysowane. Nakrycie głowy, pod względem kształtu, jest tożsame z tym które nosił Blackbeard. Klockowy Davy Jones, zgodnie ze swoim filmowym pierwowzorem, posiada drewnianą prawą nogę a zamiast lewej dłoni ma krabie szczypce.
Ogólnie, figurka spełnia swoje założenia, macki nawet mogą być, jednak martwi coś innego: brak zadrukowanego studa na torsie. Jeżeli wydawało Wam się podejrzane zapakowanie całej figurki w woreczek, to niestety obawy się sprawdzają: nie tylko specyficzne elementy są „made in china” ale także sam tors. Jednak bez obaw: z jego jakością jest naprawdę dobrze, i jak mam być szczery, nie zauważyłbym tego, gdyby nie wspomniany woreczek oraz fakt, że główka jednak dość ciężko zdejmuje się z torsu.


Maccus







Pierwszy oficer na Latającym Holendrze, jak wszyscy członkowie załogi, stanowi połączenie cech ludzkich z florą morską i oceaniczną, a to co głównie czyni go rozpoznawalnym, to głowa nawiązująca kształtem do rekina młota. Do figurki absolutnie nie mam żadnych zastrzeżeń, kształt i nadruki prezentują się bez zarzutu. Główka ma dwustronny nadruk, jednak tylko jedną stronę zdobi wyraz twarzy, druga to tylko ozdobniki.











No i jak ładnie Maccus prezentuje się z kolegą z załogi, czyli Hadrasem!




Bootstrap Bill Turner







Jedna z bardziej tragicznych postaci z sagi filmowej, ojciec Willa Turnera a także członek załogi Latającego Holendra, co oczywiście odbiło się na jego wyglądzie. Główkę zdobi nostalgiczny wyraz twarzy, a to z kim mamy do czynienia zostało podkreślone przez rozgwiazdę. Bill nosi ciemnobrązową (Dark Brown) bandanę, to nakrycie głowy pojawia się tutaj po raz pierwszy w tym kolorze!









Female Statue





Dodatkowy ludzik, nie wyszczególniony w spisie widniejącym na pudełku, czyli galion zdobiący stewę dziobową. Postać kobieca z karykaturalnie małymi skrzydełkami, za wyjątkiem ciemnoszarego piórka, wszystkie elementy składające się na galion są czarnego koloru. Szkoda, że nie pokuszono się choć na delikatny nadruk na główce, smutne oczy z których spływają łzy, mogłyby prezentować się co najmniej niesamowicie.




Wszystkie ludziki są klasą samą w sobie. Prezentują się niezwykle i naprawdę wywierają ogromne wrażenie, szczególnie dla osób choć w małym stopniu zaznajomionych z filmowymi pierwowzorami: odwzorowanie postaci w wersji klockowej w pełni zasługuje na podziw. Mimo, że trochę ponarzekałem na „brodę” Davy Jonesa, to zarówno on, jak i dwóch członków jego załogi, czyli wszystkie trzy premierowe ludziki w tym zestawie, przypadły mi do gustu, i są perfekcyjnym rozszerzeniem klockowego świata Piratów z Karaibów.






"You've seen a ship with black sails, that's crewed by the damned and captained by a man so evil that Hell itself spat him back out?"
Mullroy


Budowę zaczynamy, jakżeby inaczej, od kadłuba. Co ciekawe, jest on zakończony „na prosto” a delikatne wyprofilowanie uzyskano stosując łuczki (Brick, Arch 1 x 3 x 2). Wśród nich majaczy maciupeńki ster, który od razu można potraktować jako minus i to bynajmniej nie z powodu jego rozmiaru, a z tendencji do obracania się i odpadania (szczególnie przy przenoszeniu modelu, gdy zahaczymy o niego palcem).







Statek powoli nabiera kształtów, na pokładzie pojawiają się dodatki w postaci beczki z rybą i szablą (ciekawe połączenie), skrzyni z kulami armatnimi oraz dwoma armatami. Niestety tylko dwoma, natomiast za plus policzyć można ich funkcjonalność, dzięki sprężynkom potrafią wystrzelić pociski na całkiem przyzwoitą odległość.











Ciekawie zaczyna prezentować się kabina kapitańska. Z zewnątrz, koło drzwi, postawiono schody prowadzące na achterdek , natomiast w środku kabiny znalazło się miejsce dla stolika z mapą oraz prostego krzesełka.







Kabinę zamykają trzy ściany: tylnia ustawiona nieco pod kątem dzięki zawiasom, zostaje przyblokowana i nie jest ruchoma, natomiast boczne ścianki można bez problemu otwierać.









Osobno budujemy achterdek, znalazło się na nim miejsce dla koła sterowego oraz masztu. Cała tę konstrukcję można bez problemu zdejmować, dzięki czemu dostęp do kabiny kapitańskiej jest z aż trzech stron.



Pozostaje złożyć maszty, galion, nałożyć żagle i Czarna Perła jest gotowa do zwodowania. Jeszcze słówko na temat masztów, pod względem konstrukcyjnym składa je się analogicznie do masztów z 4195 Queen Anne’s Revenge, rozwiązanie to jest, nie dość że wygodne, to jeszcze nadzwyczaj stabilne.



Rzut okiem na pozostałości, czyli tak zwane części zapasowe:








"Captain Sparrow...The Black Pearl is yours."
Anamaria






















Wicked Wench, tak zwał się galeon na którym Kapitan Jack Sparrow przewoził towary dla Kompanii Wschodnioindyjskiej. Współpraca układała się latami i zapewne trwałaby dalej, gdyby nagle nie pojawił się dość specyficzny ładunek: niewolnicy.
Jack nie zgodził się na transport żywego towaru a samych niewolników uwolnił.
Swoją decyzją wzbudził złość Cutlera Becketta, który nakazał spalić i zatopić okręt Jacka, a jego samego oskarżył o piractwo i napiętnował wypaloną literą „P” na prawym nadgarstku.
Jack próbował ratować swój galeon, niestety bezskutecznie. Zawarł więc pakt z kapitanem Latającego Holendra, Davy Jonesem.
Jones miał przywrócić Jackowi okręt i uczynić go ponownie jego Kapitanem, jednak za to, po trzynastu latach Jack miał iść na stuletnią służbę na Latającego Holendra.
Pakt został zawarty, Jones wydobył okręt i przywrócił go do idealnego stanu, za wyjątkiem trwale spalonego kadłuba. Dlatego też Jack zdecydował się malować cały okręt na czarno, założył też żagle w tym kolorze.
Tak narodziła się Czarna Perła.







Zestaw ukazuje wydarzenia rozgrywające się podczas trwania drugiego filmu z klasycznej trylogii: Pirates of the Caribbean: Dead Man's Chest, Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka, kiedy to na Perle spotkał się właśnie Jack Sparrow z Davy Jonesem

Panie i Panowie, Czarna Perła w pełnej okazałości!

























Dominuje w nim oczywiście ciemna kolorystyka, ze znaczną przewagą czerni, jednak jest przełamana odcieniami szarości oraz bardziej żywymi wstawkami w postaci czerwonych płomieni czy złotych okien. Klockowy galeon prezentuje się o dziwo bardzo nadobnie, czego nie spodziewałem się po oglądnięciu pierwszych zdjęć zapowiadających ten produkt. Zresztą nie tylko ja miałem takie odczucia, pojawiło się dość sporo krytycznych opinii o zestawie. Czas i rzeczywistość jednak pozwalają zweryfikować zdanie i wyrobić swoją opinię, a tutaj jednoznacznie stwierdzam: okręt naprawdę mnie zachwycił!

Mimo że perła sprawia wrażenie relatywnie małej, nie odbiega aż tak strasznie wymiarami od swojej starszej siostry, tj. 4195 Queen Anne’s Revenge.







Natomiast faktem jest, że statek wolnym miejscem nie grzeszy, i sześć figurek trzeba, że się tak wyrażę, upchnąć prawie na siłę.










"So tell me, what's become of my ship?"
Hector Barbossa


W podsumowaniu trudno cokolwiek więcej dodać, pozwolę więc sobie podzielić nasz zestaw na parę kategorii:


  • pudełko i instrukcja - świetne graficznie, pudełko z wytrzymałego kartonu, natomiast w samej instrukcji rewelacją jest oznaczenie czarnych klocków białą obwódką. Na pochwałę zasługuje także sposób pakowania instrukcji oraz dodatek w postaci plakatu przedstawiającego przyjemny dla oka obrazek.

  • kolorystyka modelu – ciemne barwy przełamane jedynie gdzieniegdzie jaśniejszymi akcentami. Taka kolorystyka może budzić sprzeczne odczucia, jednak wg mnie galeon prezentuje się w takich barwach naprawdę ładnie. Oczywiście należy nadmienić, że kolor jest zresztą odpowiednio dobrany w stosunku do filmowego pierwowzoru

  • czarne żagle – brak nadruków na żaglach jest bezpośrednim następstwem tego co prezentował oryginał, i mimo, że początkowo niechętnie podchodziłem do aż tak radykalnego rozwiązania w modelu z klocków, przekonałem się, że czarne gładkie żagle pasują mu wprost perfekcyjnie. Jedyne czego można żałować, to to, że nie pokuszono się o odwzorowanie potarganych żagli, jakie Czarna Perła miała w pierwszym filmie, jednak wtedy nie otrzymalibyśmy w zestawie tak rewelacyjnych figurek.

  • konstrukcja – model składa się szybko, bardzo przyjemnie, nie ma tu nudnych momentów. Sama konstrukcja jest niezwykle stabilna, absolutnie nic nie odpada (no dobra, poza nieszczęsnym sterem), także absolutnie nic nie można zarzucić zagospodarowaniu przestrzeni czy wykonania kabiny. Dostęp do kabiny, poprzez zdejmowany achterdek i odchylane boczne ścianki, także jest bez zarzutu.

  • figurki – otrzymujemy w sumie siedem ludzików, w tym trzy postacie znane ze wcześniejszych zestawów, trzy całkowicie premierowe oraz statuę na dziobie okrętu. Wszystkie ludziki prezentują się nienagannie, ale akurat do tego seria „Pirates of the Caribbean” zdarzyła nas już przyzwyczaić.


W takim razie czy zestaw nie ma minusów? Zaryzykuję i stwierdzę, że o ile przymkniemy oko na pomniejsze wady, małą liczbę dział czy ewentualnie cenę, to wad nie posiada. Choć proszę pamiętać, że to też kwestia gustu.

Jak dla mnie, 4184 The Black Pearl jest godnym partnerem 4195 Queen Anne’s Revenge.


Pragnąłbym gorąco i serdecznie w tym miejscu podziękować Innosowi, dzięki którego uprzejmości i chęci, Czarna Perła trafiła w rejs w moje zachłanne ręce. Tym bardziej, że musiał wysłuchiwać moich niecierpliwych marudzeń oraz okrzyków radości. ;)
Ostatnio zmieniony przez nori 2011-10-05, 18:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
jurekn 

Wiek: 34
Dołączył: 05 Sty 2010
Wpisy: 18
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 2011-10-05, 17:31   

Kolejny zestaw, który muszę mieć. Zestawiając go z zestawem 10210 (wiem, że POTC to zupełnie inna seria) wypada blado (o ile można tak powiedzieć o czarnym modelu). Z kolei z dwóch zestawów 4195 i 4184 ja jednak bardziej doceniam ten pierwszy. Głównie ze względu na większą ilość szczegółów. Najbardziej martwi mnie jednak co innego: powoli kończy mi się miejsce w moim pirackim "lego pokoiku" na nowe zestawy ;(
 
 
 
 
M_longer 
VIP
Nulla e reale, tutto e lecito


Wiek: 25
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 3137
Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-10-05, 17:38   

nori napisał/a:
Okazuje się, że w każdym z sześciu ponumerowanych woreczków znalazło się miejsce dla jednej figurki! Ciekawy, chyba dotąd niespotykany pomysł, i jak dla mnie nieco dziwaczny – o wiele bardziej wolę najpierw złożyć wszystkie ludziki, a dopiero później brać się za budowę modelu. Na szczęście nikt nie każe słuchać bezkrytycznie instrukcji w każdym jej aspekcie.

Który jednak pozwala na wyeliminowanie cwaniaczków, chcących wyciągnąć dodatkowe ludziki z "woreczka nr 1 którego nie było w zestawie".
_________________
Flickr
Na warsztacie: o-o---o-ó_
 
 
 
Innos 
VIP
Sonni


Wiek: 27
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 894
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2011-10-05, 18:17   

nori napisał/a:
Tym bardziej, że musiał wysłuchiwać moich niecierpliwych marudzeń oraz okrzyków radości. ;)
Bez przesady, wiedziałem, czego się podejmuję i jakie będą skutki ;) A w zamian dostajemy od Ciebie kolejną świetną recenzję. I co już Ci pisałem, nie mogę się nadziwić, że za każdym razem podnosisz poziom perfekcji tychże recenzji, tym razem dałeś bardzo klimatyczne cytaty z filmu, opisane elementy fabuły i nawiązujące do pirackich tematów nagłówki rozdziałów recenzji. Do tego czyta się jednym tchem, miła lektura na popołudnie :)

A sam zestaw? Miałem w rękach pudełko, wyglądał zachęcająco, i oczywiście poziom serii trzyma. Ale mnie osobiście nieco drażnią te maleńkie minusy, takie jak np:
-dziobowa rzeźba - mogła być istnym cudeńkiem z nadrukami i fakturą wyżartego solą drewna - byłaby poniekąd do pary z polybagowym Voodoo Jackiem
-figurka Davy Jonesa - wydaje mi się trochę zbyt pstrokaty, w zasadzie nie wiem skąd się projektantom wziął niebieski kolor. Za to broda, w której macki są nieco za słabo wyróżnione, jest jednocześnie dzięki temu bardziej uniwersalna - krasnolud też może ją zapewne nosić.
Ogólnie co do doboru figurek do zestawu, jest on zrozumiały ze względu na koniec serii (Davy Jones musiał być!), co nie zmienia faktu, że nieco doskwiera brak niektórych charakterystycznych załogantów Czarnej Perły. Ale oprócz tego Perła prezentuje się bardzo ładnie (choć z pozoru wydaje się być mała), i na pewno będzie obowiązkowym punktem kolekcji (jak nieco stanieje), niemniej jej ładny wygląd to już poniekąd nic nowego po ślicznej Zemście Królowej Anny :)
 
 
 
Misterzumbi 
VIP
durny podpis pod nickiem


Wiek: 33
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1446
Skąd: z piekła
Wysłany: 2011-10-05, 18:43   

Ludziki:

Jak Longer chytrze zauważył, właśnie z takim problemem musimy tu walczyć, ludzie dzwonią ze im magicznie "zniknęły" tylko te ludziki które nie wiadomo czemu kosztują majątek na Ebayu. Próby rozłożenia ludków na części pierwsze (główki w jednym worku, nóżki w innym) niestety psuja dzieciom te budowanie wedle worków, choć właśnie wtedy niema możliwości ze brak całego ludka... Taki świat.

Instrukcja:

Błagaliśmy o te białe obwódki. Od kiedy tu pracuje designerzy zbierali instrukcje, jakieś dowody na to że właśnie tak powinno być, i biliśmy się na argumenty, byli nawet spece który twierdzili ze ludziska będą dzwonić bo nie znaleźli w pudelku czarnego klocka z biała obwódka... Mam nadzieje ze Perla pokaże ze takie instrukcje powinny być standardem.

Kadłub:

Jak Bjarke, który robił Perle, wymyślił te luki w tyle, były jeszcze z tych większych łuków, to myślałem ze go zagryzę! Bardzo, ale to bardzo żałuje ze to nie ja wpadłem ta ten pomysł, kadłub QAR wyglądałby o wiele lepiej, mocowanie kajuty byłoby lepsze, i w ogóle, przez wywalenie tych nieszczęsnych części które udają kadłub, a na których ominiecie nie miałem albo pomysłu, albo odwagi (bo w końcu wszystkie LEGOwe statki tak maja) mógłbym wstawić tam czwarte działo...
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
Ostatnio zmieniony przez 2011-10-06, 09:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jumbo 


Wiek: 41
Dołączył: 20 Gru 2010
Wpisy: 111
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-10-05, 18:45   

Statek ciekawy, figurki ciekawe. Może postać Jonesa widziałbym trochę inaczej, ale przywołuję się do porządku, przypominając sobie, iż to cały czas są zestawy dla dzieci, a nie dla starego byka, który chciałby mroczną figurkę.
Jednak muszę uczciwie przyznać, że Queen Anne’s Revenge zrobiła na mnie większe wrażenie. Może kwestia czerwonych żagli? Nie mam pojęcia.

Jeszcze dopiszę tylko, że za zaprojektowanie w tym modelu steru, to ja bym projektanta wychłostał. I to porządnie!

Nori, jesteś dla mnie mistrzem pisania recenzji i każda nowość z Twojej strony to uczta dla mnie. Wielkie podziękowania za chęci i trud, bo samemu pisząc recenzje (innego mojego hobby), więc ile potrzeba starań, by recenzja nie była nudna. Doskonale potrafisz budować napięcie i czyta się Ciebie z wielką przyjemnością, za co Ci serdecznie dziękuję.
_________________
Arma Virumque Cano
opiewam oręż i męża
Ostatnio zmieniony przez Jumbo 2011-10-05, 18:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
szarikm 
Administrator
mgr inż. technolog (!)


Wiek: 30
Dołączył: 03 Lis 2005
Wpisy: 1134
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-10-05, 19:17   

Czy pakowanie instrukcji i ich usztywnianie to już standard czy jeszcze nie?
_________________
szarikm
Odlewnik jest zawsze w formie!
Nanoszenie znaku wodnego na zdjęcie | FAQ początkującego AFOLa | Forum to nie IRC!
 
 
 
Misterzumbi 
VIP
durny podpis pod nickiem


Wiek: 33
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1446
Skąd: z piekła
Wysłany: 2011-10-05, 19:21   

Standard. Przynajmniej we wiekszych kartonach, ale od jakiej wielkosci to robia tego nie pamietam.
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
M_longer 
VIP
Nulla e reale, tutto e lecito


Wiek: 25
Dołączył: 29 Wrz 2007
Wpisy: 3137
Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-10-05, 19:25   

szarikm napisał/a:
Czy pakowanie instrukcji i ich usztywnianie to już standard czy jeszcze nie?

Od 17 lipca wszystkie zestawy posiadające więcej niż 1000 elementów mają instrukcje i naklejki pakowane w folię i są usztywnione kartonem.
_________________
Flickr
Na warsztacie: o-o---o-ó_
Ostatnio zmieniony przez M_longer 2011-10-05, 19:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
greenblue 


Wiek: 30
Dołączył: 23 Sie 2007
Wpisy: 165
Skąd: zewsządiznikąd
Wysłany: 2011-10-05, 20:02   

Misterzumbi napisał/a:
kadlub QAR wygladal by o wiele lepiej, mocowanie kajuty bylo by lepsze, i w ogole, przez wywalenie tych nieszczesnych czesci ktore udaja kadlub, a na ktorych ominiecie nie mialem albo pomyslu, albo odwagi (bo w koncu wszystkie LEGOwe statki tak maja) moglbym wstawic tam czwarte dzialo...


Zumbi
Jako Senior Master Brick Administrator spełnij swoje groźby i zrób QAR tak jak by miała najlepiej wyglądać. Z czterema działami, zamiast tych kościotrupów albo z nimi... generalnie wg Twojego pierwotnego projektu (zanim przycięli go spece z Disneya) wzbogaconego o pomysły i refleksje, które przyszły już po wypuszczeniu zestawu.

Będziemy Ci wdzięczni, dobre pomysły przeniesiemy do własnych modeli... (a potem wystawimy na Allegro jako autorskie konstrukcje <rotfl>)

Jubmo
O jakim innym hobby pisałeś? Pochwal się, może ciekawe i w to też się wciągnę.

nori
Recenzja pierwsza klasa. Wszystko szczegółowo opisane, instrukcja, figurki, sama Perła.
Dodaj jeszcze swoje odczucia co do porównania dwóch statków. Który lepszy, gdyby przyszło się zdecydować na jeden, to który to by był?

Ja sam mam teraz zagwozdkę. QAR wydaje się ciekawszy, ale różnica w cenie przemawia za BP. Oba w każdym razie są świetne.
_________________
Moja Złota Era LEGO: 1990 - 1998
 
 
 
Hegemon 
Zbieracz kolekcjoner


Wiek: 35
Dołączył: 15 Maj 2011
Wpisy: 223
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2011-10-05, 20:06   

Jak dla mnie pozycja obowiązkowa. Właściwie to od tego zestawu powinna się rozpocząć sprzedaż serii POTC. Dla mnie wielkim minusem jest włożenie 3 figurek, które występują w innych seriach bez jakiejkolwiek zmiany w nadruku. Przecież wystarczyło coś zmienić i byłyby już nowe figurki a tak znowu coś co było. Tak jak zombi-klony w pozostałych zestawach.

Recenzja perfekcyjna ale to już napisali przedmówcy.

Pozostało mi teraz poczekać aż perła pojawi się w sprzedaży w jakiś niższych cenach.

Najgorsze, że moja lista życzeń składa się z samych dużych zestawów (4184, 7946, 10220, 10223). :( Skąd ja na to znajdę środki?
_________________
"Wiwat Krwawy Hegemon"

Moja kolekcja LEGO
Ostatnio zmieniony przez Hegemon 2011-10-05, 20:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
wx45 


Wiek: 28
Dołączył: 06 Cze 2010
Wpisy: 46
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-05, 20:35   

Hegemon napisał/a:
Skąd ja na to znajdę środki?

A ja głupi łudzę się, że skończenie studiów i rozpoczęcie pracy sprawi, że kasa nie będzie już problemem...

Recenzja fantastyczna, nie jestem szczególnym fanem piratów, a mimo to czytałem z wypiekami na twarzy :) Świetne grafiki użyte do rozdzielania rozdziałów.
Warto być zarejestrowanym na LUGPolu choćby po to, żeby móc czytać takie recenzje. W ogóle większość tekstów na tym forum trzyma taki poziom do którego eurobricks nie ma nawet co porównywać; ale Twoje recenzje Nori..
Czytając je czuje się, że faktycznie jest to klub DOROSŁYCH fanów Lego. Niezwykle profesjonalne i dopracowane w każdym calu.
Mogę tylko napisać - Czekam na więcej
_________________

 
 
 
Misterzumbi 
VIP
durny podpis pod nickiem


Wiek: 33
Dołączył: 20 Cze 2006
Wpisy: 1446
Skąd: z piekła
Wysłany: 2011-10-05, 20:38   

greenblue napisał/a:
Zumbi
Jako Senior Master Brick Administrator spełnij swoje groźby i zrób QAR tak jak by miała najlepiej wyglądać. Z czterema działami, zamiast tych kościotrupów albo z nimi... generalnie wg Twojego pierwotnego projektu (zanim przycięli go spece z Disneya) wzbogaconego o pomysły i refleksje, które przyszły już po wypuszczeniu zestawu.


Calkiem zwyczajnie nie chce mi sie... Moze kiedys.
_________________
Maciej Drwięga napisał/a:
czas naświetlania zdjęcia nie ma wpływu na przezroczystość Jeraca.


kris kelvin napisał/a:
Boże chroń Lugpol.
 
 
 
Innos 
VIP
Sonni


Wiek: 27
Dołączył: 10 Sty 2011
Wpisy: 894
Skąd: Krakówarszawa
Wysłany: 2011-10-05, 21:01   

wx45 napisał/a:
Warto być zarejestrowanym na LUGPolu choćby po to, żeby móc czytać takie recenzje
Akurat recenzje są dostępne bez rejestracji ;). Co nie zmienia faktu, że warto tu być!
Jumbo napisał/a:
Może postać Jonesa widziałbym trochę inaczej, ale przywołuję się do porządku, przypominając sobie, iż to cały czas są zestawy dla dzieci, a nie dla starego byka, który chciałby mroczną figurkę
Ano właśnie, napisałem, że Jones jest ciut pstrokaty, ale też w tyle głowy miałem myśl, że jest to akceptowalne, bo nie odbiega kolorystyczne od innych figurek serii i jest przede wszystkim skierowane do dzieci (które zresztą, gdyby się trzymać amerykańskiej klasyfikacji (PG13), nie powinny jeszcze w większości widzieć filmu, a zatem znać mrocznego wyglądu postaci).
 
 
 
3dom 
Administrator


Wiek: 27
Dołączył: 18 Kwi 2011
Wpisy: 4123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-05, 21:39   

Zestaw jest świetny. Mimo, że poza techniciem zwracam uwagę praktycznie tylko na creatora i city to gdyby nie inne bieżące wydatki na LEGO chyba bym sobie go sprawił by dumnie stał na regale.

Z recenzją po raz kolejny wziosłeś się na jeszcze wyższy poziom, super grafiki rozdzielające poszczególne cześci tekstu.
_________________
Regulamin LTTC 2014 | Terminarz LTTC 2014
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 10