Forum LUGPol Strona Główna Forum LUGPol
www.lugpol.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
LIT2009 Ole Kirk's House
Autor Wiadomość
nori 
Adminus Emeritus


Wiek: 38
Dołączył: 02 Lut 2005
Wpisy: 913
Skąd: Kraków

Wysłany: 2011-10-20, 20:40   LIT2009 Ole Kirk's House

(LIT2009) Ole Kirk's House





To stwierdzenie już się pojawiło, ale bezsprzecznie muszę je podkreślić: cuda się zdarzają.

Seria: LEGO Inside Tour Exclusive
Rok premiery: 2009
Liczba elementów: 909 części (wg opisu na woreczku, patrz recenzja) + naklejki
Figurki: -
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 31 x 23 x 7 cm
Cena: bezcenny

BrickLink, Brickset, Brickipedia










Narodzony w ogniu, strzeżony przez dwa lwy, „Løvehuset” czyli „The Lion House” służył zarówno jako dom, biuro i warsztat, a także spełnił się w roli ratusza miasta Billund.

Czerwony dom Ole Kirk Christiansena (1891-1958).



Wyremontowany dom do dnia dzisiejszego trwa na swym posterunku, kryjąc w sobie ogromny kawał historii.

Warto choćby przez chwilę przespacerować się koło niego, jeżeli nie osobiście to choćby za pośrednictwem google-maps: link do mapki.
Klikając na mapie można odbyć wirtualną przechadzkę po Hovedgaden.





W recenzji 21100 Shinkai 6500 Submarine zamieściłem zdjęcie projektanta LEGO Steen Siga Andersena podczas pracy nad wspomnianą łodzią. W tle widać inne modele konstruktora, w tym czerwony domek.



LEGO Inside Tour to specjalna wycieczka, podczas której można zwiedzić archiwa TLG, zobaczyć stare zestawy, porozmawiać z projektantami. Wycieczka taka trwa w sumie niecałe 3 dni, a jej koszt wynosi 12000 DKK czyli w przybliżeniu 7000 PLN (!). Więcej o tej niebotycznie drogiej atrakcji na stronie LEGO: LEGO Inside Tour. Wśród opisu różnorakich atrakcji można natrafić na taki akapit:

„(...)receive an exclusive LEGO gift!
We won’t disclose what the gift is, but we can tell you that the gift is very special and made only for the LEGO Inside Tour guests.”

Model domu Ole Kirka był prezentem właśnie podczas takiej wycieczki, która miała miejsce 17-19 czerwca 2009 roku. Wtedy to uczestnicy otrzymali ten specjalny, limitowany do 32 sztuk i numerowany zestaw.

Mnie tam niestety nie było.

Jednak dziwnym cudem zestaw trafił w moje ręce.







Jeżeli ktoś miał do czynienia z zestawami z Design By Me to pudełko wyda mu się znajome.
Opakowanie składa się z dwóch części. Wewnętrzna, wykonana z grubego i sztywnego kartonu pozbawionego jakichkolwiek nadruków wsuwa się jak szuflada w coś w stylu „obwoluty”, czyli części zewnętrznej, już zadrukowanej i prezentującej cały zestaw w pełnej okazałości wraz z wieloma ciekawostkami na jego temat. Skan tylniej ścianki zaprezentowałem przy okazji opisu samego domu.













Szata graficzna prezentuje się nad wyraz przyjemnie, czarne tło uwypukla czerwień domu, do tego nagromadzenie historycznych zdjęć oraz opis pozwalają poczuć, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym. Każdy egzemplarz był numerowany, a wszystkich egzemplarzy było w sumie, jak podają różne źródła: 32. Mój nosi numer 15 z 33, ot ciekawostka...

Po otwarciu wewnętrznego pudełka okazuje się, że jest ono wypełnione dosłownie po brzegi.



Znajdziemy tu worek z elementami, naklejka na nim informuje, że zawiera dokładnie 909 klocków.



Naklejki. O ile nie lubię ich w normalnych zestawach LEGO, to tutaj pełnią rolę czegoś specjalnego, co oczywiste, zostały przygotowane tylko i wyłącznie dla tego wydania i nie spotkamy ich nigdzie indziej.



I instrukcję w postaci dwóch książeczek.









Dwie książeczki w formacie A4 – w pudełku mieszczą się dosłownie „na styk”. O ile szata graficzna pudełka zachwycała, to tutaj jest już po prostu poprawna. Okładki obydwu części instrukcji zawierają zdjęcie gotowego modelu na białoniebieskim tle, urozmaiconym o wzorek kratki. Na górze mamy logo „Factory” oraz napis „Building Your Way”.



Ostatnie strony okładek to czarnobiałe, archiwalne zdjęcia, natomiast plany budowy dokładnie wypełniają środek, nie znajdziemy tu żadnych reklam, ostrzeżeń czy konkursów. Na każdej stronie zaprezentowano jeden krok budowy, pierwsza książeczka obejmuje kroki od pierwszego do 50, druga od 51 do 92. Same strony nie posiadają numeracji.











Czas postawić dom!

Podstawą są trzy płytki bazowe, na nich w szybkim tempie powstaje obrys całego zabudowania.



Następnie ściany, dwoje drzwi, wykuszowe okna.



Zwróćcie uwagę na nagromadzenie przesunięć o „pół” studa: daje to całkiem ciekawy i estetyczny efekt.





Wykończenia framug drzwi i okien uzyskano za pomocą plateów oraz serków.



Domkowi należy dobudować jeszcze dach, czyli całe mnóstwo czerwonych dachówek.



Także w przypadku dachu wykorzystano ciekawe techniki.



A same „ukośne” okienka uzyskano w naprawdę prosty, ale w pełni spełniający swoje zadanie, sposób.



Domek jest gotowy... może to świętokradztwo, ale nie przykleiłem jednak naklejek...















W samej konstrukcji w oczy rzuca się jeden ewidentny błąd konstrukcyjny. Przy jednym oknie wykuszowym, by przyczepić serki zastosowano cegiełki 1x1 z otworem, w które wpięto technicowe piny. Po przyczepieniu do tychże pinów serków, te niestety nie są stabilne i latają jak chcą – co nie wygląda estetycznie. A wystarczyło dać „pralki” i wszystko byłoby idealnie.









Cały budynek prezentuje się doprawdy zacnie. Konstrukcja jest przyjemna w budowie, a przez zastosowanie wielu interesujących technik, także bardzo ciekawa. Model można traktować jako taki ekskluzywny zestaw z linii Architecture – tutaj nie liczą się tylko same klocki, ale też cała otoczka. A ta jest wprost perfekcyjna, wysmakowane graficznie pudełko, specjalne naklejki, do tego to ogromne wrażenie obcowania z czymś naprawdę niezwykłym. Nie da się ukryć, aż serce się kraje, że tak ciekawa konstrukcja ukazała się w tak nikłym nakładzie. Na szczęście, nie licząc naklejek, nie ma tu wśród elementów jakichś niezwykłych unikatów, więc każdy, kto by chciał postawić sobie ten domek obok choćby Modular Buildings, może go sobie złożyć we własnym zakresie. Choć nie ukrywam, że dla mnie, to właśnie ta wielokrotnie już wspominana otoczka powoduje, że zestaw ten jest czymś naprawdę niezwykłym.

Nie wyobrażacie sobie, jaką radość miałem, gdy to pudełko wylądowało wreszcie w moich rękach. Jeden z zaledwie 32 czy 33 zestawów na całym świecie? Cuda się niby nie zdarzają. Ale czasem warto mieć nadzieję, bo kto wie co może się zdarzyć?

W moim przypadku cudotwórcą jest nasz nieoceniony Adam, do dzisiaj pamiętam jak się rozwodziłem jaki to fajny zestaw i jakie niedobre jest TLG, że wydało go w tak nikłym nakładzie. Jego odpowiedź od niechcenia: „Tak? Fajny? Gdzieś go mam tu dla Ciebie...”, spowodowała że przestałem wierzyć własnym uszom.

Dla mnie coś specjalnego i niebywałego. I zrozumcie mnie, mimo że to w teorii obiektywna recenzja (abstrahując od faktu że każda recenzja z definicji i tak jest subiektywna), to jednak musiałem pozwolić sobie na trochę prywatnych odczuć...

Wspaniały model, niebywała i dopracowana otoczka, unikatowość całości, nawiązanie do historycznego tematu.
I dla mnie, świadomość, że są ludzie, którzy potrafią sprawić innej osobie tak ogromną i niebywałą radość...
_________________
Recenzje i ciekawostki ze świata LEGO: 8studs
Ostatnio zmieniony przez nori 2011-10-20, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-20, 20:47   

Szczęściarz ;)

Tak jak Ci mówiłem - za mało napisałeś o ciekawej historii domku ;)
Za to zarówno zestaw, jak i recenzja - świetne.
 
 
 
misiek 
Ojciec Steampunkiush


Wiek: 29
Dołączył: 04 Maj 2008
Wpisy: 421
Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: 2011-10-20, 20:56   

<zazdrość>

Na początku jak powiedziałeś o tej osobie, pomyślałem o Rh, lecz doszedłem do wniosku, że już by taka informacja wisiała.

Pewnie dla zwykłej szarej gawiedzi wyjdzie mini wersja z serii Architecture.

Recenzja jak zwykle doskonała, lecz jak wspomniał Rafał, brakuje trochę więcej otoczki nt tego domku.
 
 
 
 
Scarecrow 


Wiek: 30
Dołączył: 06 Cze 2011
Wpisy: 74
Skąd: From Nowhere
Wysłany: 2011-10-20, 20:57   

Wspaniały zestaw, pięknie się prezentuje, bogata ilość zdjęć.
Woreczek z klockami zapakowali tak, że wygląda jak paczka cukierków odpustowych.
 
 
 
KUKUS 
VIP


Wiek: 27
Dołączył: 25 Cze 2007
Wpisy: 852
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-20, 21:07   

Recenzja jak zwykle trzyma wysokim poziom. Grafiki niby proste, a ładne i efektowne. bardzo podoba mi się taki styl pisania, gdyż wszystkie informacje są ładnie podzielone i dobrze się je czyta.

Mimo, iż nie przepadam, żeby budynki miały dach i ściany w jednakowym, czerwonym kolorze, to ten model stanowi jeden z wyjątków potwierdzających regułę. W pierwszej chwili sądziłem, iż mamy do czynienia z reaktywacją domku zbudowanego w stylu lat '60 (wtedy właśnie była cała seria budynków w podobnej skali). Ładny kształt (zarówno modelu, jak i oryginału), jednakże użyte techniki wyprowadziły mnie z błędu. I do tego dość dużo wartościowych klocków!

Farciarz z Ciebie - posiadanie jednego z 33 wyprodukowanych zestawów na świecie... Czasami marzenia się spełniają (powyższa recenzja jest tego najlepszym dowodem), jednakże doświadczenie uczy iż szczęściu trzeba dopomóc :P

EDIT a swoją drogą to musiałoby być ciekawe doświadczenie móc ujrzeć własny dom na grafice pudełka limitowanego zestawu...
_________________
Galeria BS | Galeria FlickR
Ostatnio zmieniony przez KUKUS 2011-10-20, 21:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Piterko 


Wiek: 27
Dołączył: 23 Sie 2008
Wpisy: 533
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2011-10-20, 21:10   

<na melodię ghost busters>
Jeśli istnieje jakikolwiek zestaw lego nie do zdobycia....
Who do you wanna call?
NORIII


Układy z szatanem, bogiem, nato, onz czy czym tam jeszcze, nasz mistrz recenzji zawsze wyskoczy z czymś nowym. Jak? Nieważne. Po prostu wiesz, że ON to zrobi xD

Sam domek jest bardzo estetyczny. Przydałoby się jeszcze trochę dodatkowych ficzerów w postaci otwierania na boki i wglądu do środka...ale to miał być ekskluzif więc dajmy temu spokój.
Nowy styl recenzji sprawdza się od początku czyli od Perlątka. Śmiem podejrzewać, że gdybyś dzisiaj miał pisać pracę magisterską, zrobiłbyś to o lego i z zachowaniem takich standardów xD
Wymiatasz. A teraz postaw sobie gdzieś na honorowym miejscu ten landszafcik i trzymaj gdzieś w gablotce :)
Ostatnio zmieniony przez 2011-10-20, 21:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-10-20, 21:13   

recenzja fajna, co zaś do samej chatki - już widzę jak ktoś wchodzi do mnie i widzi ten model u mnie na biurku/szafce i krzyczy "ach! ole kirk's house!!"
jak dla mnie to jest stara szopa :P
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
szubi81 
Miejski kolekcjoner


Wiek: 36
Dołączył: 01 Sie 2011
Wpisy: 115
Skąd: Reda
Wysłany: 2011-10-20, 21:26   

Gratulacje ! ! !

w przypadku takich zestawów nie liczy się estetyka wykonania, nietypowe elementy użyte do budowy, etc. bo kto z kolekcjonerów zwraca na to uwagę, chodzi o to aby mieć jeden z takich rodzynków w swojej kolekcji
_________________
https://www.facebook.com/TomaszSzubiModrzejewski/
 
 
 
blizzard 
niepoprawny mercedesiarz


Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2011
Wpisy: 803
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-10-20, 21:37   

szubi81 napisał/a:
nie liczy sie estetyka wykonania, nietypowe elementy użyte do budowy, etc. bo kto z kolekcjonerów zwraca na to uwagę, chodzi o to aby mieć jeden z takich rodzynków w swojej kolekcji

często takie podejście kaszani wszystko, bo lanserscy kolekcjonerzy i burżuje wydają krocie na takie badziewa, że glowę z szyi urywa (bez obrazy oczywiscie)

czy w takim razie, gratulować mam posiadania modelu fantastycznego czy tylko ekskluzywnegoz racji bardzo ograniczonego wypustu na rynek?
oczywiście, wiem co to znaczy jarać się klockami LEGO, i pękać z dumy z posiadania modelu, który przecież nie robi kolacji i nie usuwa ciąży, ale bawi tym,że po prostu jest.

aż strach się bać, co by było gdyby LEGO wypuściło oficjalnie popiersie Pudziana w ograniczonej ilości np 50 sztuk, gdzie w modelu byłoby parę tylko klocuszków niedostępnych nigdzie indziej :O
_________________
Strasznie bym chciał wrócić do LEGO..
Moje recenzje i MOCe
 
 
 
Dr.Green 
Mały niebieski ludzik :)


Wiek: 37
Dołączył: 17 Sie 2011
Wpisy: 59
Skąd: z komputera :)
Wysłany: 2011-10-20, 21:43   

Must have :) chociaz wiem ze jezeli to jest mozliwe w ogóle, to pewnie kosztuje nie malo ...
_________________
Dr.Green
 
 
 
 
szubi81 
Miejski kolekcjoner


Wiek: 36
Dołączył: 01 Sie 2011
Wpisy: 115
Skąd: Reda
Wysłany: 2011-10-20, 22:17   

blizzard napisał/a:
często takie podejście kaszani wszystko, bo lanserscy kolekcjonerzy i burżuje wydają krocie na takie badziewa


w kolekcjonowaniu nie jest ważne aby dostać wymarzony, nietypowy model za wszelką cenę lecz jak najtańszym kosztem, nie jest sztuką wydawać bajońskie kwoty na wymarzone modele lecz zdobywać je jak najtańszym kosztem,
i w taki właśnie sposób ja kolekcjonuję swoje zestawy, moje hobby mnie nic nie kosztuje
_________________
https://www.facebook.com/TomaszSzubiModrzejewski/
 
 
 
Hegemon 
Zbieracz kolekcjoner


Wiek: 38
Dołączył: 15 Maj 2011
Wpisy: 258
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2011-10-20, 22:32   

nori napisał/a:
Jednak dziwnym cudem zestaw trafił w moje ręce.


Czy jest możliwe usłyszeć pełną historię jak ten zestaw trafił w Twoje ręce? Przyznam, że bardzo mnie to ciekawi. :)

szubi81 napisał/a:
moje hobby mnie nic nie kosztuje


Za darmo to każdy chciałby dostawać. :P
_________________
"Wiwat Krwawy Hegemon"

Moja kolekcja LEGO
Ostatnio zmieniony przez Hegemon 2011-10-20, 22:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
rh
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-20, 22:35   

Hegemon napisał/a:
Czy jest możliwe usłyszeć pełną historię jak ten zestaw trafił w Twoje ręce? Przyznam, że bardzo mnie to ciekawi. :)
nori napisał/a:
W moim przypadku cudotwórcą jest nasz nieoceniony Adam, do dzisiaj pamiętam jak się rozwodziłem jaki to fajny zestaw i jakie niedobre jest TLG, że wydało go w tak nikłym nakładzie. Jego odpowiedź od niechcenia: „Tak? Fajny? Gdzieś go mam tu dla Ciebie...”, spowodowała że przestałem wierzyć własnym uszom.
Wystarczy przeczytać do końca.

blizzard napisał/a:
aż strach się bać, co by było gdyby LEGO wypuściło oficjalnie popiersie Pudziana w ograniczonej ilości np 50 sztuk, gdzie w modelu byłoby parę tylko klocuszków niedostępnych nigdzie indziej :O
FUJ! Takiego czegoś to nawet bym nie chciał widzieć. Nie mogłeś wybrać jakiejś ciekawszej persony?
 
 
 
bartek_mi 


Wiek: 37
Dołączył: 03 Gru 2007
Wpisy: 282
Skąd: wawa
Wysłany: 2011-10-20, 22:44   hmm

Dobra recenzja.

Sam model mnie nie wzrusza - ciekawostka.
_________________
mniam mniam -> http://www.brickshelf.com...fi/sulfurix.gif
 
 
 
Filus 


Wiek: 28
Dołączył: 08 Sie 2010
Wpisy: 559
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-10-20, 22:55   

Cytat:
FUJ! Takiego czegoś to nawet bym nie chciał widzieć. Nie mogłeś wybrać jakiejś ciekawszej persony?


Optowałbym za tym, że słowa, do których się odnosisz są zwyczajnym sarkazmem. A jeżeli nie, to pewnie nazwisko osoby było wymyślane na szybko (może pod wpływem jakiegoś artykułu) lub po prostu Blizzard jest fanem Pudziana. Obstawiam 1 możliwość.

Co do recki, unikalność modelu wynika TYLKO z jego rzadkości. Pomijając ten aspekt niewiele zostaje. Model niezbyt atrakcyjny, dla dzieci i klasycznych AFOLi to zwykła, przeciętna budowla. Przedstawia wartość tylko dla prawdziwego FANATYKA;p. Czyli trafił w dobre polskie ręce;).

Pozdrawiam. F.
Ostatnio zmieniony przez Filus 2011-10-20, 22:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11